czwartek, 12 czerwca 2014

Od Angel CD Luka

Luk nie chciał mnie puść i trzymał mnie bardzo mocno że słyszałam jego bicie serca. Znowu troszczył się o mnie tak samo ja w sierocińcu wtedy zrozumiałam że tylko on mnie nie zdradził i bardzo go kocham jak przyjaciela. Obiecałam mu że już będę uważała na siebie a on wtedy powiedziała że jestem jego ukochaną i pocałował mnie w policzek wtedy zawstydziłam się tym faktem że zasłoniłam twarz króliczkiem żeby Luk nie widział.
-Chodźmy jest jeszcze tyle klientów- uśmiechnął się
-Za chwile pójdę –powiedziałam
-Coś się stało?- zapytał Luk
-Nic …po prosty..-powiedziałam
-Tak?- powiedział Luk
-Nie ważne chodźmy- powiedziałam
-Dobrze-uśmiechną się Luk
Po kilku godzinach pracy skoczyliśmy i przybiliśmy sobie piątkę nagle podeszła do nas kelnerka i podziękowała nam.
-Jesteście naprawdę bardzo mili !Dziękuje- powiedziała kelnerka
-To nic- uśmiechnęłam się
-Proszę to wasza nagroda- podała nam pieniądze
-Proszę je zaczynać-powiedział Luk
-Naprawdę dziękuje !-powiedziała szczęśliwie kelnerka
-To nic proszę pani- Powiedziałam
-Oh tak nie przestawiłam się wcześniej mówcie do mnie Lizzi- uśmiechnęła się kelnerka
-Dobrze-powiedzieliśmy razem
-Może chcieliście tu pracować wtedy byście mi pomogli- zaśmiał się Lizzi
-Możemy się troszkę zastanowić i odpowiedzieć jutro- powiedziałam
-Pewnie! To pa- powiedziała Lizzi i odeszła
-Idę do pokoju jestem zmęczona-powiedziałam\
-Od prowadzę cię-powiedział Luk
-Jak chcesz-powiedziałam i ruszyliśmy
(?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz