-Kasa ? dostanę kasę ? ile ? - zaciekawiona podeszłam bliżej niego.
-No można powiedzieć że tak z trzy stówki - uśmiechnął się.
-Jeden raz mogę - wybełkotałam dosyć głośno.
-Cudownie ! jutro przyjdź tutaj - dał mi wizytówkę.
-Ok,ale zabieram przyjaciół - powiedziałam twardo.
-Możesz robić co tylko zapragniesz - z uśmiechem na twarzy zniknął gdzieś w tłumie.
-DOSTANĘ KASĘ ZA ŚPIEWANIE !? SŁYSZAŁEŚ O TAKICH CUDACH KANO ?- z radości nawet nie zauważyłam kiedy go pocałowałam.Bez dalszych namysłów złapałam go za tył szyji przyciągając bliżej siebie. :3
^Kano?^
środa, 25 czerwca 2014
Od Luka CD Angel
Angel jak powiedział mi te słowa to mnie bardzo zraniła wiec nie mogłem się do niej odezwać ani po paczyć wiec uciekła do swojego pokoju. Jak zostałem sam wkurzyłem się na siebie i walnąłem stół z całej siły i rozwaliłem go ponieważ to moja wina że tak się dzieje. Zraniłem Angel moją osobą wiec murze to poprawić wiec spakowałem się i miałem zamiar odejść stąd żeby już jej nie ranić. Rano jak zwykle poszedłem na moje ostatnie lekcje wtedy nie było Angel znowu mnie unikała ale już nie będzie musiała. Pożegnałem się z wszystkimi, zabrałem swoje bagaże , wszyłem z zamku i szedłem na przystanek autobusowy ale zatrzymałem się na łące żeby po paczyć na gwiaździste niebo było na prawdę przepiękne. Jak chciałem odejść to zjawiła się Angel ale ja się odwróciłem i chciałem pójść ale ona złapała mnie za bluzę i nie chciała mnie puść.
-Puść mnie! śpieszę się na autobus!- powiedziałem lekko wkurzony
-Nie! nie!- krzyknęła
-Dlaczego?- zapytałem
(Angel?)
-Puść mnie! śpieszę się na autobus!- powiedziałem lekko wkurzony
-Nie! nie!- krzyknęła
-Dlaczego?- zapytałem
(Angel?)
Od Kano CD Kido
Dziewczyny patrzyły na nią jak na jakiś cud.
-Nie jesteś taka zła...-zaśmiała się jedna.
-Całkiem dobra-otrząsnęła się druga.
Prz.ed s;ceną był niez.ły tlum i z. trudem s;ię prz.ez. niego pr.zedos;ta/łemz.
-Kido to nasza mała błyskotka-zaśmiałem się, przybijając z nią żółwika.
Nagle wpadł na mnie jakiś facet.
-Słyszałem jak śpiewasz...-podszedł do Kido-Byłbym zaszczycony gdybyś zaśpiewała jutro na apelu dla armii.
-Dorosłych tutaj nie wpuszczają-mruknęła Tsubomi.
-Jestem łowcą talentów, oczywiście zapłacę ci za to-zaśmiał się facet.
>Kido?<
-Nie jesteś taka zła...-zaśmiała się jedna.
-Całkiem dobra-otrząsnęła się druga.
Prz.ed s;ceną był niez.ły tlum i z. trudem s;ię prz.ez. niego pr.zedos;ta/łemz.
-Kido to nasza mała błyskotka-zaśmiałem się, przybijając z nią żółwika.
Nagle wpadł na mnie jakiś facet.
-Słyszałem jak śpiewasz...-podszedł do Kido-Byłbym zaszczycony gdybyś zaśpiewała jutro na apelu dla armii.
-Dorosłych tutaj nie wpuszczają-mruknęła Tsubomi.
-Jestem łowcą talentów, oczywiście zapłacę ci za to-zaśmiał się facet.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
Wszystko było spokojne przez jakiś czas.Aż do momentu w którym przylazła Marry z Seto.-Chcą żebyś zaśpiewała - wybełkotała Marry.
-Kto ?
-Przyjaciółki Momo.Cała twoja klasa zaczęła na nie nagadywać za to że rzuciły w ciebie kapslem....-więc to był pieprzony kapsel....-no i potem zaczęli coś tam gadać jeden z kolesi w końcu w nerwach krzyknął że śpiewasz jak mistrzyni.No i one zaczęły się śmiać a potem kazali mi cię przyprowadzić - wzruszyła ramionami.
-Ośmieszę sukę - zaciskając obie pięści popchnęłam na bok Marry i Seto oraz parę osób stojących mi na drodze do sceny.Od razu złapałam za mikrofon.-Słuchajcie i płaczcie dziwki !
^Kano?^
-Kto ?
-Przyjaciółki Momo.Cała twoja klasa zaczęła na nie nagadywać za to że rzuciły w ciebie kapslem....-więc to był pieprzony kapsel....-no i potem zaczęli coś tam gadać jeden z kolesi w końcu w nerwach krzyknął że śpiewasz jak mistrzyni.No i one zaczęły się śmiać a potem kazali mi cię przyprowadzić - wzruszyła ramionami.
-Ośmieszę sukę - zaciskając obie pięści popchnęłam na bok Marry i Seto oraz parę osób stojących mi na drodze do sceny.Od razu złapałam za mikrofon.-Słuchajcie i płaczcie dziwki !
Od Kano CD Kido
-CO?!-wrzasnąłem z końca sali jak głupek.
-CHODŹ TU!-krzyknęła.
-Aye, aye!-podszedłem do niej.
-K...-nie dokończyła, bo przyłożyłem jej palec do ust.
-Możemy porozmawiać?-uśmiechnąłem się.
-Przecież rozmawiamy...-odwróciła wzrok.
-Ale nie tutaj...-na osobności.
Wyszliśmy na puste patio.
-Czego chciałeś?-mruknęła chłodno.
-Obróć się...-wskazałem palcem.
Kido westchnęła, po chwili wykonała to co jej kazałem.
Podszedłem do niej i przytuliłem ją od strony pleców.
-C-co ty robisz?-powiedziała mniej chłodniejszym tonem.
Nieśmiało zacząłem całować jej szyję. Kido zadrżała, nie wiedziała jak zareagować. Stała jak sparaliżowana. Zaśmiałem się cicho przy jej szyi. Przestałem całować i spuściłem niżej głowę, gdzie szyja łączyła się z ramionami.Delikatnie ją ugryzłem i zrobiłem jej malinkę. Po chwili liznąłem ją w szyję i objąłem ją delikatnie za talię.
>?<
-CHODŹ TU!-krzyknęła.
-Aye, aye!-podszedłem do niej.
-K...-nie dokończyła, bo przyłożyłem jej palec do ust.
-Możemy porozmawiać?-uśmiechnąłem się.
-Przecież rozmawiamy...-odwróciła wzrok.
-Ale nie tutaj...-na osobności.
Wyszliśmy na puste patio.
-Czego chciałeś?-mruknęła chłodno.
-Obróć się...-wskazałem palcem.
Kido westchnęła, po chwili wykonała to co jej kazałem.
Podszedłem do niej i przytuliłem ją od strony pleców.
-C-co ty robisz?-powiedziała mniej chłodniejszym tonem.
Nieśmiało zacząłem całować jej szyję. Kido zadrżała, nie wiedziała jak zareagować. Stała jak sparaliżowana. Zaśmiałem się cicho przy jej szyi. Przestałem całować i spuściłem niżej głowę, gdzie szyja łączyła się z ramionami.Delikatnie ją ugryzłem i zrobiłem jej malinkę. Po chwili liznąłem ją w szyję i objąłem ją delikatnie za talię.
>?<
Od Kido CD Kano
Nev przyniósł mi picie i usiadł obok.Zaczęłam pić cały czas patrząc na jego uśmiechniętą twarz kątem oka.
-Mam coś na twarzy ? - burknęłam odkładając picie na stolik obok.Pokręcił głowę.
-Po prostu jestem szczęśliwy - wzruszył ramionami.
-Aha.....-westchnęłam cicho.Wtedy zauważyłam jak był ubrany.
-Jeśli tak patrze....zawsze miałeś czerwone oczy ?
-T...tak.....
-Nie zwracałam uwagi -wzruszyłam ramionami.Uśmiechnął się....co za masochista.... -,-.
-Nieważne idź sobie z kimś pogadać czy co tam chcesz - machnęłam reką.-KANO ! - wrzasnęłam dostrzegając go gdzieś w kącie.
^Kano?^
-Mam coś na twarzy ? - burknęłam odkładając picie na stolik obok.Pokręcił głowę.
-Po prostu jestem szczęśliwy - wzruszył ramionami.
-Aha.....-westchnęłam cicho.Wtedy zauważyłam jak był ubrany.
-Jeśli tak patrze....zawsze miałeś czerwone oczy ?
-T...tak.....
-Nie zwracałam uwagi -wzruszyłam ramionami.Uśmiechnął się....co za masochista.... -,-.
-Nieważne idź sobie z kimś pogadać czy co tam chcesz - machnęłam reką.-KANO ! - wrzasnęłam dostrzegając go gdzieś w kącie.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Nevv~-zmrużyłem oczy.
Seto i Kido spojrzeli na mnie.
-Zwierzątko zawsze znajdzie swoją panią...-mruknałem-Aww, idę po coś do picia-machnąłem ręką.
Podszedłem do stołu nagle rzucił się na mnie Nevill.
-Wejście smoka-burknąłem zirytowany wstając.
-Gdzie jest Kido?-syknął.
-O tam...-wskazałem na ławkę.
Nevill chwycił jakieś picie i zaniósł jej.
-Lizus...-warknąłem do siebie.
>?<
Seto i Kido spojrzeli na mnie.
-Zwierzątko zawsze znajdzie swoją panią...-mruknałem-Aww, idę po coś do picia-machnąłem ręką.
Podszedłem do stołu nagle rzucił się na mnie Nevill.
-Wejście smoka-burknąłem zirytowany wstając.
-Gdzie jest Kido?-syknął.
-O tam...-wskazałem na ławkę.
Nevill chwycił jakieś picie i zaniósł jej.
-Lizus...-warknąłem do siebie.
>?<
Od Kido CD Kano
-Cicho bądź - wybełkotałam odwracając się do niego plecami cała czerwona.
-No nie wstydź się - szturchnął mnie lekko.Odwróciłam się z powrotem.
-Nie lubię kiedy ktoś we mnie czymś rzuca a na pewno mi się nie zdawało - westchnęłam.Po chwili wpadł na mnie Seto.-CO DZISIAJ Z WAMI JEST LUDZIE ?! - krzyknęłam.
-Sorki ktoś mnie popchnął - podniósł ręce do góry.-A tak na ogół widziałaś już Neva ? in to ma wdzianko prawie go nie poznałem - zaśmiał się.
-Przecież nie wolno mu tu przychodzić.Kazałam mu siedzieć w domu - burknęłam zaciskając pięść.
^Kano?^
-No nie wstydź się - szturchnął mnie lekko.Odwróciłam się z powrotem.
-Nie lubię kiedy ktoś we mnie czymś rzuca a na pewno mi się nie zdawało - westchnęłam.Po chwili wpadł na mnie Seto.-CO DZISIAJ Z WAMI JEST LUDZIE ?! - krzyknęłam.
-Sorki ktoś mnie popchnął - podniósł ręce do góry.-A tak na ogół widziałaś już Neva ? in to ma wdzianko prawie go nie poznałem - zaśmiał się.
-Przecież nie wolno mu tu przychodzić.Kazałam mu siedzieć w domu - burknęłam zaciskając pięść.
^Kano?^
Od Angel CD Luka
Luk nie wierzył moim tłumaczeń tylko uśmiechną się i mocno mnie przytulił ja wtedy zamknęłam oczy i zarumieniłam się. Głupi Luk! Tak bardzo cię kocham ale niestety nie mogę ci o tym powiedzieć ponieważ się bardzo boje! Przepraszam cię że cię ranie ale to będzie najlepiej dla nas. Tak sobie mówiłam w myślach i wtedy łzy mi popłynęły na twarzy że smutku.
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnął się Luk
-Luk przestań i wypuść mnie !-powiedziałam
-puszcze ja mi odpowiesz na pytanie- powiedział poważnie Luk
-Jak brzmi!- powiedziałam zarumieniona
-Angel powiedz mi szczerze co do mnie czujesz?-poparzył na mnie
-Ja… nic ….do ciebie nie czuje zrozum to w kocu!- krzyknęłam
-Angel-Luk puścił mnie
-Tylko mnie wkurzasz albo denerwujesz! Dobrze mi było jak ciebie tu nie było!- krzyknęłam jeszcze raz
-Angel-powiedział smutno
-Ja przepraszam nie chciałam tego powiedzieć!- powiedziałam
-[…]
-Ja już pójdę pa- powiedziałam i szybko pobiegłam do swojego pokoju
(Luk?)
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnął się Luk
-Luk przestań i wypuść mnie !-powiedziałam
-puszcze ja mi odpowiesz na pytanie- powiedział poważnie Luk
-Jak brzmi!- powiedziałam zarumieniona
-Angel powiedz mi szczerze co do mnie czujesz?-poparzył na mnie
-Ja… nic ….do ciebie nie czuje zrozum to w kocu!- krzyknęłam
-Angel-Luk puścił mnie
-Tylko mnie wkurzasz albo denerwujesz! Dobrze mi było jak ciebie tu nie było!- krzyknęłam jeszcze raz
-Angel-powiedział smutno
-Ja przepraszam nie chciałam tego powiedzieć!- powiedziałam
-[…]
-Ja już pójdę pa- powiedziałam i szybko pobiegłam do swojego pokoju
(Luk?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)