Przeciągając się zaczęłam rozglądać się za bezpiecznikiem.
-Znalazłem -oznajmił Nevill podchodząc do pudła.Podeszłam do niego i otwierając pudło zaczęłam się rozglądać.
-Masz nową kostkę spaliła się - podrapałam się po głowie.
-Coś tak myślałem - zaśmiał się.Podał mi kostkę i kiedy ją wkręciłam "Stało Się Światło".Weszliśmy z powrotem do środka.
-Kano złaź ze stołu na nim się je -burknęłam.Załamany zlazł i popełzał do swojego pokoju.Westchnęłam cicho.Ruszyłam za nim kiedy wysłałam Nevilla do jego pokoju.Zapukałam i kiedy usłyszałam ciche "Proszę.." weszłam do środka.
-Co taki nie w sosie ? -przekręciłam głowę na bok zamykając za sobą drzwi.
^Kano?^
czwartek, 19 czerwca 2014
Od Kido CD Ayano
-Nie mam zamiaru być mokra -burknęłam.
-No wyluzuj....-Momo lekko walnęła mnie w bok.
-N...nie mam dzisiaj humoru - wybełkotałam.
-Czemu nie ? - przekrzywiła na bok głowę.Seto i Kano spojrzeli po sobie a następnie spojrzeli na Nev'a.
-No dobra....-warknął cicho.-Nikt tego nie chce powiedzieć wiem....-dodał szybko.
-O co chodzi ? - zapytała szybko Marry.Seto zaczął mnie zagadywać i razem z Kano zaciągnęli mnie gdzieś.Następnie Seto zostawił mnie z nawijającym Kano obok.
*Nevill*
-Ile razy mam mówić kiedy jest smutna zostawić ją w spokoju - burknął Seto.
-Ale o co wam do cholery chodzi ? - warknęła w końcu zirytowana Momo.
-Nie musicie się kłócić - wtrąciła nieśmiało Ayano.
-Słuchaj mnie uważnie.Dzisiaj mija rocznica śmierci całej rodziny Kido nie dziw się że jest smutna.Dzisiaj nie mam zamiaru w nic grać - syknąłem popychając Seto na bok następnie ruszyłem w stronę Kido i Kano.
*Kido*
-Wracamy do domu ? - uśmiechnął się w moją stronę Nevill.Kiwnęłam lekko głową.Razem z nim oraz Kano wróciliśmy.
^Ayano?^
-No wyluzuj....-Momo lekko walnęła mnie w bok.
-N...nie mam dzisiaj humoru - wybełkotałam.
-Czemu nie ? - przekrzywiła na bok głowę.Seto i Kano spojrzeli po sobie a następnie spojrzeli na Nev'a.
-No dobra....-warknął cicho.-Nikt tego nie chce powiedzieć wiem....-dodał szybko.
-O co chodzi ? - zapytała szybko Marry.Seto zaczął mnie zagadywać i razem z Kano zaciągnęli mnie gdzieś.Następnie Seto zostawił mnie z nawijającym Kano obok.
*Nevill*
-Ile razy mam mówić kiedy jest smutna zostawić ją w spokoju - burknął Seto.
-Ale o co wam do cholery chodzi ? - warknęła w końcu zirytowana Momo.
-Nie musicie się kłócić - wtrąciła nieśmiało Ayano.
-Słuchaj mnie uważnie.Dzisiaj mija rocznica śmierci całej rodziny Kido nie dziw się że jest smutna.Dzisiaj nie mam zamiaru w nic grać - syknąłem popychając Seto na bok następnie ruszyłem w stronę Kido i Kano.
*Kido*
-Wracamy do domu ? - uśmiechnął się w moją stronę Nevill.Kiwnęłam lekko głową.Razem z nim oraz Kano wróciliśmy.
^Ayano?^
Od Luka CD Angel
Przebrałem się i jak wchodziłem z szatni spotkałem wujka wiec przywitałem się i trochę gawędziliśmy nagle Angel przyszła do nas wiec przestawiłem jej mojego wujka. Lecz jak wujek coś palnie głupiego to rozmowa z nim niema sensu wiec poszedłem z Angel po pływać. Skoczyliśmy do wody i zaczęliśmy się wyścigowa na rozgrzewkę potem chlapaliśmy się i rzucaliśmy piłkom do siebie .Nagle Angel zanurkowała i ja również .Po płynąłem do niej bardzo blisko a ona wtedy obróciła się w moją stronę i po paczyliśmy sobie głęboko w oczy. Nie mogłem już wyczytać swych uczuci do Angel wiec jak ona zamknęła oczy pocałowałem ją. Angel wtedy odsunęła się odemknie ,wyszła z wody i ja również.
-Angel ja-powiedziałem
-Wracam do domu- powiedziała i weszła do szatni
-Poczekaj !Idę z tobą !-pozwiedzałem i szybko się przebrałem
Wyszliśmy z budynku i szliśmy na piechotę wtedy chciałem z nią porozmawiać ale ona nie chciała zemną gadać wiec szliśmy całą drogą milczeniu. Jak dotarliśmy do zamku odprowadziłem Angel do pokoju.
-Angel!- powiedziałem
-Luk mówiłam ci już jestem zmęczona pogadamy jutro- powiedziała i weszła do pokoju
-Dobrze wiec pa-powiedziałem odchodząc
(Angel?)
-Angel ja-powiedziałem
-Wracam do domu- powiedziała i weszła do szatni
-Poczekaj !Idę z tobą !-pozwiedzałem i szybko się przebrałem
Wyszliśmy z budynku i szliśmy na piechotę wtedy chciałem z nią porozmawiać ale ona nie chciała zemną gadać wiec szliśmy całą drogą milczeniu. Jak dotarliśmy do zamku odprowadziłem Angel do pokoju.
-Angel!- powiedziałem
-Luk mówiłam ci już jestem zmęczona pogadamy jutro- powiedziała i weszła do pokoju
-Dobrze wiec pa-powiedziałem odchodząc
(Angel?)
Od Olivera CD Ayano
-D-dziękuję...-mruknąłem nieśmiało.
-Huh?-spojrzała na mnie.
-Dziękuję-powtórzyłem rumieniąc się.
Ayano uśmiechnęła się i ruszyła do kuchni.
Zdjąłem przemoknięty płaszcz i zacząłem się przebierać.
Ubrania były na mnie odrobinę za duże, ale nie stanowiło to większego problemu.
Gdy skończyłem spojrzałem na wystrój wnętrza. Bardzo mi się podobało.
Poczłapałem do kuchni i zacząłem się przyglądać Ayano, która przygotowywała czekoladę.
Gdy spojrzała na mnie schowałem się za ścianą.
-P-pomóc Ci?-wychyliłem się nieśmiało.
>Ayano?<
-Huh?-spojrzała na mnie.
-Dziękuję-powtórzyłem rumieniąc się.
Ayano uśmiechnęła się i ruszyła do kuchni.
Zdjąłem przemoknięty płaszcz i zacząłem się przebierać.
Ubrania były na mnie odrobinę za duże, ale nie stanowiło to większego problemu.
Gdy skończyłem spojrzałem na wystrój wnętrza. Bardzo mi się podobało.
Poczłapałem do kuchni i zacząłem się przyglądać Ayano, która przygotowywała czekoladę.
Gdy spojrzała na mnie schowałem się za ścianą.
-P-pomóc Ci?-wychyliłem się nieśmiało.
>Ayano?<
Od Kano CD Kido
-Sugerujesz, że ja nie myślę?-mruknąłem.
Kido w odpowiedzi machnęła ręką i ruszyła z Nevillem.
-W czym jestem gorszy?-złapałem Momo za kołnierzyk.
-O-on jest wyższy, milszy i pomocny-wymieniała nerwowo.
-Skończ-załamany rzuciłem się na stół, bo myślałem, że to kanapa.
>?<
Kido w odpowiedzi machnęła ręką i ruszyła z Nevillem.
-W czym jestem gorszy?-złapałem Momo za kołnierzyk.
-O-on jest wyższy, milszy i pomocny-wymieniała nerwowo.
-Skończ-załamany rzuciłem się na stół, bo myślałem, że to kanapa.
>?<
Od Ayano CD Kido
Jak Kido poszła to ja chwilkę myślałam co przynieś jutro i nagle mnie
olśniło !Szybko pobiegłam do pokoju i zaczęłam wykonywać mój genialny
pomysł. Całą noc pracowałam że spóźniłam się na ranę lekcje i zasnęłam
na nich ale pani mi dziś darował wtedy byłam bardzo wdzięczna że nie
dalą mi kar. Po lekcjach szybko pobiegłam na boisko zauważyłam że
wszyscy siedzą na ziemi bardzo smutni wiec szybko podeszłam do nich.
-Cześć !Co takie smutne miny?- uśmiechnęłam się
-Momo zniszczyła piłkę wiec nie możemy grać !-powiedział wkurzony Kano
-To nie moja wina! Sama piłka poleciała do krzewu różanego i przebiła się- powiedział Momo
-Ale to ty ją tam kopnęłaś!- powiedziała Kido
-Tak! przepraszam!- powiedziała smutno Momo
-Nic się nie stało!- uśmiechnęłam się
-Ale nie możemy teraz grać wiec będzie nudno-powiedział Seto
-Zrobimy coś innego- powiedziałam
-Na przykład co ?-zapytała Kido
-Może wojna na pistolety na wodę- wyciągnęłam pistolety z torby
(Kido)
-Cześć !Co takie smutne miny?- uśmiechnęłam się
-Momo zniszczyła piłkę wiec nie możemy grać !-powiedział wkurzony Kano
-To nie moja wina! Sama piłka poleciała do krzewu różanego i przebiła się- powiedział Momo
-Ale to ty ją tam kopnęłaś!- powiedziała Kido
-Tak! przepraszam!- powiedziała smutno Momo
-Nic się nie stało!- uśmiechnęłam się
-Ale nie możemy teraz grać wiec będzie nudno-powiedział Seto
-Zrobimy coś innego- powiedziałam
-Na przykład co ?-zapytała Kido
-Może wojna na pistolety na wodę- wyciągnęłam pistolety z torby
(Kido)
Od Ayano CD Olivera
Zaśpiewaliśmy wszyscy razem piękną piosenkę ale musieliśmy przerwać
ponieważ zaczęło padać. Musieliśmy się pożegnać z zjawami i szybko
pobiec do zamku. Jak już byliśmy w zamku to byliśmy cali mokś.Nie
chciałam żeby Oliwer zachorował wiec zaprowadziłam go do mojego pokoju i
dałam mu ręcznik i ubrania mojego kuzyna które przez przypadek
zabrałam ze sobą.
-Szybko się przebierz bo zmarzniesz i pochorujesz a tego nie chcemy- uśmiechnęłam sie
-Dobrze-powiedział
-A ja zrobię nam ciepłą czekoladę do picia- zaśmiałam się
(Oliver?)
-Szybko się przebierz bo zmarzniesz i pochorujesz a tego nie chcemy- uśmiechnęłam sie
-Dobrze-powiedział
-A ja zrobię nam ciepłą czekoladę do picia- zaśmiałam się
(Oliver?)
Od Kido CD Kano
-Ty jesteś kosmitą - pojawiłam się nagle za Kano przez co nerwowo odskoczył.
-N-n-nie strasz mnie tak ! - wrzasnął.Zaśmiałam się.
-No nic....Nev..choć idziemy sprawdzić bezpieczniki - machnęłam ręką w jego stronę.
-A CZEMU ON IDZIE !?? - zaprotestował Kano.
-Bo widzi w ciemności,nie boi się jej i myśli -zaczęłam wymieniać na palcach.
^Kano?^
-N-n-nie strasz mnie tak ! - wrzasnął.Zaśmiałam się.
-No nic....Nev..choć idziemy sprawdzić bezpieczniki - machnęłam ręką w jego stronę.
-A CZEMU ON IDZIE !?? - zaprotestował Kano.
-Bo widzi w ciemności,nie boi się jej i myśli -zaczęłam wymieniać na palcach.
^Kano?^
Od Kido CD Ayano
-Rozmyślam - westchnęłam wstając.
-A mogę wiedzieć o czym ? - uśmiechnęła się.
-O niczym ważnym - uśmiechnęłam się słabo.
-Na pewno ? - zapytała zmartwiona.
-Po prostu o przeszłości nie każda jest piękna - otrzepałam tyłek z ziemi i wkładając ręce do kieszeni bluzy ruszyłam do domu.-Jeśli chcesz żebym jutro zagrała przynieś coś dobrego - machnęłam do niej z pełnym uśmiechem.Następnie kiedy weszłam do budynku szkoły mina mi zrzedła.Przemierzając sale,ogrody i ulice w końcu trafiłam do naszego domku.
^Ayano?^
-A mogę wiedzieć o czym ? - uśmiechnęła się.
-O niczym ważnym - uśmiechnęłam się słabo.
-Na pewno ? - zapytała zmartwiona.
-Po prostu o przeszłości nie każda jest piękna - otrzepałam tyłek z ziemi i wkładając ręce do kieszeni bluzy ruszyłam do domu.-Jeśli chcesz żebym jutro zagrała przynieś coś dobrego - machnęłam do niej z pełnym uśmiechem.Następnie kiedy weszłam do budynku szkoły mina mi zrzedła.Przemierzając sale,ogrody i ulice w końcu trafiłam do naszego domku.
^Ayano?^
Od Olivera CD Ayano
-Zaśpiewajcie, zaśpiewajcie!-klasnęła w dłonie Jamie i zaczęła grać na swojej gitarze.
Skinąłem głową i nieśmiało uśmiechnąłem się do Ayano.
Wziąłem głęboki oddech i zacząłem śpiewać;
W pewnym momencie włączyła się Ayano.
>Ayano?<
Skinąłem głową i nieśmiało uśmiechnąłem się do Ayano.
Wziąłem głęboki oddech i zacząłem śpiewać;
>Ayano?<
Od Ayano CD Olivera
Cmentarz wyglądał przepięknie i kolorowo że łzy mi popłynęły z radość
ale wytarłam łzy i uśmiechnęłam się do chłopca. Byłam bardzo ciekawa czy
zjawom i duchom spodoba się teraz to miejsce. Nagle Oliver chciał
przestawić mi swych przyjaciół wiec podeszliśmy do paru nagrobków i
ujrzeliśmy zjawy wtedy nie mogłam uwierzyć że naprawdę poznałam i
ujrzałam zjawy które są bardzo miłe.
-Witajcie! Miło mi was poznać- uśmiechnęłam się
To ty ozdobiłaś ten cmentarz- powiedziała zjawa Akira
-Nie tyko ja też Oliver- Zaśmiałam się
-Bardzo dziękujemy Ayano i Oliver - uśmiechnęła się Jamie
-To nic! Chcieliśmy tylko żeby cmentarz nie wyglądał tak smutno i ponuro prawda Oliver?- powiedziałam zarumieniona
-Tak-uśmiechną się
- Jeszcze raz wam dziękujemy jest tu tak ślicznie-powiedziały zjawy
-Cieszymy się ze wam się podoba-zaśmiałam się
-Może teraz razem zaśpiewamy-zaproponował Oliver
-To dobry pomysł!- uśmiechnęłam się
(?)
-Witajcie! Miło mi was poznać- uśmiechnęłam się
To ty ozdobiłaś ten cmentarz- powiedziała zjawa Akira
-Nie tyko ja też Oliver- Zaśmiałam się
-Bardzo dziękujemy Ayano i Oliver - uśmiechnęła się Jamie
-To nic! Chcieliśmy tylko żeby cmentarz nie wyglądał tak smutno i ponuro prawda Oliver?- powiedziałam zarumieniona
-Tak-uśmiechną się
- Jeszcze raz wam dziękujemy jest tu tak ślicznie-powiedziały zjawy
-Cieszymy się ze wam się podoba-zaśmiałam się
-Może teraz razem zaśpiewamy-zaproponował Oliver
-To dobry pomysł!- uśmiechnęłam się
(?)
Od Angel CD Luka
Luk zabrał mnie na basen tak się cieszyłam że moje marzenie się spełniło że ze szczęścia skakałam ! Na dodatek trochę się dowiedziałam o jego rondzie że tu pracuje. Poszliśmy do rozdzielnych szatni żeby się przebrać w struj .Jak wchodziłam do szatni zaważyłam na ławce strój który był dla mnie wtedy trochę czułam się jak dziecko ponieważ Luk zawsze się opiekuje mną ale to jest takie słodkie że lubię jak to robi. Jak wyszłam z szatni zaważyłam Luka który rozmawia z starszym mężczyzną wiec podeszłam do niego.
-Wujku poznaj Angel-powiedział Luk
-To ta dziewczyna co mi dużo opowiadałeś?- zapytał
-Tak- Leko się zarumienił Luk
-Wiec miło mi panienkę poznać-powiedział
- Mi pana też- uśmiechnęłam się
-Jesteś taka radosna osobą wiedziałem że Luk znajdzie taką miłą dziewczynę- powiedział
-Ale my nie jesteśmy parą-powiedzieliśmy równocześnie
-Naprawdę a wyglądacie-zaskoczył się
-Nie..Wuju my jedzmy po pływać-powiedział Luk i złapał mnie za rękę i skoczyliśmy razem do basenu
Bawiliśmy się świetnie !Najpierw Wiśki a potem rzucaliśmy piłką plażową nagle zanurkowałam i Luk za mną. Wodzie poparzyliśmy sobie głęboko w oczy i wtedy serce mi szybko biło wiec zamknęłam oczy a wtedy Luk pocałował mnie.
-Wujku poznaj Angel-powiedział Luk
-To ta dziewczyna co mi dużo opowiadałeś?- zapytał
-Tak- Leko się zarumienił Luk
-Wiec miło mi panienkę poznać-powiedział
- Mi pana też- uśmiechnęłam się
-Jesteś taka radosna osobą wiedziałem że Luk znajdzie taką miłą dziewczynę- powiedział
-Ale my nie jesteśmy parą-powiedzieliśmy równocześnie
-Naprawdę a wyglądacie-zaskoczył się
-Nie..Wuju my jedzmy po pływać-powiedział Luk i złapał mnie za rękę i skoczyliśmy razem do basenu
Bawiliśmy się świetnie !Najpierw Wiśki a potem rzucaliśmy piłką plażową nagle zanurkowałam i Luk za mną. Wodzie poparzyliśmy sobie głęboko w oczy i wtedy serce mi szybko biło wiec zamknęłam oczy a wtedy Luk pocałował mnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)