piątek, 30 maja 2014

Od Kano CD Kido

-Co? Co? Co? Co ma mi powiedzieć?-wstałem.
Momo zasłoniła twarz dłonią i wybuchnęła śmiechem;
-Więc on jeszcze nie wiem...
-Co? Co? CZEGO NIE WIEM?-podszedłem do niej.
-To Kido ci powie, nie ja...-odsunęła się.
Usiadłem obok Kido na łóżku i próbowałem zrobić "minę szczeniaka".

>?<

Od Shintaro CD Lukii

Wstałem za jej pomocą i spojrzałem na nią.
-J-jak to możliwe...-spuściłem głowę.
-Huh?-mruknęła.
-Jak to możliwe... Moje ataki miały 100% celności... JAK TO MOŻLIWE, ŻE NIE TRAFIŁEM ANI RAZU?!-warknąłem.

[Luka?]

Od Shintaro CD Angel

Zacząłem biec za nią.
Po paru minutach gonitwy zatrzymałem się i usiadłem na ziemi.
-N-nie wymagaj od osoby, która nie ruszała się z miejsca od dwóch lat...-westchnąłem.
-Dwóch lat?-zatrzymała się i podeszła do mnie.
Złapałem ją za rękę.
-Mam cię...-uśmiechnąłem się zmęczony.

[Angel?]

Od Kido CD Kano

Przecierając oczy popatrzyłam na nich nieprzytomna.
-Sio - przekręciłam się na drugą stronę przykrywając głowę kocem.
-No co......przyszliśmy do ciebie - śmiała się Momo.
-Nie chcę wystarczy mi Kano - wybełkotałam.
-Nie zostawmy cię samej z pedofilem - zasalutowała Marry.
-NIE JESTEM PEDOFILEM ! - wrzasnął Kano.Odwróciłam się do nich.
-Ej Kido mówiłaś już mu że go wiesz....-Momo usiadła obok mnie.
-Co....hmmm.....niech pomyślę...
-Tak czy Nie - dopytywała Momo.
-Zapomniałam - stwierdziłam w końcu z pustką w głowie.

<Kano?>

Od Lukii CD Shintao

-Nie zaczynaj z lepszymi od siebie - uśmiechając się złapał mnie za rękę i znowu zaczął ciągnąc.Wyrwałam mu się i stanęłam prosto.
-Po pierwsze zwalniam cię z obowiązku bycia moim ochroniarzem a po drugie możesz przekazać reszcie że odchodzę z gildii - krzyknęłam usuwając się z niej.
-C...co ?-wybełkotał.
-Słyszałeś - uśmiechnęłam się.
-Pożałujesz tego - wrzasnął wchodząc do portalu.Prychnęłam.Podeszłam do Kirito i podniosłam go z ziemi.
-Pozbieraj tyłek jeśli chcesz nadarzyć - zaśmiałam się.

<Shintaro?>

Od Angel CD Shintaro

Shintaro poszedł się przebrać a ja usiadłam na ławce i czekałam na niego .Wciągnęłam z torby telefon i wtedy Blac wyszła z torby i usiadła na moich kolanach .Oglądaliśmy zdjęcia które zrobiłam dziś w wesołym miasteczku byłyby bardzo zabawne że zaśmieliśmy się wszyscy .Po kilku minutach Shintaro wrócił już przebrany lecz moim zdaniem w sukience wyglądał lepiej .Robiło się już żmimo wiec musieliśmy już wracać .
-Wiesz co w sukience wyglądałeś ładnie- uśmiechnęłam się i kazałam Blac wejść do torby
-Ha ha bardzo śmieszne-powiedział Shintaro
-Nigdy nie za pomne jak wyglądałeś-zaśmiałam się i pokazałam zdjęcia na telefonie
-Skasuj je!- powiedział Shintaro
-Nie! Jak mnie złapiesz to może skasuje- powiedziałam i szybko pobiegłam

(?)

Od Shintaro CD Angel

-S-shintaro...-spojrzałem niepewnie na króliczka.
Nagle zorientowałem się, że nadal jestem w tej sukience.
Zakryłem twarz dłońmi.
Sięgnąłem do plecaka po moje ubrania.
-Ja się idę przebrać...-machnąłem w jej stronę.

[Angel?]

Od Shintaro CD Lukii

 Stałem i "macałem" powietrze, próbując zrozumieć co właśnie się wydarzyło.
Jej ochroniarz ciągnął ją za rękę i prowadził do gildii, ocknąłem się.
-Ona nigdzie nie idzie!-wrzasnąłem.
Wtedy puścił Asunę i podszedł do mnie.
-Musisz być bardzo odważny, skoro sprzeciwiasz się najsilniejszej gildii...-uśmiechnął się.
Nagle wyskoczyło mi zaproszenie

1VS1
Kirito VS Heathcliff.
Zaakceptuj Odrzuć.

Kliknąłem zaakceptuj.

Przegrałem. Leżałem na ziemi.

[Luka?]

Od Kano CD Kido

Gdy wróciłem do sali gdzie leżała Kido, usłyszałem dwa słowa; "Kocham cię".
Spojrzałem na nią, uśmiechnąłem się i okryłem ją kołdrą.
Usiadłem na ziemi i zacząłem się w nią wpatrywać.
[...]
Nie wiadomo kiedy sam zasnąłem. Nagle do pokoju wpadły Momo, Marry i Seto, z balonikami i słodyczami dla Kido.
-Wracaj do zdrowia!-darli się.
Aż odskoczyłem zbudzony.

>?<

Od Angel CD Shintaro

Shintaro zaczął się drzeć się bardzo głośno że nie jest dziewczyną to bardzo śmiesznie wyglądało! Pewnej chwili facet odezwał się i wtedy stwierdziłam że jest chory psychicznie wiec chciałam wtedy wyciągnąć siekierę i go zabić lecz zaważyłam że Shintaro ma plan wiec nic nie robiłam .Shintaro pokazał swój telefon facetowi i zapytał go czy może go podtoczyć już wtedy zrozumiałam co chce zrobić. Facet bez namysł zgodził się i Shintaro podtoczył swój telefon i zgasły wszystkie światłą .Nic nie wdziałam wtedy i nie wiedziałam gdzie króliczek Peter jest. Nagle Shintaro złapał mnie za rękę i uciekliśmy z tego koszmarnego budynku.
-Gdzie jest króliczek Peter! Został tam !Muśmy go odzyskać !-powiedziałam bardzo smutno
-Nie martw się jest ty!- uśmiechną się Shintaro i podał mi go
-Peter boli cię coś !Odpowiedz mi!- rozpłakałam się
-Angel nie płacz! Nic mi nie jest !-powiedział króliczek Peter
-Króliczku tak się bałam że cie stracę znowu -powiedziałam i go mocno przytuliłam
-Wiec on naprawdę mówi-powiedział zaskoczony Shintaro
-Oh wiec moja tajemnica została odkryta! Tak króliczek mówi- zaśmiałam się
-Witam mam na imię Peter –uśmiechną się króliczek

(?)