Angel chciała mi odpowiedzieć na pytanie lecz przeszkodziła nam kelnerka która potknęła się i upadła na mnie rozlewając koktajle.
-Przepraszam przepraszam- rozpłakała się kelnerka
-Nic się nie stała !proszę nie płakać tylko zjeść cukierka- uśmiechałem się i dałem cukierka
-Dziękuję ale znowu przeprósze! To moja wina mam tyle zamówień a nie daje sobie rady sama-powiedziała smutno kelnerka
-Może moglibyśmy pani pomoc-powiedziałem
-Naprawdę to by mi bardzo pomogło- uśmiechnęła się kelnerka
-Tak-powiedziałem i pomogłem jej wstać
-Co!co!- krzyknęła Angel
-Angel pomożemy tej damie –powiedziałem
-Nie zmuszam waz –powiedziała smutno kelnerka
-Proszę się uśmiechnąć moja koleżanka bardzo się cieszy że pomożemy pani-powiedziałem
-Naprawdę to ja przyniosę wam stroje kelnerki i kelnera- powiedziała kelnerka i szybko pobiegła
-Luk ja nie będę pracować!- powiedziała Angel
-Angel proszę –poparzyłem na nią słodkim wzrokiem.
(?)
niedziela, 8 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
-Każdy lubi co innego - odparła urażona.Powoli wstając zaczęłam łapać....no uciekały bardziej ode mnie....warknęłam pod nosem.Nevill spokojnie łapał króliki w postaci chłopaka.Następnie gdzieś je cisnął do jej pokoju.Wrócił siadając na mojej pufie.
-Wynocha - machnęłam na niego ręką.Zrobił minę małego zagubionego dziecka.-No....dobra....możesz.....-wyjąkałam siadając między jego nogami.
-Dziękuję pani - uśmiechnął się przytulając mnie.
-Możesz siedzieć,ale łapy precz - wymamrotałam.
-Tak,pani....-wziął ręce siedząc grzecznie.
-Włączycie jakiś film ?- zasugerowała Momo.
-HORROR ! - krzyknął Seto.Zanim ktoś coś powiedział Seto już włączał najnowszą Piłę.
<Kano?>
-Wynocha - machnęłam na niego ręką.Zrobił minę małego zagubionego dziecka.-No....dobra....możesz.....-wyjąkałam siadając między jego nogami.
-Dziękuję pani - uśmiechnął się przytulając mnie.
-Możesz siedzieć,ale łapy precz - wymamrotałam.
-Tak,pani....-wziął ręce siedząc grzecznie.
-Włączycie jakiś film ?- zasugerowała Momo.
-HORROR ! - krzyknął Seto.Zanim ktoś coś powiedział Seto już włączał najnowszą Piłę.
<Kano?>
Od Lukii CD Shintaro
-Ruszamy - machnęłam ręką w jego stronę.
Zaczęliśmy bitwę z boss'em i jego podwładnymi oczywiście co chwilę się zmieniając.
-JEST TWÓJ ! - krzyknęłam odskakując do tyłu.
*Shintaro?*
Zaczęliśmy bitwę z boss'em i jego podwładnymi oczywiście co chwilę się zmieniając.
-JEST TWÓJ ! - krzyknęłam odskakując do tyłu.
*Shintaro?*
Od Kano CD Kido
Wzruszyłem ramionami i poszedłem do szafy po jakiś sprzęt. Otworzyłem drzwi...I BACH! Z 10 królików wyskoczyło na mnie i pobiegły do salonu, gdzie byli Seto, Marry, Kido, Momo i Nevill.
Złapałem dwa i pokazałem w stronę Marry.
-Nie za dużo ich masz?-zaśmiałem się.
-Uważajcie, bo uciekną!-panikowała.
>?<
Złapałem dwa i pokazałem w stronę Marry.
-Nie za dużo ich masz?-zaśmiałem się.
-Uważajcie, bo uciekną!-panikowała.
>?<
Od Kido CD Kano
-Nevill wiesz że jeśli chcesz spać obok musisz się zmienić bo nie ma miejsca - wybełkotałam.
-Tak pani - uśmiechnął się zmieniając w stworka.Następnie wszedł mi na ramię.
-To mamy nowego - uśmiechnął się Seto.
-Tak,tak co teraz będziemy robić ? - przechyliłam głowę na bok.
<Kano?>
-Tak pani - uśmiechnął się zmieniając w stworka.Następnie wszedł mi na ramię.
-To mamy nowego - uśmiechnął się Seto.
-Tak,tak co teraz będziemy robić ? - przechyliłam głowę na bok.
<Kano?>
Od Shintaro CD Lukii
Zleciała na ziemię, żeby zgarnąć pudełko. W ostatnim momencie zatrzymałem ją.
-Coś mi tu nie gra...-machnąłem kosą w stronę pudła. Nagle wyjście znikło, a ściany zaczęły się do siebie zbliżać-Wiedziałem..-westchnąłem i kliknąłem coś, po czym ściany wróciły na swoje miejsce. Wyjście otworzyło się, a w nim stanął boss;
-Gotowa?-mrugnąłem w stronę Luki.
[Luka?]
-Coś mi tu nie gra...-machnąłem kosą w stronę pudła. Nagle wyjście znikło, a ściany zaczęły się do siebie zbliżać-Wiedziałem..-westchnąłem i kliknąłem coś, po czym ściany wróciły na swoje miejsce. Wyjście otworzyło się, a w nim stanął boss;
-Gotowa?-mrugnąłem w stronę Luki.
[Luka?]
Od Kano CD Kido
Spojrzałem na chłopaka takim wzrokiem;
-Kto to jest?
Chłopak w odpowiedzi ponownie na mnie syknął.
-To jest Nevill-wzruszyła ramionami Kido. "Nevill" pokiwał głową nie przestawając syczeć.
-Wolałem go w tamtej wersji-nadąłem policzki i bez słowa usiadłem na kanapie.
>?<
-Kto to jest?
Chłopak w odpowiedzi ponownie na mnie syknął.
-To jest Nevill-wzruszyła ramionami Kido. "Nevill" pokiwał głową nie przestawając syczeć.
-Wolałem go w tamtej wersji-nadąłem policzki i bez słowa usiadłem na kanapie.
>?<
Od Lukii CD Shintaro
-Radzę ci poćwiczyć trochę szybkość - mrugnęłam do niego z uśmiechem.-Ruszajmy dalej czekam na swoje mięso - rozmarzyłam się leząc przed siebie w pewnym momencie wpadłam na ogromne drzwi....w środku wielkiego pokoju leżała skrzynka.-To może być coś dobrego - uśmiechając się ruszyłam w stronę pudełka.
*Shintaro?*
*Shintaro?*
Od Kido CD Kano
-Nie -zmrużyłam na niego oczy.
-PROSZĘ ! - błagał.Westchnęłam.
-Dobra....-warknęłam.
{...}
Po kupieniu produktów wyszłam ze sklepu gdzie miał na mnie czekać Nevill.Tsaa....miał....zaczęłam się za nim rozglądać,ale na nic.Zrezygnowana usiadłam na zimnym chodniku pod jakąś ścianą.Zza rogu wyszedł jakiś biało włosy koleś..
-Wystraszyłem się kiedy nigdzie cię nie było - wymamrotał podchodząc do mnie i przytulając mnie.
-Nie pomyliłeś sobie kogoś ? - burknęłam odpychając go.
-To ja Nevill.Może nie wiesz,ale nie jestem zwykły serio to potrafię zmienić się w to stworzonko.Dzięki za to że mnie przygarnęłaś...będę twoim sługom do końca moich dni.-uklęknął przede mną.
-Dobra....czyli nie chcesz karmy dla kota ?
-Zjem to co będziesz chciała żebym zjadł -oznajmił wstając.Parsknęłam pod nosem.
-Czyli jedzenie jest w lodówce - uśmiechnęłam się.
{...}
-Wróciliśmy ! - krzyknęłam.Z pokoju wybiegł Kano po jedzenie w tym momencie Nevill przyciągnął mnie do siebie warcząc na niego.
<Kano :3?>
-PROSZĘ ! - błagał.Westchnęłam.
-Dobra....-warknęłam.
{...}
Po kupieniu produktów wyszłam ze sklepu gdzie miał na mnie czekać Nevill.Tsaa....miał....zaczęłam się za nim rozglądać,ale na nic.Zrezygnowana usiadłam na zimnym chodniku pod jakąś ścianą.Zza rogu wyszedł jakiś biało włosy koleś..
-Wystraszyłem się kiedy nigdzie cię nie było - wymamrotał podchodząc do mnie i przytulając mnie.
-Nie pomyliłeś sobie kogoś ? - burknęłam odpychając go.
-To ja Nevill.Może nie wiesz,ale nie jestem zwykły serio to potrafię zmienić się w to stworzonko.Dzięki za to że mnie przygarnęłaś...będę twoim sługom do końca moich dni.-uklęknął przede mną.
-Dobra....czyli nie chcesz karmy dla kota ?
-Zjem to co będziesz chciała żebym zjadł -oznajmił wstając.Parsknęłam pod nosem.
-Czyli jedzenie jest w lodówce - uśmiechnęłam się.
{...}
-Wróciliśmy ! - krzyknęłam.Z pokoju wybiegł Kano po jedzenie w tym momencie Nevill przyciągnął mnie do siebie warcząc na niego.
<Kano :3?>
Od Shintaro CD Lukii
-Ok, naprowadzaj mnie jeśli coś...-westchnąłem.
Nagle stanąłem na skrzyżowaniu.
-Idź w prawo...-usłyszałem głos Lukii z góry.
-Mhm-wykonałem zalecenie.
-Kilka potworków idzie w twoją stronę-zleciała niżej.
Przygotowałem się do ataku, ale zanim zdążyłem zadać cios Luka wystrzeliła do nich z łuku.
-Dobra robota-uśmiechnąłem się.
[Luka?]
Nagle stanąłem na skrzyżowaniu.
-Idź w prawo...-usłyszałem głos Lukii z góry.
-Mhm-wykonałem zalecenie.
-Kilka potworków idzie w twoją stronę-zleciała niżej.
Przygotowałem się do ataku, ale zanim zdążyłem zadać cios Luka wystrzeliła do nich z łuku.
-Dobra robota-uśmiechnąłem się.
[Luka?]
Od Lukii CD Shintaro
-Połowę- burknęłam.
-Dobra,dobra - machnął ręką.
Uśmiechnięta weszłam do labiryntu.Zmieniając się w anioła ruszyłam w górę.
-Nic nie widać - wybełkotałam schodząc w dół.....-Ostatnio trochę widziałam a teraz ciul.....
*Shintaro?*
-Dobra,dobra - machnął ręką.
Uśmiechnięta weszłam do labiryntu.Zmieniając się w anioła ruszyłam w górę.
-Nic nie widać - wybełkotałam schodząc w dół.....-Ostatnio trochę widziałam a teraz ciul.....
*Shintaro?*
Od Angel CD Shintaro
Ene wtedy zaczęła rozmyślać czy ma Shintaro wybaczyć pewnej chwili powiedziała że mu wybaczy ale ma nas zabrać do kina wtedy Shintaro zgodził się .Ene jak to usłyszała to biegała po pokoju a ja zarumieniłam się i uśmiechnęłam się .
-Pierwszy raz w życiu pójdę do kina z przyjaciółmi i cieszę się że to wy!- zarumieniłam się i uśmiechnęłam się
-Ja też się cieszę że pójdziesz z nami- uśmiechnęła się Ene
-Dziękuje Ene jesteś bardzo miła-powiedziałam
-A po za tym na co idziemy?- zapytała Ene
-Tak na co ?!-zapytałam ciekawsko
(?)
-Pierwszy raz w życiu pójdę do kina z przyjaciółmi i cieszę się że to wy!- zarumieniłam się i uśmiechnęłam się
-Ja też się cieszę że pójdziesz z nami- uśmiechnęła się Ene
-Dziękuje Ene jesteś bardzo miła-powiedziałam
-A po za tym na co idziemy?- zapytała Ene
-Tak na co ?!-zapytałam ciekawsko
(?)
Od Angel CD Luka
Blac bardzo polubiła Luka wtedy byłam bardzo zaskoczona że polubiła kogoś oprócz mnie. Nagle Luk mnie zawstydził głupimi słowami że się zarumieniłam i odwróć się do niego tyłem .Luk tylko zaśmiał się i poszedł nam zamówić koktajle ja wtedy mogłam troszeczkę porozmawiać z króliczkiem jak go nie było.
-Luk jest głupi!- powiedziałam
-To dlaczego z nim się jeszcze przyjaźnisz !-powiedział wkurzony króliczek Peter
-Ponieważ był moim pierwszym przyjacielem w sierocińcu i chronił mnie jak mógł- uśmiechnęłam się
-Angel widać że go bardzo lubisz-powiedział króliczek Peter
-Co nie nie!!-powiedziałam zarumieniona
Pewne chwili zaważyłam Luka z pudełkiem cukierków które dostał od kelnerki wtedy wkurzyłam się. Na dodatek on się chwalił z tego wiec powiedziałam co mysię lecz nie sądziłam że powie mi że nie potrzebuje nikogo oprócz mnie! Jak to usłyszałam wtedy moje serce szybciej biło i zarumieniłam się. Luki uśmiechną się do mnie i dał mi cukierki zawsze to robił żebym się do niego uśmiechała.
-Dziękuje !-uśmiechnęłam się
-Proszę-uśmiechną się Luka
-Pyszne!- zaśmiałam się
- Angel… ty jak sądzisz o swoim najlepszym przyjacielu ?!- poparzył na mnie uważnie
-Ja…ja …bar..- chciałam powiedzieć lecz kelnerka mi przeszkodziła
Potknęła się kelnerka i przewróciła się na Luka i wylała nasze koktajle na niego.
(?)
-Luk jest głupi!- powiedziałam
-To dlaczego z nim się jeszcze przyjaźnisz !-powiedział wkurzony króliczek Peter
-Ponieważ był moim pierwszym przyjacielem w sierocińcu i chronił mnie jak mógł- uśmiechnęłam się
-Angel widać że go bardzo lubisz-powiedział króliczek Peter
-Co nie nie!!-powiedziałam zarumieniona
Pewne chwili zaważyłam Luka z pudełkiem cukierków które dostał od kelnerki wtedy wkurzyłam się. Na dodatek on się chwalił z tego wiec powiedziałam co mysię lecz nie sądziłam że powie mi że nie potrzebuje nikogo oprócz mnie! Jak to usłyszałam wtedy moje serce szybciej biło i zarumieniłam się. Luki uśmiechną się do mnie i dał mi cukierki zawsze to robił żebym się do niego uśmiechała.
-Dziękuje !-uśmiechnęłam się
-Proszę-uśmiechną się Luka
-Pyszne!- zaśmiałam się
- Angel… ty jak sądzisz o swoim najlepszym przyjacielu ?!- poparzył na mnie uważnie
-Ja…ja …bar..- chciałam powiedzieć lecz kelnerka mi przeszkodziła
Potknęła się kelnerka i przewróciła się na Luka i wylała nasze koktajle na niego.
(?)
Od Kano CD Kido
-Zaraz wracam...-uśmiechnąłem się i ruszyłem w stronę pokoju Kido.
Zapukałem do drzwi.
-Chwilkę!-usłyszałem.
[...]
Pięć minut później w drzwiach stanęła Kido.
-Czego chcesz?-spojrzała na mnie.
-Umm...-zarumieniłem się-Idziesz do sklepu, ne?
-Mhm-wzruszyła ramionami.
-Czy mogłabyś...-nerwowo zacząłem bawić się swoimi palcami-Kupić trochę karmy dla Harakiriego? Oczywiście oddam ci kase.
-Idź sobie sam...-mruknęła.
Nachyliłem się nad nią i pocałowałem ją w policzek.
-Proszę...-zarumieniłem się i próbowałem zrobić minę szczeniaczka.
>?<
Zapukałem do drzwi.
-Chwilkę!-usłyszałem.
[...]
Pięć minut później w drzwiach stanęła Kido.
-Czego chcesz?-spojrzała na mnie.
-Umm...-zarumieniłem się-Idziesz do sklepu, ne?
-Mhm-wzruszyła ramionami.
-Czy mogłabyś...-nerwowo zacząłem bawić się swoimi palcami-Kupić trochę karmy dla Harakiriego? Oczywiście oddam ci kase.
-Idź sobie sam...-mruknęła.
Nachyliłem się nad nią i pocałowałem ją w policzek.
-Proszę...-zarumieniłem się i próbowałem zrobić minę szczeniaczka.
>?<
Od Shintaro CD Lukii
-Wiesz... Mi takie rzeczy się nie przydadzą... Ja tam lubię swoją klasę-wzruszyłem ramionami-Mam odblokowaną klasę maga i łucznika, ale dopiero co nauczyłem się korzystać z kosy.
-Możesz też zdobyć przydatne itemki...-wzruszyła ramionami.
-Właśnie! Zamierzam zdobyć najrzadsze mięso! Oczywiście, jeśli mi je ugotujesz oddam ci trochę-uśmiechnąłem się.
[Luka?]
-Możesz też zdobyć przydatne itemki...-wzruszyła ramionami.
-Właśnie! Zamierzam zdobyć najrzadsze mięso! Oczywiście, jeśli mi je ugotujesz oddam ci trochę-uśmiechnąłem się.
[Luka?]
Od Lukii CD Shintaro
-Bój się anioła....-uśmiechnęłam się.
-Co ?
-Zabijając ostatnio bossa zyskałam level up ! i teraz zamiast elfa mogę zmienić się w anioła.....ty też możesz zdobyć coś fajnego - westchnęłam.-Pora na przygodę ! - krzyknęłam ruszając przed siebie.
<Shintaro?>
-Co ?
-Zabijając ostatnio bossa zyskałam level up ! i teraz zamiast elfa mogę zmienić się w anioła.....ty też możesz zdobyć coś fajnego - westchnęłam.-Pora na przygodę ! - krzyknęłam ruszając przed siebie.
<Shintaro?>
Od Kido CD Kano
-Ja pasuję wy grajcie a ja idę do sklepu - machnęłam ręką w ich stronę.
-W piżamie ? - zaśmiała się Momo.
-Przebiorę się po za tym muszę kupić jedzenie dla Nevill'a.-prychnęłam.
-Tak,tak - zmrużyła oczy.-GRAMY ! -po chwili ruszyła na matę.W tym czasie ja ruszyłam do pokoju z Nevill'em i kładąc go na łóżku zaczęłam się przebierać.
<Kano?>
-W piżamie ? - zaśmiała się Momo.
-Przebiorę się po za tym muszę kupić jedzenie dla Nevill'a.-prychnęłam.
-Tak,tak - zmrużyła oczy.-GRAMY ! -po chwili ruszyła na matę.W tym czasie ja ruszyłam do pokoju z Nevill'em i kładąc go na łóżku zaczęłam się przebierać.
<Kano?>
Od Kano CD Kido
-Kanaaapa!-dosłownie rzuciłem się na nią.
Zaczęliśmy rozmawiać. Po paru minutach ktoś zaproponował twistera.
-W sumie...Czemu nie?-uśmiechnąłem się i puściłem jakąś muzykę.
>(Wena odleciała...)?<
Zaczęliśmy rozmawiać. Po paru minutach ktoś zaproponował twistera.
-W sumie...Czemu nie?-uśmiechnąłem się i puściłem jakąś muzykę.
>(Wena odleciała...)?<
Od Shintaro CD Lukii
-Wiesz co...-uśmiechnąłem się w jej stronę.
-Hm?-spojrzała na mnie.
-Trzeba to uczcić-zaśmiałem się.
-W jaki sposób?-wzruszyła ramionami.
-Ubić bossa we dwoje, jak za dawnych czasów-zaproponowałem-Co ty na to?
[Luka?]
-Hm?-spojrzała na mnie.
-Trzeba to uczcić-zaśmiałem się.
-W jaki sposób?-wzruszyła ramionami.
-Ubić bossa we dwoje, jak za dawnych czasów-zaproponowałem-Co ty na to?
[Luka?]
Od Ene CD Angel
-Hmm...-zaczęłam rozmyślać-Wybaczę mu...
Shintaro westchnął, ale dodałam;
-Jeśli zabierze mnie i ciebie do kina-zaśmiałam się w stronę Angel.
-Niech ci będzie...-mruknął i zmrużył oczy.
-Pójdziemy, do kina! Pójdziemy do kina!-biegałam po pokoju.
[?]
Shintaro westchnął, ale dodałam;
-Jeśli zabierze mnie i ciebie do kina-zaśmiałam się w stronę Angel.
-Niech ci będzie...-mruknął i zmrużył oczy.
-Pójdziemy, do kina! Pójdziemy do kina!-biegałam po pokoju.
[?]
Od Kido CD Kano
-Ok tylko jeśli zaczniesz mnie macać to nie ręczę za Nevill'a - zaśmiałam się.
-Ja cię nigdy nie macałem ! - bronił się z uśmiechem na twarzy.
-Marzysz o tym ! - wrzasnął Seto z salonu.Wzruszyłam ramionami.Wszyscy przebrali się w piżamki i zeszli na dół.
-Śpię na pufie - powiedziałam szybko siadając a niej.
<Kano?>
-Ja cię nigdy nie macałem ! - bronił się z uśmiechem na twarzy.
-Marzysz o tym ! - wrzasnął Seto z salonu.Wzruszyłam ramionami.Wszyscy przebrali się w piżamki i zeszli na dół.
-Śpię na pufie - powiedziałam szybko siadając a niej.
<Kano?>
Od Lukii CD Shintaro
-A teraz pałać i płacz - uśmiechnęłam się złośliwie.Gościu dał mi kasę i zwolnił tą dziewczynę.Następnie zapytał czy nie chcę tu pracować.
-Mogę jedynie w soboty - wzruszyłam ramionami.Zgarnęłam po drodze Shintaro i wyszliśmy.
<Shintaro?>
-Mogę jedynie w soboty - wzruszyłam ramionami.Zgarnęłam po drodze Shintaro i wyszliśmy.
<Shintaro?>
Od Luka CD Angel
Nie mogłem uwierzyć własnym oczom na moich kolanach siedział Lis z 5 ognam. Był bardzo słodki wiec ją pogłaskałem a ona zaczęła mruczeć jak mały kotek.
-Chyba cię polubiła- uśmiechała się
-Chyba tak- uśmiechnąłem się
-Pierwszy raz Blac kogoś oprócz mnie polubiła- powiedziała
-To znaczy że blak chce nam coś powiedzieć –zaśmiałem się
-CO!!Nie żartuj sobie dobrze!- zarumieniła się
-Dobrze dobrze! Zamówię nam koktajle poczekaj tu-powiedziałem i poszedłem coś zamówić
-Dobrze- powiedziała
Po kilku minutach wróciłem do Angel z pudełkiem cukierków
-Popacz co dostałem od kelnerki była bardzo miła- uśmiechnąłem się
-Fajnie !Każda dziewczyna jak cię pozna to chce się sobą zaprzyjaźnić-powiedziała
-Ale ja nie chcę ponieważ mam ciebie- uśmiechnąłem się
-Naprawdę-zarumieniła się
-Tak! A ty jak sądzisz o swoim najlepszym przyjacielu ?!- poparzyłem na nią uważnie
(?)
-Chyba cię polubiła- uśmiechała się
-Chyba tak- uśmiechnąłem się
-Pierwszy raz Blac kogoś oprócz mnie polubiła- powiedziała
-To znaczy że blak chce nam coś powiedzieć –zaśmiałem się
-CO!!Nie żartuj sobie dobrze!- zarumieniła się
-Dobrze dobrze! Zamówię nam koktajle poczekaj tu-powiedziałem i poszedłem coś zamówić
-Dobrze- powiedziała
Po kilku minutach wróciłem do Angel z pudełkiem cukierków
-Popacz co dostałem od kelnerki była bardzo miła- uśmiechnąłem się
-Fajnie !Każda dziewczyna jak cię pozna to chce się sobą zaprzyjaźnić-powiedziała
-Ale ja nie chcę ponieważ mam ciebie- uśmiechnąłem się
-Naprawdę-zarumieniła się
-Tak! A ty jak sądzisz o swoim najlepszym przyjacielu ?!- poparzyłem na nią uważnie
(?)
Od Angel CD Ene
Troszkę się bałam że Ene nie spodoba się pokój ponieważ było tam dużo Paluszaków ,broni paneli i komputerowych gadżetów lecz moje obawy nie były konieczne .Ene bardzo się spodobał mój pokój i obserwowała go z zachwytem nagle usłyszeliśmy że ktoś puka do drzwi. Otworzyłam drzwi a tam był Shintaro chyba zrozumiał co zrobił złego !Wtedy czekaliśmy na słowa które miał powiedzieć Shintaro do Ene.
-P-prze...-zarumienił się- praszam...-szepnął cichutko.
-Ene słyszałaś coś bo ja nie- uśmiechnęłam się
-Nie Angel nic a nic- uśmiechnęła się Ene
-Mógłbyś głośniej!- powiedziałam
-Niech wam będzie! Przepraszam ok.-powiedział zarumieniony Shintaro
-Mówisz szczerze!- powiedziałam i zbliżyłam się do niego
-Tak-powiedział Shintaro
-Dobrze wiec Ene wybaczasz swojemu mistrzowi- poparzyłam na nią
(?)
-P-prze...-zarumienił się- praszam...-szepnął cichutko.
-Ene słyszałaś coś bo ja nie- uśmiechnęłam się
-Nie Angel nic a nic- uśmiechnęła się Ene
-Mógłbyś głośniej!- powiedziałam
-Niech wam będzie! Przepraszam ok.-powiedział zarumieniony Shintaro
-Mówisz szczerze!- powiedziałam i zbliżyłam się do niego
-Tak-powiedział Shintaro
-Dobrze wiec Ene wybaczasz swojemu mistrzowi- poparzyłam na nią
(?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)