niedziela, 22 czerwca 2014

Od Kano CD Kido

Oparłem się o ramię Kido.
-Ty chyba serio niczego nie pamiętasz-uśmiechnąłem się.
-Jest coś istotnego, co miałabym pamiętać?-mruknęła pod nosem.
-Jak Konoha prawie mnie zjadł, jak prawie wyznałem ci miłość-zacząłem wymieniać śmiejąc się-Kilka faktów pominę-przewróciłem oczami.
Dotknąłem dłonią jej czoła.
-Ale chyba dziś jest w porządku-zaśmiałem się-Jak się czujesz?

>?<

Od Kido CD Kano

~Czekajcie no.....która jest godzina ? jadłam kolację ? chyba tsa...~zaczęłam rozmyślać jak jakaś idiotka.Przeciągając się przewróciłam się na drugą stronę.
{...}
Ubrałam na siebie mundurek szkolny
I ruszyłam po schodach na dół.
-Cześć Kano - wybełkotałam jeszcze porannym głosem.
-Nie gniewasz się już ? - zmarszczył brwi.
-O co ? - przekręciłam głowę na bok.
-Chyba wczoraj serio bolała cię głowa - ogłosił szybko Seto kierujący się razem z Konohą i Nevillem w naszą stronę.
-Kiedy zajrzałem do niej w nocy była cała czerwona - powiedział zmartwiony Nev.
-To dlatego miałam okład na czole - dotknęłam jeszcze zimnego miejsca na czole.Kiwnął głową.
-Pamiętasz coś ? - dodała Momo stojąca za nimi razem z Marry.
-Tylko....chyba jedynie to kiedy wróciłam z pola kiedy podpinałam bezpieczniki -wzruszyłam ramionami.
-Nie ważne ! Idziemy do szkoły - złapała mnie za rękę.

^Kano?^


Od Kano CD Kido

Wstalem z ziemi.
-Przepraszam-machnalem reka w strone drzwi.
Poczlapalem w strone pokoju [na schodach wywalilem sie 2 razy].
Rzuciłem się na łózko i siedziałem w milczeniu, wpatrując się tępym wzrokiem w sufit.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

Burknęłam coś pod nosem i otworzyłam szybko drzwi przez co ten debil wpadł do środka.-Czego się tłuczesz ? -syknęłam.-Czego tu Konoha ? - zwróciłam się do stojącego za Kano chłopaka.
-JEDZENIE ! - wykrzyknął.Zaczęłam grzebać po kieszeni.
-Łap zjedz lizaka - rzuciłam mu lizaka.
-Dziękuję - uśmiechając się odszedł.
-Jestem chora ne przeszkadzać - zamknęłam drzwi wywalając za nie Kano.

^Kano?^

Od Kano CD Kido

Wszyscy spojrzeli na mnie.
-No co?-wzruszyłem ramionami.
Poszedłem pod drzwi Kido.
-Puk, puk-zapukałem.
-Idź sobie-usłyszałem.
-Nie pójdę, dopóki nie otworzysz-opałem się o drzwi.
[...]
Zacząłem grać sam, ze sobą w karty.
Nagle wszyscy zaczęli do siebie mówić "Dobranoc".
-Ey, zacze...-zanim zdążyłem dokończyć ktoś wyłączył światło i siedziałem sam w ciemności.
-Jedzenie-usłyszałem głos.
-Kidooo!-piszczałem-Przepraszam, przepraszam, przepraszam-szeptałem, uderzając o drzwi.

>?<

Od Kido CD Kano

Wkurzona podniosłam się z krzesła i złapałam go za kołnierz.Momo i Seto panicznie zaczęli mnie powstrzymywać.
Westchnęłam puszczając go.
-Głowa mnie boli nie umieram - wymamrotałam.-Ale jeśli myślisz że jestem chora to dobra....chorych się nie odwiedza ne ? - prychnęłam.Zamknęłam się w pokoju.

^Kano?^

Od Kano CD Kido

-K-kotku?-podrapałem się po głowie-Coś tu jest nie tak-zmrużyłem oczy.
Wdrapałem się po schodach i usiadłem przy stole.
Spojrzałem na Kido, która bez przerwy się uśmiechała.
-Wszystko w porządku?-ponownie zmrużyłem oczy.
-Tylko trochę boli mnie głowa-mruknęła.
-Kido jest śmiertelnie chora!-zacząłem wymachiwać rękami.

>?<

Od Kido CD Kano

Nie będę czekać jestem głodna.... -,-.Ruszyłam w stronę schodów po drodze natchnęłam się na Konohę.
-Choć zrobimy ramen - machnęłam ręką w jego stronę.Uśmiechnął się i ruszył za mną.Zaczęłam kroić warzywa a on stał i się gapił.Walnęłam się w twarz.-Włącz TV a ja zrobię jedzenie - zmrużyłam na niego oczy.
{...}
Kiedy dałam jedzenie kosmicie ruszyłam na dół gdzie Kano dalej bił się z innymi.
-RAMEN ! - jedno słowo i Seto wraz z Nevillem ruszyli po schodach na górę.Podeszłam do Kano i pocałowałam go w czoło.-Jedzenie kotku.....-Zanim się zorientował już byłam na górze i jadłam Ramen z innymi.

^Kano?^

Od Kano CD Kido

-Myślałbym...-mruknąłem.
-Myślałbyś? Na tyle mnie cenisz?-warknęła oburzona.
-...jak przywrócić cię do życia. Jeśli nie udałoby mi się, chodziłbym trzy razy dziennie na twój cmentarz. Pewnego dnia sam bym nie wytrzymał i popełniłbym samobójstwo-zaśmiałem się nerwowo
Zanim cokolwiek zdążyła odpowiedzieć podszedłem do niej i przytuliłem ją;
-Ale mam nadzieję, że niczego takiego nie planujesz...-szepnąłem jej na ucho-Nah, Kido, Kido...-zaśmiałem się-Kocha...-nie dokończyłem.
Nagle do pokoju wpadł Konoha.
-Szukałem lodówki-burknął bez emocji-Chłopak w zielonym mówił, że tutaj jest.
Puściłem Kido i chwyciłem jakiś mój sweter.
-Setoo...-warknąłem pod nosem-Zaprowadzę cię-uśmiechnąłem się do chłopaka-Zaraz wracam-machnąłem ręką w stronę Kido.
Złapałem chłopaka za ramię i wyszliśmy z pokoju. Za ścianą zobaczyłem Nevilla i Seto, którzy się śmieją.
-Więc to tak!-zacząłem ich gonić po całym domu, okładając ich nogi swetrem.

>?<
.

Od Ayano CD Olivera

Usiedliśmy przy stole i piliśmy ciepłą czekoladę. Jak otworzyłam pudełeczko to James porwał jedno ciasteczko i uciekł pod postacią kotka .Trochę się martwiłam ponieważ na dworze pada deszcz a on cały zmoknie ale trudno. Po kilku minutach zjedliśmy i wypiliśmy nasze czekoladę i ciasteczka .
-Jestem pełna!- zaśmiałam się
-Ja też-zaśmiał się
-Teraz jak jesteśmy pojedzeni to czas na historie o duchach- uśmiechnęłam się
-Historie o duchach!- powiedział cie kawsko
-Ostatnio wypożyczyłam książkę o duchach i chciałam ją dziś przeczytać chciał byś posucha? -zapytałam
(Oliver?)