<Shintaro?>
sobota, 31 maja 2014
Od Lukii CD Shintaro
<Shintaro?>
Od Kido CD Kano
Po paru minutowej rozmowie pocałowałam go.
-Wracamy ? zaczyna padać - stwierdziłam.Jedynie kiwnął głową.
Miał przy sobie parasolkę więc otworzył ją i ruszyliśmy.Popatrzyłam na niego z taką miną:
-Wracamy ? zaczyna padać - stwierdziłam.Jedynie kiwnął głową.
Miał przy sobie parasolkę więc otworzył ją i ruszyliśmy.Popatrzyłam na niego z taką miną:
-Gdzie ty trzymałeś ten parasol przez ten cały czas....-nie zmieniałam wyrazu twarzy.
<Kano ?>
Od Kano CD Kido
Wstałem i podszedłem do chłopaka. Musiał stanąć na palcach by być na równi ze mną.
-Wiesz, że na dziewczyny się nie krzyczy? Tym bardziej na nią...-warknąłem.
Moje oczy zabłysnęły, zrobiłem groźną minę.
-przeeeepraszaaaam..-uciekł.
Zacząłem się śmiać jak nigdy, aż zachłysnąłem się powietrzem.
[...]
Usiedliśmy na schodach. Wyjąłem telefon i zrobiłem nam zdjęcie;
>Kido?<
-Wiesz, że na dziewczyny się nie krzyczy? Tym bardziej na nią...-warknąłem.
Moje oczy zabłysnęły, zrobiłem groźną minę.
-przeeeepraszaaaam..-uciekł.
Zacząłem się śmiać jak nigdy, aż zachłysnąłem się powietrzem.
[...]
Usiedliśmy na schodach. Wyjąłem telefon i zrobiłem nam zdjęcie;
>Kido?<
Od Kido CD Kano
-W końcu dałeś radę - zaśmiałam się.
-A ty to kaskader co ?
-Nie....Jeździłam kiedy byłam mała -wzruszyłam ramionami.
-No to nieźle ci szło - westchnął.
-Tej idiota który w ciebie wpadł miał nawet lepszą minę niż ty - prychnęłam.-Szkoda że nie widziałeś jak poleciał....
-Ej to moja wina że leżał na drodze - warknął chłopak podchodząc do nas.
-To twoja mina że masz oczy nie tam gdzie trzeba - burknęłam.
-Coś powiedziała - warknął.
<Kano?>
-A ty to kaskader co ?
-Nie....Jeździłam kiedy byłam mała -wzruszyłam ramionami.
-No to nieźle ci szło - westchnął.
-Tej idiota który w ciebie wpadł miał nawet lepszą minę niż ty - prychnęłam.-Szkoda że nie widziałeś jak poleciał....
-Ej to moja wina że leżał na drodze - warknął chłopak podchodząc do nas.
-To twoja mina że masz oczy nie tam gdzie trzeba - burknęłam.
-Coś powiedziała - warknął.
<Kano?>
Od Shintaro CD Lukii
-Nie powinnaś teraz ćwiczyć strzelania z łuku?-spojrzałem na nią.
-Marudzisz...-mruknęła.
Wzruszyłem ramionami i usiadłem obok niej.
Luka/Asuna (jak wolisz...) włączyła film.
[Luka, co to za film?]
-Marudzisz...-mruknęła.
Wzruszyłem ramionami i usiadłem obok niej.
Luka/Asuna (jak wolisz...) włączyła film.
[Luka, co to za film?]
Od Shintaro CD Angel
-Jeszcze się pytasz? Powinnaś znać odpowiedź...-mruknąłem-Pizza, pizza oczywiście.
-Mistrzuu... Nieładnie-śmiała się Ene-Mam nadzieję, że dostanę kawałek.
-Wyślę ci pocztą-burknąłem.
-To nie fer! Ja też chcę zjeść!-kotłowała się Ene.
Zaczęła mi usuwać pliki z telefonu.
-Dobrze, dobrze... Dostaniesz nowy, większy ekran...-westchnąłem.
[Angel?]
-Mistrzuu... Nieładnie-śmiała się Ene-Mam nadzieję, że dostanę kawałek.
-Wyślę ci pocztą-burknąłem.
-To nie fer! Ja też chcę zjeść!-kotłowała się Ene.
Zaczęła mi usuwać pliki z telefonu.
-Dobrze, dobrze... Dostaniesz nowy, większy ekran...-westchnąłem.
[Angel?]
Od Lukii CD Shintaro
-Lepsze to niż nic - wzruszyłam ramionami.-Twój pokój jest bliżej drzwi - rzuciłam mu klucze od domu,które zaraz złapał do ręki.Zrobiłam jedzenie i po zjedzeniu usiadłam na kanapie gdzie włączyłam telewizor.Znowu jakieś nudy....dobrze że mam ze sobą horrory ! muahahah.Dobra trochę się ich boję wiem...,ale lubię je....
-Włączamy HORROR ! -krzyknęłam.
<Shintaro?>
-Włączamy HORROR ! -krzyknęłam.
<Shintaro?>
Od Kano CD Kido
Wziąłem deskę i wspiąłem się na rampę.
Zapowiadał się niezły numer. Ruszyłem deską... I nagle *TRACH* wylądowałem na plecach.
-Ik-ik-ike...(boliii)-wstawałem z ziemi. Stanąłem na nogach...Po chwili wjechał we mnie jakiś chłopak.
[Chyba Kido miała niezły ubaw XDD]
[...]
Jeszcze raz wspiąłem się na rampę i zjechałem bez żadnego wypadku ani kolizji.
>Kido?<
Zapowiadał się niezły numer. Ruszyłem deską... I nagle *TRACH* wylądowałem na plecach.
-Ik-ik-ike...(boliii)-wstawałem z ziemi. Stanąłem na nogach...Po chwili wjechał we mnie jakiś chłopak.
[Chyba Kido miała niezły ubaw XDD]
[...]
Jeszcze raz wspiąłem się na rampę i zjechałem bez żadnego wypadku ani kolizji.
>Kido?<
Od Angel CD Shintaro
Wreszcie wróciliśmy do zamku !Byłam wtedy bardzo zmęczona i głodna wiec z Shintaro poszliśmy do kawiarni lecz była już zamknięta .Nie wiedziałam co teraz robić ponieważ byłam głodna! Pewien chwili króliczek podał mi wsuwkę i mogłam otworzyć dziw.
-Co ty robisz ?-zapytał shintaro
-Coś fajnego !Po za tym mam pytanie czy umaisz gotować ?-powiedziałam i otworzyłam dziw
-A co ?-zapytał zaskoczony Shintaro
-Bo my dziś zrobimy sobie coś dobrego dojedzenia- uśmiechnęłam się i otworzyłam kolejne drzwi które prowadziły do kuchni
-Że co!?-powiedział shintaro
-Może być pizza albo kanapki ?Co wolisz?- zapytałam
(?)
-Co ty robisz ?-zapytał shintaro
-Coś fajnego !Po za tym mam pytanie czy umaisz gotować ?-powiedziałam i otworzyłam dziw
-A co ?-zapytał zaskoczony Shintaro
-Bo my dziś zrobimy sobie coś dobrego dojedzenia- uśmiechnęłam się i otworzyłam kolejne drzwi które prowadziły do kuchni
-Że co!?-powiedział shintaro
-Może być pizza albo kanapki ?Co wolisz?- zapytałam
(?)
Od Shintaro CD Lukii
Dostałem wiadomość od Luki.
"Las, 50 piętro... Kupiłaś dom?"-napisałem.
(...)
"Mhm... Wysyłam ci mapkę"-kolejna wiadomość od Luki.
Rzeczywiście wysłała mi mapę. Teleportowałem się na dane piętro.
Zobaczyłem domek leżący nad jeziorem.
-Niezła miejscówka-zaśmiałem się w stronę Asuny (a raczej Luki), która czekała na mnie.
[Luka?]
"Las, 50 piętro... Kupiłaś dom?"-napisałem.
(...)
"Mhm... Wysyłam ci mapkę"-kolejna wiadomość od Luki.
Rzeczywiście wysłała mi mapę. Teleportowałem się na dane piętro.
Zobaczyłem domek leżący nad jeziorem.
-Niezła miejscówka-zaśmiałem się w stronę Asuny (a raczej Luki), która czekała na mnie.
[Luka?]
Od Kido CD Kano
Kiwnęłam głową.Kiedy zjedliśmy ruszyliśmy w stronę parku.Rozglądnęłam się uważanie.Jakiś gościu do nas podszedł.
-Hej....-uśmiechnął się.
-Paaa.....-przeciągnęłam łapiąc Kano za rękę pociągnęłam go w stronę jakiejś ławki.-Chcę pojeździć na deskorolce - oznajmiłam.
-Czekaj - poszedł gdzieś a następnie wrócił z deskorolką w ręce.No to jedziemy.Stanęłam na rampie i zaczęłam jeździć prawie jak profesjonalista.-Teraz ty - dałam mu deskę siadając gdzieś na ławce.
<Kano?>
-Hej....-uśmiechnął się.
-Paaa.....-przeciągnęłam łapiąc Kano za rękę pociągnęłam go w stronę jakiejś ławki.-Chcę pojeździć na deskorolce - oznajmiłam.
-Czekaj - poszedł gdzieś a następnie wrócił z deskorolką w ręce.No to jedziemy.Stanęłam na rampie i zaczęłam jeździć prawie jak profesjonalista.-Teraz ty - dałam mu deskę siadając gdzieś na ławce.
<Kano?>
Od Lukii CD Shintaro
Kiedy on poszedł ja ruszyłam sprzedać dom.Kosztował parę tysięcy więc mieliśmy kasę.Następnie kupiłam domek z dwoma pokojami.Przeciągając się ruszyłam w stronę domku jednocześnie pisząc Shintaro gdzie jest.Przy okazji wstąpiłam do sklepu aby kupić jakieś jedzenie na wieczór.Jak w prawdziwym życiu nie licząc tego że jesteśmy w środku wojny a dookoła jest mnóstwo potworów.
Westchnęłam wchodząc do domu.Nie zamykając drzwi na klucz ruszyłam do kuchni.
<Shintaro?>
Westchnęłam wchodząc do domu.Nie zamykając drzwi na klucz ruszyłam do kuchni.
<Shintaro?>
Od Shintaro CD Lukii
Rzuciłem okiem w swój ekwipunek.
-Mam 100 000$...-westchnąłem.
-Nie jest źle...-wzruszyła ramionami.
(...)
Jak zwykle poszedłem poexpić...
[Luka?]
-Mam 100 000$...-westchnąłem.
-Nie jest źle...-wzruszyła ramionami.
(...)
Jak zwykle poszedłem poexpić...
[Luka?]
Od Kano CD Kido
-Myślałem, ze możemy iść coś zjeść, a potem do skate parku...-wzruszyłem ramionami.
-Ok-spojrzała na mnie.
[...]
Szliśmy przez targ. Natchnęliśmy się na budkę z ramenem.
-Kupić?-uśmiechnąłem się.
>Kido?<
-Ok-spojrzała na mnie.
[...]
Szliśmy przez targ. Natchnęliśmy się na budkę z ramenem.
-Kupić?-uśmiechnąłem się.
>Kido?<
Od Lukii CD Shintaro
-Trzymaj tak dalej to walniesz w kalendarz - prychnęłam.
-H...a....h....a
-No haha - powtórzyłam za nim.
-No to skoro mamy broń,ubrania,nasz wizerunek.Wszystko nowe....czyli trzeba kupić nowe mieszkanie jeśli sprzedam moje będzie nas stać - zasugerowałam.
<Shintaro?>
-H...a....h....a
-No haha - powtórzyłam za nim.
-No to skoro mamy broń,ubrania,nasz wizerunek.Wszystko nowe....czyli trzeba kupić nowe mieszkanie jeśli sprzedam moje będzie nas stać - zasugerowałam.
<Shintaro?>
Os Kido CD Kano
Otworzyłam drzwi.Uśmiechając się kiwnęłam głową na tak.Zarumienił się jeszcze bardziej tak jak ja.
Zeszliśmy na dół i już mieliśmy wychodzić kiedy zatrzymała nas Momo.
-Zdjęcie na pierwszą randkę - krzyknęła.
-O.K to pa ! -wrzasnęła a następnie wypchnęła nas za drzwi.Ruszyliśmy więc na przód.
-Gdzie idziemy - popatrzyłam kątem oka na Kano.
<Kano? który jest "dzisiaj" dzień ?>
Zeszliśmy na dół i już mieliśmy wychodzić kiedy zatrzymała nas Momo.
-Zdjęcie na pierwszą randkę - krzyknęła.
-O.K to pa ! -wrzasnęła a następnie wypchnęła nas za drzwi.Ruszyliśmy więc na przód.
-Gdzie idziemy - popatrzyłam kątem oka na Kano.
<Kano? który jest "dzisiaj" dzień ?>
Od Shintaro CD Lukii
Zacząłem wymachiwać kosą. Podrzuciłem ją do góry w nadziei, że ją złapię...
Ale BAH! Wbiła mi się w brzuch.
Wyjąłem ją, wypiłem miksturkę, która uzdrawia.
-UFF... Było blisko.. Inaczej...-przełknąłem nerwowo ślinę.
[Luka?]
Ale BAH! Wbiła mi się w brzuch.
Wyjąłem ją, wypiłem miksturkę, która uzdrawia.
-UFF... Było blisko.. Inaczej...-przełknąłem nerwowo ślinę.
[Luka?]
Od Kano CD Kido
Swój pokój miałem obok piwnicy. (Momo się bała, że jej coś zrobię ;CC)
Nie rozumiałem czemu było tu okno, skoro był widok na ziemię.
Tak więc chlapnąłem po nim farbą i zacząłem malować, po ścianach i po nim.
Wniosłem swoje ZAYEBISTE, SWAGGOWE łóżko...
[...]
Zgodnie z obietnicą musiałem powiedzieć Kido, co mieliśmy robić jutro (w tym wypadku dzisiaj).
Zapukałem do jej drzwi.
-Kidoo...Czy chciałabyś iść ze mną na randkę?-zarumieniłem się.
>Kido?<
Nie rozumiałem czemu było tu okno, skoro był widok na ziemię.
Tak więc chlapnąłem po nim farbą i zacząłem malować, po ścianach i po nim.
Wniosłem swoje ZAYEBISTE, SWAGGOWE łóżko...
[...]
Zgodnie z obietnicą musiałem powiedzieć Kido, co mieliśmy robić jutro (w tym wypadku dzisiaj).
Zapukałem do jej drzwi.
-Kidoo...Czy chciałabyś iść ze mną na randkę?-zarumieniłem się.
>Kido?<
Od Lukii CD Shintaro
-Tak samo ten miecz jest to niczego złamał się zaraz po uderzeniu dzika - burknęłam grzebiąc w połamanym dziku.-No cóż trzeba przerzucić się na łuk - grzebiąc w ekwipunku wybrałam łuk.Chciałam strzelić,ale źle poszło i strzała poleciała gdzieś w drzewo.Westchnęłam i zgarniając ją usiadłam pod drzewem.
-Będzie trzeba poćwiczyć - westchnęłam.
<Shintaro?>
-Będzie trzeba poćwiczyć - westchnęłam.
<Shintaro?>
Od Kido CD Kano
-Dziwak - zmrużyłam na niego oczy.
-MAM JESZCZE TROCHĘ CZEKOLADY - wykrzyczała Marry wyciągając czekoladki z torby.Nagle Seto wbiegł do pomieszczenia i rzucił się na nie.
-Musi zjeść ramen - burknął.Następnie podał mi go.Ze skwaszoną miną zabrałam jedzenie.
[...]
Następnego dnia radosny Seto powiedział nam że kupił już nowy dom z pokojami dla każdego.Oczywiście nas o tym poinformował po fakcie.Więc wszyscy zaczęli remontować swoje pokoje i znosić do nich swoje rzeczy.Mój pokój był bardziej na strychu.Musiałam nieźle się nanosić....Efekt końcowy był taki.
<Kano?>
-MAM JESZCZE TROCHĘ CZEKOLADY - wykrzyczała Marry wyciągając czekoladki z torby.Nagle Seto wbiegł do pomieszczenia i rzucił się na nie.
-Musi zjeść ramen - burknął.Następnie podał mi go.Ze skwaszoną miną zabrałam jedzenie.
[...]
Następnego dnia radosny Seto powiedział nam że kupił już nowy dom z pokojami dla każdego.Oczywiście nas o tym poinformował po fakcie.Więc wszyscy zaczęli remontować swoje pokoje i znosić do nich swoje rzeczy.Mój pokój był bardziej na strychu.Musiałam nieźle się nanosić....Efekt końcowy był taki.
<Kano?>
Od Shintaro CD Lukii
-Shintaro-uścisnąłem jej dłoń-Byłbym wdzięczny gdybyś zapomniała o tym w sklepie...
-Ok-wzruszyła ramionami.
(...)
Zacząłem machać kosą.
-Chyba się nie przyzwyczaję...-mruknąłem-To co innego niż miecze...
[Luka?]
-Ok-wzruszyła ramionami.
(...)
Zacząłem machać kosą.
-Chyba się nie przyzwyczaję...-mruknąłem-To co innego niż miecze...
[Luka?]
Od Lukii CD Shintaro
-Widocznie trzeba zacząć od nowa skoro już widać jak wyglądamy puszko - burknęłam.
-Czemu puszko ?
-Nie znam twojego imienia.Kupowałeś napoje więc puszka - wzruszyłam ramionami.-Jestem Luka-wyciągnęłam rękę w jego stronę uśmiechając się.Oczywiście najpierw ściągnęłam maskę z buzi.
<Shintaro?>
-Czemu puszko ?
-Nie znam twojego imienia.Kupowałeś napoje więc puszka - wzruszyłam ramionami.-Jestem Luka-wyciągnęłam rękę w jego stronę uśmiechając się.Oczywiście najpierw ściągnęłam maskę z buzi.
<Shintaro?>
Od Shintaro CD Angel
-Myślę, że dam radę...-uśmiechnąłem się.
-No to wstawaj-zaśmiała się Angel.
(...)
-Nareszcie w domuuu~-zacząłem się rozciągać gdy byliśmy już w zamku.
Spojrzałem na króliczka, którego trzymała Angel.
-Może coś przekąsimy? -zaproponowałem.
[Angel?]
-No to wstawaj-zaśmiała się Angel.
(...)
-Nareszcie w domuuu~-zacząłem się rozciągać gdy byliśmy już w zamku.
Spojrzałem na króliczka, którego trzymała Angel.
-Może coś przekąsimy? -zaproponowałem.
[Angel?]
Od Kano CD Kido
Oparłem twarz na dłoni.
Muszę przyznać, że to mnie zaskoczyło.
[...]
Wróciłem na salę gdzie była Kido i reszta Mekakushi Dan.
-Kiedy wypisują Cię ze szpitala?-uśmiechnąłem się.
-Dzisiaj albo jutro, a co?-spojrzała na mnie.
-Nie ważne... Powiem ci jutro-zaśmiałem się.
>?<
Muszę przyznać, że to mnie zaskoczyło.
[...]
Wróciłem na salę gdzie była Kido i reszta Mekakushi Dan.
-Kiedy wypisują Cię ze szpitala?-uśmiechnąłem się.
-Dzisiaj albo jutro, a co?-spojrzała na mnie.
-Nie ważne... Powiem ci jutro-zaśmiałem się.
>?<
Od Shintaro CD Lukii
-Uff... Na szczęście jest mój armor...-westchnąłem-M-miezcze zniknęły!-panicznie szukałem ekwipunku.
Nagle znalazłem jakiś przedmiot; "???"
-Co to jest?-kliknąłem. Nagle pojawiła się kosa;
Odwróciłem się i zobaczyłem tą samą dziewczynę ze sklepu.
-A-asuna?-spojrzałem na nią.
[Luka?]
Nagle znalazłem jakiś przedmiot; "???"
-Co to jest?-kliknąłem. Nagle pojawiła się kosa;
Odwróciłem się i zobaczyłem tą samą dziewczynę ze sklepu.
-A-asuna?-spojrzałem na nią.
[Luka?]
Od Angel CD Shintaro
Uciekałam przed Shintaro ponieważ gonił mnie dlatego że chciał skasować moje zdjęcia lecz ja mu nie pozwolę! Szczerze mówiąc dobrze mu to zrobi !Po paru minutach biegania Shintaro zatrzymał się i usiadł na ziemi wtedy zaniepokoiłam się i podeszłam do niego .Shintaro wtedy złapał mnie za rękę i myślał że mnie złapał lecz ja nie podaje się tak łatwo .
-Oh nie złapałeś mnie !co ja mam biedna i słaba zrobić! No tak mogę to!- powiedziałam i pocałowałam go w policzek
Shintaro był tak zaskoczony tą sytuacją że mogłam wtedy się uwolnić od niego i od sunąć się o dwa kroki .Wtedy tak słodko wyglądał że zrobiłam mu zadęcia na pamiątkę
-Mam pytanie dasz radę iść jeszcze trzy kroki ?- uśmiechnęłam się
-Trzy kroki?- zapytał
-Tak !Nie zauważyłeś jesteśmy już obok zamku-zaśmiałam się
(?)
-Oh nie złapałeś mnie !co ja mam biedna i słaba zrobić! No tak mogę to!- powiedziałam i pocałowałam go w policzek
Shintaro był tak zaskoczony tą sytuacją że mogłam wtedy się uwolnić od niego i od sunąć się o dwa kroki .Wtedy tak słodko wyglądał że zrobiłam mu zadęcia na pamiątkę
-Mam pytanie dasz radę iść jeszcze trzy kroki ?- uśmiechnęłam się
-Trzy kroki?- zapytał
-Tak !Nie zauważyłeś jesteśmy już obok zamku-zaśmiałam się
(?)
Od Kido CD Kano
-Nie pamiętam - wymamrotałam drapiąc się po głowie.Momo załamała się zakrywając twarz dłońmi.
-To ja powiem !- wrzasnęła podchodząc do Kano i ciągnąc go na korytarz.Ponownie podrapałam się po głowie a następnie zgarnęłam czekoladki i zaczęłam je jeść na wpół z Marry.
-Gdzie Seto....?-zapytałam
*Momo*
Usiadłam gdzieś na krześle a on obok mnie.Następnie szepnęłam mu do ucha.
-Podobasz się Kido - uśmiechając się wstałam i wróciłam do pokoju.-DAJ CZEKOLADĘ ! - wrzasnęłam siadając obok nich.
<Kano -,-?>
-To ja powiem !- wrzasnęła podchodząc do Kano i ciągnąc go na korytarz.Ponownie podrapałam się po głowie a następnie zgarnęłam czekoladki i zaczęłam je jeść na wpół z Marry.
-Gdzie Seto....?-zapytałam
*Momo*
Usiadłam gdzieś na krześle a on obok mnie.Następnie szepnęłam mu do ucha.
-Podobasz się Kido - uśmiechając się wstałam i wróciłam do pokoju.-DAJ CZEKOLADĘ ! - wrzasnęłam siadając obok nich.
<Kano -,-?>
Od Lukii CD Shintaro
-Nie tylko atak musi być celny.Trzeba być też szybkim -wzruszyłam ramionami - ten gość jest dość szybko i ma nie tak bardzo,ale celne ataki.-Zmrużył na mnie oczy.Następnie coś zaczęło się dziać. BUGGGGIII ??.Wszyscy zmienili się tak jak na prawdę wyglądają.
-Od teraz będziecie wyglądać jak w prawdziwym życiu - powiedział głos z góry.
-Super czyli teraz muszę uczyć się jak posługiwać się łukiem - burknęłam.Zaczęłam przeglądać swój ekwipunek w skupieniu.-O jest jeden miecz - uśmiechnęłam się wymieniając na niego łuk.Miecz był średni oraz był zrobiony z jakiegoś czarnego i mocnego materiału.Odwróciłam się i zobaczyłam Kirito.......chyba jego...
<Shintaro?>
-Od teraz będziecie wyglądać jak w prawdziwym życiu - powiedział głos z góry.
-Super czyli teraz muszę uczyć się jak posługiwać się łukiem - burknęłam.Zaczęłam przeglądać swój ekwipunek w skupieniu.-O jest jeden miecz - uśmiechnęłam się wymieniając na niego łuk.Miecz był średni oraz był zrobiony z jakiegoś czarnego i mocnego materiału.Odwróciłam się i zobaczyłam Kirito.......chyba jego...
<Shintaro?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)



