Zanim zauważyłam dotarliśmy na miejsce....dobra odsypiałam i mnie obudzili -,-.
Kiedy wyszliśmy od razu poczułam zapach morza.Dziewczyny wyciągnęły z cztery koce a chłopacy zabrali się za cięższe rzeczy wraz ze mną.Kiedy znaleźliśmy miejsce niedaleko wysokiej skały rozłożyliśmy się.Kiedy wszystkie dziewczyny zdjęły nakrycia zostałyśmy tak.Oczywiście Nev przygotował mi wcześniej picie.Jak zawsze Kano zaczął się na nas gapić więc oberwał z liścia.
-Idziemy pływać ? - uśmiechnęła się Marry.
-CHOĆ KIDO ! - Momo złapała mnie za rękę ciągnąc do wody.
^Kano?^
piątek, 27 czerwca 2014
Od Luka CD Angel
Jak Angel powiedziała szczerze co do mnie czuje to wtedy już wiedziałem że to zaakceptowała i pocałowałem ją. Angel tylko uśmiechnęła się i przytuliła mnie bardzo mocno.
-Luk zostaniesz tu i nie opuść mnie !-powiedziała zarumieniona
-tak- uśmiechnąłem się
-To dobrze- uśmiechnęła się
-Angel poszłaś mnie szukać żeby mi to powiedzieć?- zaśmiałem się
-Co nie! przechodziłam tą drogą i widziałam cię- odwróciła wzrok
-ahah- powiedziałem
-Ange kłamie !Jak dowiedziała się że chcesz wracać do domu szybko poszła cię szukać żeby cię zatrzymać - powiedział króliczek Peter
-Rozumiem! Dużo się dziś dowiedziałem !-uśmiechnąłem się
- Króliczku cicho bądź !Chodźmy strąt bo robi się zimno- zabrała mi bagaże i poszliśmy do pokoju
-Tak jest księżniczko!- posuszni poszedłem za nią
(Angel?)
-Luk zostaniesz tu i nie opuść mnie !-powiedziała zarumieniona
-tak- uśmiechnąłem się
-To dobrze- uśmiechnęła się
-Angel poszłaś mnie szukać żeby mi to powiedzieć?- zaśmiałem się
-Co nie! przechodziłam tą drogą i widziałam cię- odwróciła wzrok
-ahah- powiedziałem
-Ange kłamie !Jak dowiedziała się że chcesz wracać do domu szybko poszła cię szukać żeby cię zatrzymać - powiedział króliczek Peter
-Rozumiem! Dużo się dziś dowiedziałem !-uśmiechnąłem się
- Króliczku cicho bądź !Chodźmy strąt bo robi się zimno- zabrała mi bagaże i poszliśmy do pokoju
-Tak jest księżniczko!- posuszni poszedłem za nią
(Angel?)
Od Kano CD Kido
-Zaczekajcie na mnie!-zawołałem, wbiegając po schodach nieuczesany i z worami pod oczami.
-Ktoś tu się nie wyspał-uśmiechnął się szeroko Nev.
-Ktoś mi wyłączył światło..-ziewnąłem opierając się o ścianę.
Wyszliśmy i wsiedliśmy do pojazdu. Wepchnąłem się przed Nevilla, żeby usiąść obok Kido.
Jak zwykle miała słuchawki i słuchała muzyki.
W pewnym momencie położyłem się na jej brzuchu, wziąłem od niej słuchawkę i tak siedzieliśmy.
>?<
-Ktoś tu się nie wyspał-uśmiechnął się szeroko Nev.
-Ktoś mi wyłączył światło..-ziewnąłem opierając się o ścianę.
Wyszliśmy i wsiedliśmy do pojazdu. Wepchnąłem się przed Nevilla, żeby usiąść obok Kido.
Jak zwykle miała słuchawki i słuchała muzyki.
W pewnym momencie położyłem się na jej brzuchu, wziąłem od niej słuchawkę i tak siedzieliśmy.
>?<
Od Kido CD Kano
-Jak dziecko - zaśmiałam się cicho wracając do siebie.Padłam na łóżko przykrywając się kocem (tak nie mam takich bajerów jak kołdra.)
{...}
Obudzona przez krzyki z dołu wstałam przeciągając się.Przypominając sobie o dzisiejszej wycieczce na plażę zebrałam się i zgarniając całkiem spory plecak zaczęłam do niego pakować rzeczy.Następnie w łazience ubrałam bikini a na to jakieś luźne dresy i podkoszulek w serek.Na koniec związałam włosy w luźnego kucyka.Na dole Seto krzyczał praktycznie na każdego prócz wkurzonego Nev'a.
-Co tak wolno ? - zapytałam na co wszyscy zwrócili na mnie uwagę.
-Momo i Marry zbierają się godzinę.-burknął Nev.
-Ja wstałam parę minut temu - wzruszyłam ramionami.Zanim coś odpowiedzieli w drzwiach stanęły dziewczyny.
-RUSZAMY ! - krzyknęła Momo.
^Kano?^
{...}
Obudzona przez krzyki z dołu wstałam przeciągając się.Przypominając sobie o dzisiejszej wycieczce na plażę zebrałam się i zgarniając całkiem spory plecak zaczęłam do niego pakować rzeczy.Następnie w łazience ubrałam bikini a na to jakieś luźne dresy i podkoszulek w serek.Na koniec związałam włosy w luźnego kucyka.Na dole Seto krzyczał praktycznie na każdego prócz wkurzonego Nev'a.
-Co tak wolno ? - zapytałam na co wszyscy zwrócili na mnie uwagę.
-Momo i Marry zbierają się godzinę.-burknął Nev.
-Ja wstałam parę minut temu - wzruszyłam ramionami.Zanim coś odpowiedzieli w drzwiach stanęły dziewczyny.
-RUSZAMY ! - krzyknęła Momo.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Poczłapałem do mojego pokoju. Nakarmiłem Harakiriego, położyłem się spać.
[...]
Minęła godzina, półtorej, a potem dwie. Nadal nie mogłem zasnąć.
Wstałem z łóżka i otworzyłem drzwi na korytarz.
"Jak ciemno"-pomyślałem i chwyciłem telefon, oświetlając nim przedpokój.
Wszedłem po schodach, do salonu. Nagle usłyszałem chrapanie. Oświetliłem pokój i zobaczyłem Konohę śpiącego na kanapie, a obok niego pełno jedzenia.
Pokiwałem głową i poszedłem dalej.
Dotarłem do pokoju Marry. Otworzyłem drzwiczki, zobaczyłem białowłosą śpiącą z króliczkami.
Zaśmiałem się cichutko i otworzyłem drzwi do pokoju Seto. On również spał.
Pomyślałem, że do pokoju Momo i Nevilla nie mam już po co iść.
Nagle usłyszałem trzask drzwi dobiegajacy z salonu. Zwinnymi, cichymi ruchami wszedłem do pokoju, z którego dobiegał dźwięk. Spostrzegłem Kido, która również zaglądała do pokoi reszty. Postanowiłem ją śledzić. Zeszła do piwnicy, otworzyła drzwi do mojego pokoju. Zdziwiła się tym, ze tam mnie nie ma. Schowałem się za schodami, ale potknąłem się i upadłem obok Kido.
Uniosłem ręce do góry na znak "poddaję się".
-Nie strasz mnie tak...-mruknęła.
-Często odwiedzasz innych w nocy?-zaśmiałem się.
-To nie tak...-warknęła-To tylko nawyk-szepnęła cicho-Idź już spać...
Podszedłem do niej, przytuliłem ją, a moje ręce owinęły się wokół jej talii. To nie była komfortowa pozycja, bo byłem od niej trochę niższy, ale gdybym był wyższy... Nieważne, była tak ciepła, że to w zupełności wystarczało. Kido zadrżała, zaczęła się rozglądać, żeby mieć pewność, że wszystkie drzwi są zamknięte.
-Miło, że się tak troszczysz o nas-uśmiechnąłem się-Ale nadal nie mogę spać...
-Czego chcesz? Szklanke wody? A może bajeczka na dobranoc?-mruknęła opierając się o mnie.
Pomysł Tsubomi o bajkach był kuszący, ale to nie wystarczało.
-Co myślisz o pocałunku na dobranoc?-wtuliłem się w nią.
To był jak strzał w ciemno, a ja byłem przygotowany na jakiś cios ze strony Kido. Lecz nic takiego się nie stało.
-Jeśli to ci pomoże zasnąć...-mruknęła zarumieniona. Mimo dobrze znanej mi jej siły, Kido wyglądała nieśmiało, co była całkiem słodkie.
Ponieważ była wyższa ode mnie pocałowała mnie w czoło.
-Dobranoc!-zaćwierkałem zarumieniony. Potem chwiałem się na palcach, żeby odwzajemnić pocałunek.
Jej włosy ładnie pachniały. Po chwili odsunąłem się, uśmiechając się.
-Idź do łóżka-powtórzyła puszczając mnie.
-Aye, aye, danchou!-zasalutowałem i poszedłem do pokoju.
>?<
[...]
Minęła godzina, półtorej, a potem dwie. Nadal nie mogłem zasnąć.
Wstałem z łóżka i otworzyłem drzwi na korytarz.
"Jak ciemno"-pomyślałem i chwyciłem telefon, oświetlając nim przedpokój.
Wszedłem po schodach, do salonu. Nagle usłyszałem chrapanie. Oświetliłem pokój i zobaczyłem Konohę śpiącego na kanapie, a obok niego pełno jedzenia.
Pokiwałem głową i poszedłem dalej.
Dotarłem do pokoju Marry. Otworzyłem drzwiczki, zobaczyłem białowłosą śpiącą z króliczkami.
Zaśmiałem się cichutko i otworzyłem drzwi do pokoju Seto. On również spał.
Pomyślałem, że do pokoju Momo i Nevilla nie mam już po co iść.
Nagle usłyszałem trzask drzwi dobiegajacy z salonu. Zwinnymi, cichymi ruchami wszedłem do pokoju, z którego dobiegał dźwięk. Spostrzegłem Kido, która również zaglądała do pokoi reszty. Postanowiłem ją śledzić. Zeszła do piwnicy, otworzyła drzwi do mojego pokoju. Zdziwiła się tym, ze tam mnie nie ma. Schowałem się za schodami, ale potknąłem się i upadłem obok Kido.
Uniosłem ręce do góry na znak "poddaję się".
-Nie strasz mnie tak...-mruknęła.
-Często odwiedzasz innych w nocy?-zaśmiałem się.
-To nie tak...-warknęła-To tylko nawyk-szepnęła cicho-Idź już spać...
Podszedłem do niej, przytuliłem ją, a moje ręce owinęły się wokół jej talii. To nie była komfortowa pozycja, bo byłem od niej trochę niższy, ale gdybym był wyższy... Nieważne, była tak ciepła, że to w zupełności wystarczało. Kido zadrżała, zaczęła się rozglądać, żeby mieć pewność, że wszystkie drzwi są zamknięte.
-Miło, że się tak troszczysz o nas-uśmiechnąłem się-Ale nadal nie mogę spać...
-Czego chcesz? Szklanke wody? A może bajeczka na dobranoc?-mruknęła opierając się o mnie.
Pomysł Tsubomi o bajkach był kuszący, ale to nie wystarczało.
-Co myślisz o pocałunku na dobranoc?-wtuliłem się w nią.
To był jak strzał w ciemno, a ja byłem przygotowany na jakiś cios ze strony Kido. Lecz nic takiego się nie stało.
-Jeśli to ci pomoże zasnąć...-mruknęła zarumieniona. Mimo dobrze znanej mi jej siły, Kido wyglądała nieśmiało, co była całkiem słodkie.
Ponieważ była wyższa ode mnie pocałowała mnie w czoło.
-Dobranoc!-zaćwierkałem zarumieniony. Potem chwiałem się na palcach, żeby odwzajemnić pocałunek.
Jej włosy ładnie pachniały. Po chwili odsunąłem się, uśmiechając się.
-Idź do łóżka-powtórzyła puszczając mnie.
-Aye, aye, danchou!-zasalutowałem i poszedłem do pokoju.
>?<
Subskrybuj:
Posty (Atom)