Całą drogę patrzyłam przez okno.Po paru minutach dojechaliśmy do centrum.Wysiadając Nevill zapłacił za przejazd a następnie ruszył za mną w stronę wejścia.Na początku kupiliśmy łóżko dla Neva z dostawą.Potem udaliśmy się do sklepu elektrycznego gdzie zaczęliśmy oglądać różne takie...Uśmiechnięta spojrzałam na najnowszą MPP (będzie że nowa MP4).
Miałam kasę więc kupiłam ją sobie.No trochę mi brakło,ale na szczęście Nevill trochę mi dorzucił więc starczyło.Sprzedałam starą więc miałam też zarobek od niej.
^Kano?^
środa, 11 czerwca 2014
Od Kano CD Kido
-Setoo...-zacisnąłem gniewnie pięści.
-Idziesz?-mruknęła Kido wychodząc.
-Aye!-zaśmiałem się rozpromieniony.
Wsiedliśmy do taksówki.
Oparłem się o ramię Kido.
>?<
-Idziesz?-mruknęła Kido wychodząc.
-Aye!-zaśmiałem się rozpromieniony.
Wsiedliśmy do taksówki.
Oparłem się o ramię Kido.
>?<
Od Kido CD Kano
-Ile można na ciebie czekać -wyszłam zza rogu.
-Nie było długo - wzruszył ramionami.Złapałam się za głowę.
-Taxi czeka.Idziemy ? - uśmiechnął się Nevill.Kiwnęłam głową.
-On też idzie ? - zdziwił się Kano.
-On to wymyślił....-przedłużyłam.-Kupię mu łóżko będzie miał pokój obok twojego tak już postanowił Seto razem z dziewczynami za moimi plecami - wzruszyłam ramionami.
^Kano?^
-Nie było długo - wzruszył ramionami.Złapałam się za głowę.
-Taxi czeka.Idziemy ? - uśmiechnął się Nevill.Kiwnęłam głową.
-On też idzie ? - zdziwił się Kano.
-On to wymyślił....-przedłużyłam.-Kupię mu łóżko będzie miał pokój obok twojego tak już postanowił Seto razem z dziewczynami za moimi plecami - wzruszyłam ramionami.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Aye, aye...-uśmiechnąłem się do Kido, a na poboczu rzuciłem gniewne spojrzenie w stronę Nevilla-Tylko się przebiorę...-ruszyłem do mojego pokoju.
[...]
Po chwili już byłem gotowy i dosłownie zeskoczyłem ze schodów.
-Kido, Kido... Cip! Cip!-zacząłem wołać.
>?<
[...]
Po chwili już byłem gotowy i dosłownie zeskoczyłem ze schodów.
-Kido, Kido... Cip! Cip!-zacząłem wołać.
>?<
Od Kido CD Kano
-Z moich tajemnych źródeł wiem że moja pani nie lubi mocno przyprawionych potraw - uśmiechnął się Nevill..Bez słowa przyglądałam się tej dwójce.Następnie kiedy oni kłócili się pozmywałam i bez zbędnych słów ruszyłam w stronę wyjścia.-Pani.Mam informacje że dziś w centrum jest mnóstwo wyprzedaży sprzętu elektronicznego - podszedł do mnie Nev.
-SUPER ! - pisnęłam szczęśliwa.-Kano IDZIEMY NA ZAKUPY -skakałam jak Momo w parku wodny.
^Kano?^
-SUPER ! - pisnęłam szczęśliwa.-Kano IDZIEMY NA ZAKUPY -skakałam jak Momo w parku wodny.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Nagle zbudził mnie Harakiri i jego nowy sposób budzenia zwany; "Skoki z wysokości na swojego pana".
Chwyciłem kota i ziewając ruszyłem w stronę kuchni;
-Dzień dob...-nie dokończyłem i bez słowa otworzyłem szafkę.
Westchnąłem i usiadłem obok Kido. Spojrzałem na ramen, a potem na Nevilla.
-Lizus...-ziewnąłem.
-Nevill, miło mi... To tylko zwykłe śniadanie dla mojej pani-uśmiechnął się.
-Pani?-prychnąłem i przysunąłem się bliżej Kido. Gdy nie patrzyła spróbowałem troszkę ramenu.
Nagle zacząłem się śmiać.
-Co ci tak wesoło?-kopnęła mnie w kostkę.
-Ik... To nie jest takie złe...-uspokoiłem się-Następnym razem dodaj więcej przypraw...-chwyciłem tosty, które wcześniej przygotowałem.
>?<
Chwyciłem kota i ziewając ruszyłem w stronę kuchni;
-Dzień dob...-nie dokończyłem i bez słowa otworzyłem szafkę.
Westchnąłem i usiadłem obok Kido. Spojrzałem na ramen, a potem na Nevilla.
-Lizus...-ziewnąłem.
-Nevill, miło mi... To tylko zwykłe śniadanie dla mojej pani-uśmiechnął się.
-Pani?-prychnąłem i przysunąłem się bliżej Kido. Gdy nie patrzyła spróbowałem troszkę ramenu.
Nagle zacząłem się śmiać.
-Co ci tak wesoło?-kopnęła mnie w kostkę.
-Ik... To nie jest takie złe...-uspokoiłem się-Następnym razem dodaj więcej przypraw...-chwyciłem tosty, które wcześniej przygotowałem.
>?<
Od Luka CD Angel
Zauważyłem że Angel mogła się przewrócić na stolik wtedy szybko zagregowałem ,złapałem ją , mocno przytuliłem do siebie i złapałem tace z zamówieniem Klienta.
--Lu…Luk..pu…puść..mm..mni- powiedziała cała zarumieniona
-Nie!!-powiedziałem zdenerwowany
-Luk …-powiedziała
-Mogło by ci się coś stać i bym sobie nie wybaczył-powiedziałem
-Luk przepraszam że cię wystraszyłam tą sytuacją-powiedział bardzo cicho
-Będziesz teraz uważać dobrze- popaczyłem na nią
-Tak-powiedziała bardzo cichutko
-Mam Nadzie !Nie chcę żeby mojej ukochanej coś się stało-powiedziałem jej na ucho i pocałowałem w policzek
-Lu…Luk- powiedziała czerwona
-Chodźmy jest jeszcze tyle klientów- uśmiechnąłem się
(?)
--Lu…Luk..pu…puść..mm..mni- powiedziała cała zarumieniona
-Nie!!-powiedziałem zdenerwowany
-Luk …-powiedziała
-Mogło by ci się coś stać i bym sobie nie wybaczył-powiedziałem
-Luk przepraszam że cię wystraszyłam tą sytuacją-powiedział bardzo cicho
-Będziesz teraz uważać dobrze- popaczyłem na nią
-Tak-powiedziała bardzo cichutko
-Mam Nadzie !Nie chcę żeby mojej ukochanej coś się stało-powiedziałem jej na ucho i pocałowałem w policzek
-Lu…Luk- powiedziała czerwona
-Chodźmy jest jeszcze tyle klientów- uśmiechnąłem się
(?)
Od Angel CD Luka
Luk znowu żarnowa zemnie to było bardzo denerwujące wiec wkurzyłam się na niego lecz cała złość odeszła jak Luk powiedział że wyglądał przepięknie. Pewnej chwili przybiegła do nas kelnerka i dała nam notesy i długopisy . Zaczęliśmy zbierać zamówienia. Nawet było śmiesznie i zabawnie pracować !Nawet zapomniałam że pracuje lecz jak zanoś łam zamówienie podtnełam się i mogłam bym się przewrócić i zranić się lecz tak się nie stało. Na szczecie Luk mnie złapał i mocno przytulił do siebie wtedy mocno mi biło serce i nie wiedziałam co powiedzieć.
-Lu…Luk..pu…puść..mm..mni- powiedziałam cała zarumieniona
(?)
-Lu…Luk..pu…puść..mm..mni- powiedziałam cała zarumieniona
(?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
