Chłopak był bardzo miły króliczek Peter miał racie co do niego ponieważ bardzo ładnie się przestawił tak jak w bajce która mi mama czytała że książę ładnie przestawi się dla zgubionej księżniczki byłam bardzo szczęśliwa że znalazłam królewicza z bajki lecz nagle króliczek Peter powiedział żebym mu tak nie ufała ponieważ on też może mnie zranić byłam wtedy bardzo smutna że to może być prawa lecz nagle Kano zapytał mnie Co mnie tutaj sprowadza troszeczkę tego pytania nie rozumiałam lecz mu odpowiedziałam.
-Przeczesz ty mnie tu zaprowadziłeś- powiedziałam zaskoczona
-Ja? –powiedział Kano
-Tak tak … zabrałeś mi Petera i uciekłeś do wielkiego zamku- powiedziałam
(Kano?)
poniedziałek, 12 maja 2014
Od Kido CD Kano
Kiwnęłam głową.
-jest...
-Koniec korytarza,czarne drzwi po lewej stronie...-uśmiechnął się Seto.
-Ile razy mam do cholery powtarzać żebyś nie czytał moich informacji ! tylko do mnie się tak przyczepiłeś ! - warknęłam waląc nim o ścianę.-Idziemy - machnęłam ręką.
<Kano?>
-jest...
-Koniec korytarza,czarne drzwi po lewej stronie...-uśmiechnął się Seto.
-Ile razy mam do cholery powtarzać żebyś nie czytał moich informacji ! tylko do mnie się tak przyczepiłeś ! - warknęłam waląc nim o ścianę.-Idziemy - machnęłam ręką.
<Kano?>
Od Kano CD Kido
-Ojej, nie użalaj się tak nad sobą...-uśmiechnąłem się.
-Pff...-odgarnęła włosy z czoła.
-Znalazłaś w końcu tą salę?-spojrzałem na nią.
>Kido?<
-Pff...-odgarnęła włosy z czoła.
-Znalazłaś w końcu tą salę?-spojrzałem na nią.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
Schowałam ręce do kieszeni i ruszyłam jako pierwsza wzdłuż korytarza.Po drodze napotkaliśmy nauczyciela.
-Prze....-olał mnie przechodząc obok.-No i tak to jest - opuściłam rękę którą przed momentem podniosłam w stronę nauczyciela.
*W tym samym czasie u Seto*
-Ona jest jak moja siostra mówiłem ci - burknąłem.
-To czemu się tak spinasz ? - zaśmiał się.
-NIEWAŻNE ZOSTAWMY TEN TEMAT ! - wrzasnąłem na cały korytarz.
*Kido*
Pojawiłam się za nimi strasząc ich.
-O czym tak gadaliście ? - zapytałam kiedy moje oczy powoli wracały do dawnego koloru.
-O niczym -pisnął Seto.
-Nikt mnie nie słucha.....-burknęłam.
<Kano?>
-Prze....-olał mnie przechodząc obok.-No i tak to jest - opuściłam rękę którą przed momentem podniosłam w stronę nauczyciela.
*W tym samym czasie u Seto*
-Ona jest jak moja siostra mówiłem ci - burknąłem.
-To czemu się tak spinasz ? - zaśmiał się.
-NIEWAŻNE ZOSTAWMY TEN TEMAT ! - wrzasnąłem na cały korytarz.
*Kido*
Pojawiłam się za nimi strasząc ich.
-O czym tak gadaliście ? - zapytałam kiedy moje oczy powoli wracały do dawnego koloru.
-O niczym -pisnął Seto.
-Nikt mnie nie słucha.....-burknęłam.
<Kano?>
Od Kano CD Kido
Jeszcze patrzyłem w stronę Kido.
-Więc, Seto?-uśmiechnąłem się.
-Hm?-spojrzał na mnie.
-Kim jesteś dla Kido?-zakryłem twarz.
Nagle dziewczyna wróciła.
-Idziecie czy nie?-spojrzała przez drzwi.\
-Ok-zaśmiałem sie i poszedłem za nią.
>Kido?<
-Więc, Seto?-uśmiechnąłem się.
-Hm?-spojrzał na mnie.
-Kim jesteś dla Kido?-zakryłem twarz.
Nagle dziewczyna wróciła.
-Idziecie czy nie?-spojrzała przez drzwi.\
-Ok-zaśmiałem sie i poszedłem za nią.
>Kido?<
Od Kano CD Angel
Uśmiechnąłem się szeroko.
-Jestem Kano. Nigdy nie pomyślałbym, że taka osóbka jak ty chciałaby mnie zabić dla takiego króliczka...-zaśmiałem się-Widocznie muszę się powstrzymywać, bo nic ze mnie nie zostanie.
Dziewczyna spojrzała na mnie.
-Więc... Co cię tutaj sprowadza, Angel?-poprawiłem swój kaptur.
>Angel?<
-Jestem Kano. Nigdy nie pomyślałbym, że taka osóbka jak ty chciałaby mnie zabić dla takiego króliczka...-zaśmiałem się-Widocznie muszę się powstrzymywać, bo nic ze mnie nie zostanie.
Dziewczyna spojrzała na mnie.
-Więc... Co cię tutaj sprowadza, Angel?-poprawiłem swój kaptur.
>Angel?<
Od Kido CD Kano
-Jeśli tak nalegasz to możemy dołączyć - powiedziałam "bez emocji" kopiąc w ziemię.-No i tak to wygląda kiedy chce się zaprzyjaźnić trzeba jej pilnować jak pupila - zaśmiał się Seto.Już po chwili wylądował na ziemi.-Jak miło dołączymy - zajęczał powoli podnosząc się z ziemi.
-Zrobimy klub...nazwę wymyśliłeś ty więc będzie dobrze - powiedziałam spokojnie.
-Ok - uśmiechnął się Kano.
-Tylko trzeba załatwić salę -westchnął Seto.
-Ja się tym zajmę...-ruszyłam w stronę drzwi.
<Kano?>
-Zrobimy klub...nazwę wymyśliłeś ty więc będzie dobrze - powiedziałam spokojnie.
-Ok - uśmiechnął się Kano.
-Tylko trzeba załatwić salę -westchnął Seto.
-Ja się tym zajmę...-ruszyłam w stronę drzwi.
<Kano?>
Od Angel CD Kano
Zamek bardzo mi się podobał ponieważ mama zawsze mi opowiadała o zamku i pięknych rycerzach lecz spotkałam chłopaka który mi się nie podobał wiec się do niego nie odżywałam ale chłopak zabrał mi mojego przyjaciela wiec byłam wkurzona wiec zacisnęłam siekierę bardzo mocno i powiedziałam żeby dodał mojego króliczka ale on nie słuchał mnie mi tylko uciekł byłam wtedy zdenerwowana i biegłam za nim lecz byłam bardzo słaba i rana wiec potknęłam się o dywan i rozpłakałam się wtedy chłopak podszedł do mnie i kucnął wtedy miałam szanse żeby go zabić .Po pchnęłam go a on się przewrócił wtedy chciałam go uderzyć lecz zatrzymałem się ponieważ mój króliczek powiedział mi żebym go zostawiłam wtedy posłuchałam go wstałam i pomogłam mu też wstać .
-Przepraszam- powiedziałam nie śmiało
-Ok.-powiedział
-Masz szczęście mój króliczek oszczędził cię-powiedziałam i podniosłam króliczka
-Tak…- powiedział
-Mam na imię Angel a to jest króliczek Peter
(Kano ?)
-Przepraszam- powiedziałam nie śmiało
-Ok.-powiedział
-Masz szczęście mój króliczek oszczędził cię-powiedziałam i podniosłam króliczka
-Tak…- powiedział
-Mam na imię Angel a to jest króliczek Peter
(Kano ?)
Od Kano CD Kido
-To boli, moje serce... Serio...-zaśmiałem się.
-Śmiej się więcej, Kano-burknęła Kido-Wszystko po twoim śmiechu jest trudniejsze do wyjaśnienia.
Nagle stałem się poważny.
-Ale to co teraz powiedziałaś... Nie było śmieszne..-skrzyżowałem ręce.
[...]
-Więc skoro tutaj jesteście staliście się jednymi z należących do organizacji "Mekakushi-Dan"...-uśmiechnąłem się.
-Mógłbyś powtórzyć?-Seto spojrzał na mnie.
-Powiedziałem; "Staliście się jednymi z należących do organizacji 'Mekakushi-Dan'"-wzruszyłem ramionami.
[Łapaj taką smexy pozę; XD "Ahh... So photogenic ^^]
>Kido, Seto?<
-Śmiej się więcej, Kano-burknęła Kido-Wszystko po twoim śmiechu jest trudniejsze do wyjaśnienia.
Nagle stałem się poważny.
-Ale to co teraz powiedziałaś... Nie było śmieszne..-skrzyżowałem ręce.
[...]
-Więc skoro tutaj jesteście staliście się jednymi z należących do organizacji "Mekakushi-Dan"...-uśmiechnąłem się.
-Mógłbyś powtórzyć?-Seto spojrzał na mnie.
-Powiedziałem; "Staliście się jednymi z należących do organizacji 'Mekakushi-Dan'"-wzruszyłem ramionami.
[Łapaj taką smexy pozę; XD "Ahh... So photogenic ^^]
>Kido, Seto?<
Od Kido CD Kano
Jak zgredek poszłam do konta i kucając przy nim założyłam swoje słuchawki i puściłam muzykę.
*Trochę oczami Seto*
-Sorka ona tak już od zawsze.Chce nawiązać nowe znajomości,ale jakoś jej to nie wychodzi - wzruszyłem ramionami.
-Od zawsze ?
-No...trafiliśmy razem do sierocińca no i tak się poznaliśmy.Jest dla mnie jak siostra - uśmiechnąłem się.-Spróbuj się z nią zaprzyjaźnić,ale radzę ci jej nie denerwować - zaśmiałem się.
*Wracamy do Kido*
Wstałam i podeszłam do nich.
-Nie rób ze mnie dziwaka - warknęłam.
-To nie ja chodzę całymi dniami w kapturze - prychnął Seto ściągając mój kaptur z głowy.Kopnęłam go w nogę zakładając go z powrotem.
-Zamknij się....
<Kano?>
*Trochę oczami Seto*
-Sorka ona tak już od zawsze.Chce nawiązać nowe znajomości,ale jakoś jej to nie wychodzi - wzruszyłem ramionami.
-Od zawsze ?
-No...trafiliśmy razem do sierocińca no i tak się poznaliśmy.Jest dla mnie jak siostra - uśmiechnąłem się.-Spróbuj się z nią zaprzyjaźnić,ale radzę ci jej nie denerwować - zaśmiałem się.
*Wracamy do Kido*
Wstałam i podeszłam do nich.
-Nie rób ze mnie dziwaka - warknęłam.
-To nie ja chodzę całymi dniami w kapturze - prychnął Seto ściągając mój kaptur z głowy.Kopnęłam go w nogę zakładając go z powrotem.
-Zamknij się....
<Kano?>
Od Kano CD Kido
-Kano...-uśmiechnąłem się i uścisnąłem jego dłoń.
[...]
Zauważyłem, że Kido cały czas ma na sobie słuchawki.
-No czego tam słuchasz, pochwal się!-zaśmiałem się i chwyciłem jedną słuchawkę.
-Zosta...-nie dokończyła, bo przerwałem jej;
-Fajna nutka-uśmiechnąłem się.
-Nie ruszaj moich rzeczy!-burknęła.
-Wybacz...-uniosłem dłonie.
>Kido, dostanę admina? ;D<
[...]
Zauważyłem, że Kido cały czas ma na sobie słuchawki.
-No czego tam słuchasz, pochwal się!-zaśmiałem się i chwyciłem jedną słuchawkę.
-Zosta...-nie dokończyła, bo przerwałem jej;
-Fajna nutka-uśmiechnąłem się.
-Nie ruszaj moich rzeczy!-burknęła.
-Wybacz...-uniosłem dłonie.
>Kido, dostanę admina? ;D<
Od Kido CD Kano
-Głuchy jesteś cy co ? mówiłam "Kido Tsubomi" - wybełkotałam.-Czemu tu jesteś ? - zapytałam nagle.
-No nie miałem co robić wi....
-Zapomniałeś że lekcja odwołana co ? - zapytałam.
-No....-przeciągnął.-A ty ?
-Nigdy nie ominęłam ani jednej lekcji....nawet kiedy ich nie było.Poza tym muzyka to było moje jedyne zajęcie w sierocińcu.-wzruszyłam ramionami.
-TUTAJ JESTEŚ ! - wrzasnął Seto wbiegając do klasy i trzaskając drzwiami.
-Mówiłam że idę na muzykę - założyłam kurtkę na usta.
-Zawał leci ! - powiedział dramatycznie.-Hej jestem Seto - kiedy tylko zauważył Kano podszedł do niego wystawiając mu rękę.
<Kano?>
-No nie miałem co robić wi....
-Zapomniałeś że lekcja odwołana co ? - zapytałam.
-No....-przeciągnął.-A ty ?
-Nigdy nie ominęłam ani jednej lekcji....nawet kiedy ich nie było.Poza tym muzyka to było moje jedyne zajęcie w sierocińcu.-wzruszyłam ramionami.
-TUTAJ JESTEŚ ! - wrzasnął Seto wbiegając do klasy i trzaskając drzwiami.
-Mówiłam że idę na muzykę - założyłam kurtkę na usta.
-Zawał leci ! - powiedział dramatycznie.-Hej jestem Seto - kiedy tylko zauważył Kano podszedł do niego wystawiając mu rękę.
<Kano?>
Od Kano CD Kido
Zerwałem się ze swojego miejsca i usiadłem obok dziewczyny.
-Ładnie, ładnie...-klasnąłem w dlonie.
-Czy to kolejne kłamstwo?-rzuciła mi dziwne spojrzenie.
-Nie, nie! Jestem poważny!-skrzyżowałem ręce.
*Cisza*.
-Nadal nie wyjawiłaś mi swojego imienia...-uśmiechnąłem się.
>Kido?<
-Ładnie, ładnie...-klasnąłem w dlonie.
-Czy to kolejne kłamstwo?-rzuciła mi dziwne spojrzenie.
-Nie, nie! Jestem poważny!-skrzyżowałem ręce.
*Cisza*.
-Nadal nie wyjawiłaś mi swojego imienia...-uśmiechnąłem się.
>Kido?<
Od Kido Cd Kano
-Po pierwsze to na mnie wpadłeś i powiedziałeś "sorki nie zauważyłem cię" - westchnęłam.-A po drugie....jestem Kido Tsubomi.
-P-p-podać c-coś -p-pani - zapytał nerwowo kelnerka z wcześniej.
-Nie dzięki już wracam - odpowiedziałam wstając.
-Radzę ci nie kłamać jak nałogowiec.Kiedyś może to się odwrócić przeciwko tobie - założyłam kołnierz kurtki na usta i ruszyłam w stronę mieszkalnej części.
Mój pokój,który znajduje się na końcu korytarza w ciemnym zaułku.Jest całkiem taki jak ja niezauważalny,niepostrzegany,odizolowany od wszystkiego.Pokój nr. 169. *,*
[...]
Następnego dnia nasza lekcja muzyki została odwołana.Mam ją ominąć ? pf....raczej nie.....
Usiadłam przy pianinie w klasie gdzie było pełno instrumentów.Zaczęłam grać i po cichu śpiewać.
<Kano?>
-P-p-podać c-coś -p-pani - zapytał nerwowo kelnerka z wcześniej.
-Nie dzięki już wracam - odpowiedziałam wstając.
-Radzę ci nie kłamać jak nałogowiec.Kiedyś może to się odwrócić przeciwko tobie - założyłam kołnierz kurtki na usta i ruszyłam w stronę mieszkalnej części.
Mój pokój,który znajduje się na końcu korytarza w ciemnym zaułku.Jest całkiem taki jak ja niezauważalny,niepostrzegany,odizolowany od wszystkiego.Pokój nr. 169. *,*
[...]
Następnego dnia nasza lekcja muzyki została odwołana.Mam ją ominąć ? pf....raczej nie.....
Usiadłam przy pianinie w klasie gdzie było pełno instrumentów.Zaczęłam grać i po cichu śpiewać.
<Kano?>
Od Kano CD Angel
Nagle zobaczyłem nową twarz.
-Cześć!-pomachałem w jej stronę-Jesteś nowa?
Osoba nie odpowiedziała mi.
Zdążyłem jej się przyjrzeć.
-"Tak, na pewno jest nowa"-pomyślałem i spojrzałem na jej maskotkę.
Po chwili zastanowienia chwyciłem jej króliczka i uniosłem do góry.
-Ciekawe...-oglądałem zabawkę.
-Oddaj to!-mruknęła.
-Ojej, chcesz to? No to sobie weź!-pobiegłem korytarzem.
>Angel?<
-Cześć!-pomachałem w jej stronę-Jesteś nowa?
Osoba nie odpowiedziała mi.
Zdążyłem jej się przyjrzeć.
-"Tak, na pewno jest nowa"-pomyślałem i spojrzałem na jej maskotkę.
Po chwili zastanowienia chwyciłem jej króliczka i uniosłem do góry.
-Ciekawe...-oglądałem zabawkę.
-Oddaj to!-mruknęła.
-Ojej, chcesz to? No to sobie weź!-pobiegłem korytarzem.
>Angel?<
Od Kano CD Kido
-Huh, ja?-spojrzałem na dziewczynę.
-Nie, ja!-burknęła.
-Jestem Kano Shuuya (zostaw moje szujowskie nazwisko w spokoju!), jestem też pierwszą osobą, która zauważa cię od tak po prostu-uśmiechnąłem się- A ty?
>Kido?<
-Nie, ja!-burknęła.
-Jestem Kano Shuuya (zostaw moje szujowskie nazwisko w spokoju!), jestem też pierwszą osobą, która zauważa cię od tak po prostu-uśmiechnąłem się- A ty?
>Kido?<
Od Angel Do Kano
Jak byłam mała mój rodzice mieli wypadek samochodowy wiec trawiłam do sierocińca byłam tam dziwolągiem i dlatego byłam bita i maltretowana. Każdą noc musiałam pracować lecz z ukrycia modliłam się żeby sierociniec spłonął lecz moje modlitwy nie pomagały mi . Pewnego dnia nie wczytałam tego ponieważ moja ostatnia pamiątka od rodziców została zniszczona przez opiekunkę .Byłam bardzo zdenerwowana widziałam że na stole jest siekiera zabrał ją i zabiłam opiekunkę wtedy czułam się fantastycznie wiec zabiłam wszystkich w sierocińcu i spaliłam ich .Zabrałam mojego pluszowego króliczka i wyszłam z płonącego budynku. Szłam sobie po lesie szczęśliwa że jestem wolna lecz byłam troszeczkę samotna nagle natknęłam się na wielki zamek i na jakiegoś chłopaka .
(Kano?)
(Kano?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

