piątek, 16 maja 2014

Od Kido CD Kano

Następnego dnia kiedy się obudziłam była prawie 9:00 szybko się wyzbierałam i wybiegłam.
Zdążyłam równo z dzwonkiem.Kano oczywiście siedział już na miejscu -,-.
Poczłapałam na swoje miejsce.
-Dobrze skoro są wszyscy mam dla was nowinę - oznajmiła nauczycielka.-Za tydzień zrobimy przedstawienie a dzisiaj wybierzemy role - uśmiechnęła się.-Przedstawienie będzie o czerwonym kapturku i wilku.Oczywiście będzie to zmodyfikowana powieść miłosna...-dalej gadała.
-Wiadomo że ja zagram główną rolę - prychnęła popularna blondynka.
-Będziemy losować mam tu dwa pudła....-wyciągnęła pudła z napisami "chłopaki" na jednym i "dziewczyny" na drugi.Najpierw dziewczyny.....kapturka zagra......KIDO ! - ogłosiła.Momentalnie odwróciłam wzrok od okna.
-Co ja ?
-Zagrasz Czerwonego Kapturka ! na środek klasy - wskazała.
-JUŻ,JUŻ - burknęłam wstając.Kiedy szłam wyciągnęła kartkę z pudła "chłopaki".
-A Wilkiem będzie......KANO! - momentalnie zatrzymałam się w kroku.Parsknęłam śmiechem,ale ruszyłam dalej.W końcu kiedy dotarłam pod tablicę stanęłam prosto.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

-Tak wcześnie kładziesz się spać?-spojrzałem na nią.
-Wcześnie? I tak jutro trzeba do szkoły...-mruknęła.
-Dobranoc-machnąłem w jej stronę i wyszedłem do mojego pokoju.
Gdy szedłem korytarzem wróciłem się w stronę kawiarenki, która zostala już dawno zamknięta.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

Zadowolona wróciłam kładąc z pufą pod pachą.Był już wieczór.
-Co taka zadowolona ? -zapytał Seto- ten nie morze przestać się śmiać...
-Czemu ? -zdziwiłam się.
-No przez twój występ...
-Jaki ?-przekręciłam głowę na bok.
-Co jej ? - zapytał Kano.
-Jest zapominalska - wzruszył ramionami Seto.
-Ale mam pufę już nic nie muszę....możecie zabrać resztę kasy i tak Seto mnie utrzymuje - prychnęłam.
-Tsaa....i to mnie boli - burknął.
-Jutro mamy na którą ? - zapytałam.
-Chyba na 9 - uśmiechnął się.
-Jest 23 więc dobranoc....-w toalecie ubrałam piżamę a następnie wchodząc do pokoju położyłam się na kanapie zamykając oczy.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Rzuciłem gazetę na bok i usiadłem przed TV.
-No pokarzcie ją, pokarzcie...-kiwałem się przed ekranem.
Nagle na ekranie pojawiła się Kido w stroju króliczka i dziwnie tańczyła.
Rzucałem się ze śmiechu po ziemi.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Szukają kogoś do zaśpiewania jednej piosenki..... -wymamrotał Seto.-Coś dla ciebie Kido.
-Ile kasy ? - zapytałam.
-z twa tysiaki - powiedział.
-Kiedy ?
-Dzisiaj....
-CZEKAJ NA MNIE PUFO ! - wrzasnęłam wybiegając z pomieszczenia.
[...]
-Masz zaśpiewać przed kamerami wiesz o tym tak ? to piosenka dla dzieci więc nie jest trudna.....no i jeszcze musisz zatańczyć....
-Zaśpiewam,zatańczę..,ale jeśli nie dostanę kasy wyrwę wam wszystko co macie.....-powiedziałam z uśmiechem na twarzy.
-D...D....Dobrze...-pisnął.
Wyszłam na scenę.Kamery włączone.
*Seto*
-To była szybka reakcja - zaśmiałem się.-No nic jak szukasz dalej to ja włączam TV - dodałem.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Zacząłem grzebać w kieszeni "Może zostalo mi trochę kasy...".
-Niestety wydałem wszystko na to żeby cię zaprosić na ciastko...-westchnąłem i razem z nią zacząłem szukać pracy.
-Weterynarz?... Nie! Hostessa?.. Nie! Kasjer?... O to coś dla mnie-uśmiechnąłem się.

>?<

Od Kano CD Angel

-Mamy, mamy...-uśmiechnąłem się.
Nagle wyjąłem z kieszeni kartkę.
-O tutaj ci rozpisałem plan lekcji, sale-na którym piętrze się znajdują itd...-zaśmiałem się.
-Widzę, że się przygotowałeś-powiedziała Angel.
Zacząłem się śmiać, aż ludzie na mnie patrzyli i mówili; "Temu znowu odbija"... "Co go tak śmieszy?"
Wzruszyłem jedynie ramionami nie przestając się śmiać.

>Angel?<

Od Kido CD Kano

-Spoko - westchnęłam siadają obok niego.
Zaczęliśmy wybierać meble.Zauważyłam coś bardzo fajnego....no może dla mnie.
-Chcę tą pufę w kształcie MP4 - zaświeciły mi się oczy.
-No to kupujemy - uśmiechnął się Kano.
Wybieraliśmy i mieliśmy już wszystko zaplanowane tylko jeden problem.
-Jak macie za to zapłacić ? - zapytał Seto.
*Poker Face*
Podwinęłam rękawy i ściągając kaptur związałam włosy w koka.
-To wszystko dla pufy - powiedziałam i łapiąc za telefon i gazetę zaczęłam szukać pracy.

<Kano?>

Od Angel Do Kano

Dziewczyna nie zauważyła mnie i rozmawiała z Kano byłam wtedy bardzo zła za jej nie uwagę że mogłam rozbić szklankę lecz nagle łaskawie odezwała się i spytała mnie o to samo pytanie .Ja tylko po paczyłam na nią i powiedziałam że pierwsza się zapytałam .Dziewczyna mi odpowiedziała że jest jedynie powietrzem i nagle zniknęła. Już od razu mnie ta dziewczyna zaciekawiła że następnym razem jak ją spotkam to pobawię się z nią . Jak wypiłam koktajl to zrobiłam się bardzo śpiąca wiec zabrałam na ręce króliczka Petera i wstałam z krzesła .
-Było pyszne ! bardzo dziękuje –powiedziałam
-Nie dziękuj !po za tym przepraszam za zachowanie Kido-powiedział Kano
- Zachowanie a to nic była bardzo zabawna –uśmiechnęłam sie
-Naprawdę ?-zapytał Kano
-Tak może kiedyś razem się pobawimy –Uśmiechnęłam się
-Pobawicie ale co ?-zapytał Kano
-Pobawimy się w grę która nazywa się ,,Zabi Kido’’ –powiedziałam cicho
-Co mówiłaś –powiedział Kano
-Nic ! Po za tym chciałam bym ci odpowiedzieć na pytanie –Uśmiechnęłam się
-Zdecydowałaś już –powiedział Kano
-Tak chcę ty zostać z króliczkiem Peterem –Uśmiechnęłam się
-To fajnie że tu zostaniesz –Uśmiechnął się Kano
-Mam jedno pytanie macie tu sale muzyczną ?-zapytałam

(Kano?)

Od Kano CD Kido

Spojrzałem na nich... Wydawali się smutni.
-Dobra, czas rozluźnić sytuację... Ej a ten laptop działa?-wskazałem na sprzęt.
-Działa, działa-odpowiedział Seto.
Dosłownie podskoczyłem i rzuciłem się na laptop. Wpisałem jakąś stronkę.
-Przydałoby się kilka mebla do Mekakushi Dan...-przeglądałem stronę.

>?<

Od Kido CD Kano

-Każdy miał inną przeszłość....-westchnęłam.-Teraz ja ci opowiem historię....-usiadłam na kanapie.
*Zaczynamy*
Dawno temu była sobie mała dziewczynka....
Urodziła się ze związku bogatego mężczyzny i jego kochanki.Czuła się niechciana i chciała po prostu "zniknąć".Wszyscy gardzili nią i nienawidzili.Jedynie jej matka i ojciec chcieli dla niej dobrze.Pewnego dnia jej firma jego ojca zbankrutowała.Popadł w rozpacz i w nocy spalił cały dom,dobytek wraz z całą rodziną.Prawie.Przetrwała jedynie mała dziewczynka o zielonych włosach i jej większa siostra.Kiedy uciekały małą dziewczynkę opętał wąż ze zdolnością "Ukrywania oczu",ale musiał mieć też ofiarę.Mianowicie była to jej starsza siostra.Zginęła na oczach małej dziewczynki tak samo jak jej cała rodzina.Nawdychała się dymów,ale przy ostatku sił doszła do głównej drogi.Obudziła się gdzieś w szpitalu.Następnie przenieśli ją do sierocińca gdzie spotkała dwóch chłopców....
*Koniec*
-A mi umarli w wypadku samochodowym - powiedział Seto.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

-To miłe, że mnie pocieszasz, ale jesli myślisz, że się tnę... To nieprawda-uśmiechnąłem się.
[...]
-Opowiedzieć ci historię?-krążyłem wkoło Kido.
-Nie-odpowiedziała prosto.
-Proszę, proszę, proszę...-rzuciłem się na kolana i zacząłem ją błagać.
-Yh... No dobrze-mruknęła.
Wziąłem głęboki oddech i zacząłem opowiadać;
-Jako dziecko zawsze się spóźniałem... Pewnego razu chciałem przynieść jej kwiaty, żeby jakoś załagodzić moje spóźnienie, ale kiedy wróciłem do domu...
Kano; Cześć mamo, wróciłem! Patrz co mam!
Mama; *wyrzuciła kwiaty na ziemię i uderzyła Kano w twarz* Wiesz która jest godzina?! Na górę do pokoju!
[...]
*Kano wrócił do pokoju i przebrał się w piżamę, właśnie oglądał wszystkie blizny po matce i ojczymie*
Mama; Shuuya, chodź na kolację! *krzyk z dołu*
*Kano zbiega po schodach, mama ogląda TV*
Mama; *widzi w TV róże* Ah... Jak ja uwielbiam róże.
*Następnego dnia*
*Kano kupuje kwiaty i wraca do domu, nie spóźniając się ani o sekundę*
Kano; Mamo, wróciłem! Huh? Nie ma jej?
...
Kano; Cóż... W takim razie przygotuję kwiaty *Kano obmywa rośliny i wkłada je do wazonu*
*Nagle wraca mama z ojczymem*
Mama; *patrzy na kwiaty* Są śliczne! Dziękuję!
Ojczym; Kochanie... zabij tego idiotę *szept*
Mamo;C-co?! *wachanie się mamy, w tym samym momencie ojczym zabija mamę Kano gołymi rękami, Kano patrzy na to z przerażeniem, wbiega po schodach*
Ojczym; Gdzie jesteś mały? Pobawimy się trochę...*psychiczny śmiech*
*Ojczym wchodzi po schodach i przytrzymuje Kano przy ścianie*
*Bezradny Kano nie wie co robić, w tym samym momencie ojczym wbija w chłopca sztylet i zbiega po schodach*
*Kano na skraju wyczerpania, jego powieki się zamykają, zjeżdża wzdłuż ściany*
Kano; Ma...ma... Wybacz mi.... N-nie... Mogłem cię uratować.
*Kano leży na ziemi*

*Wracamy do Kido, Kano, Seto*
-Potem obudziłem się w sierocińcu... Resztę historii już znacie-uśmiechnąłem się.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

Podeszłam do niego od tyłu i przytuliłam.
-Nie ukrywaj niedoskonałości.Nie każdy może być idealny - powiedziałam odsuwając się.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Zacząłem się śmiać, ale po chwili umilkłem.
Zakryłem blizny, które były widoczne przez rękaw mojej bluzy.
-To były... Miłe.. czasy-naciągnąłem swój rękaw.
-Co tam masz? Ukrywasz coś?-podbiegł do mnie Seto.
-Umm... nie odkryw-nie dokończyłem, bo Seto odkrył moją rękę.
-Co ci się stało?-zadawał setki pytań.
-Mówiłem żebyś nie odkrywał!-wrzasnąłem.
Chłopak spojrzał na mnie.
-Przepraszam...-do oczu napłynęły mi łzy.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Wiedziałem że z skądś cię znam ! - wrzasnął Seto.-To ty jesteś tym blondasem,który zawsze się z nami bawił.
-Co ? - parsknął śmiechem Kano.
-Patrz - Seto wyciągnął kolejne zdjęcie.
-Ale byłaś słodka - pisnął Seto biegając ze zdjęciem.
-Pokarzesz czy będziesz biegał - burknęłam.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Na pierwszy rzut oka zacząłem się z tego zdjęcia śmiać, ale gdy przyjrzałem się dokładnie...
-Przecież ja znam tą dziewczynkę! To znaczy ciebie...-spojrzałem na Kido-Czy to może znaczyć, że się kiedyś już spotkaliśmy?
Wyciągnąłem z kieszeni stare zdjęcie;
-To jesteś ty?-przyglądałem się zdjęciu i Kido.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Ok koniec z tymi pięknymi śpiewami - wybełkotał Seto.-O wiem ! mam zdjęcie Kido kiedy była mała ! - wrzasnął grzebiąc w komodzie.
-Przyłapałem ją na jedzeniu róż - parsknął śmiechem.
-Powiedzieli mi że herbata różana jest bardzo dobra.Nie wiedziałam że to tak działa - burknęłam.
-Ale zamiast się zapytać Ayano wolałaś iść sama.
-Była zajęta - wzruszyłam ramionami.

<?>

Od Kano CD Kido

-Całkiem nieźle jak na ciebie-uśmiechnąłem się.
Nagle dostałem od Kido po głowie.
-Ał! O co ci chodzi?!-chwyciłem się za głowę.
-Obraziłeś mnie idioto!-trzepnęła mnie drugi raz.
-Miałaś to uznać za komplement-mruknąłem-Zresztą... Ja też chce pośpiewać!
Zanim Kido zdążyła zaprotestować przełączyłem kanał i zacząłem śpiewać (a raczej drżeć się najwyższym możliwym głosem);
 Już miałem przejść na fale ultradźwiękowe, ale Seto wyłączył kanał.

>?<

Od Kido CD Angel

-Ktoś ty ? - zauważyłam jakąś dziewczynę.
-Pierwsza spytałam - odpowiedziała dziewczyna.
-Seto uznał że kupi laptopa do klubu - zwróciłam się do Kano.
-Serio ! - powiedział podekscytowany Kano.Kiwnęłam głową.
-Kazał mi ci przekazać - zruszyłam ramionami.-Ciao ! - machnęłam ręką.Kiedy miałam odejść usłyszałam dziewczynę.
-Kim jesteś ? - burknęła.
-Jestem jedynie powietrzem...- powiedziałam znikając.Pojawiłam się pod klubem.Wchodząc zobaczyłam Seto zaplątanego w miliony kabli.
-Seto coś ty odpierdolił ? - prychnęłam.
-Coś nie za dobrze idzie mi podpinanie tego - westchnął wydostając się i stając obok mnie.Wyciągnęłam jakiś kabel podpięłam do laptopa a następnie ładowarkę.Włączyłam go i odłożyłam na stolik.
-Jak ty....to...
-Kable są zapasowe....a to podpina się podobnie jak słuchawki - pokazałam mu MP4....
-.....-ciasza....

<Angel?>

Od Kido CD Kano

-No,ale wiesz że....-zaczął mówić Seto.Wstałam z miejsca i walnęłam go po głowie.
-Powiedział że nie rozumiesz ? - warknęłam.-Nie każdy lubi swoją przeszłość jasne ? -dodałam podchodząc do telewizora.Usiadłam przy nim i włączyłam jakiś program.
*Seto*
-A ta znowu z tym zaczyna.-burknąłem.-TO BYŁO DAWNO TEMU ! - wrzasnąłem do niej,ale dostałem jedynie po buzi poduszką.-Baby....
-O co....
-Nie każdy lubi rozmawiać o przeszłości -  odpowiedziałem tak jak Kido.
-No....-westchnął chłopak.
-Rozluźnimy atmosferę ! - krzyknąłem.-KARAOKE ! - wrzasnąłem grzebiąc w szafie za sprzętem.
*Kido*
Odwróciłam się biorąc mikrofon do ręki.
-Po co mam śpiewać ? -zdziwiłam się.
-Od tego jest Karaoke ! - uśmiechnął się Seto.
-Kiedyś ją już śpiewałaś co nie ? - główkował Seto.
-Co dzień wieczorem - uśmiechnęłam się lekko.

<Kano?>

Od Angel CD Kano

Kano oprowadził mnie po zamku było fajnie i zabawnie lecz potem zatrzymaliśmy się w kawiarni była bardzo prześliczna wiec uważnie się przyglądałam z Króliczkiem Peterem ale nagle Kano zapytał mnie czy napije się czegoś .Troszeczkę się zastanawiam i po prosiłam o 2 koktajle wiśniowe. Dla mnie i króliczka Petera .Kano poszedł zamówić nam koktajle a ja usiadłam na pięknym stoliczku i czekałam .
-Proszę –Kano położył na stoliku koktajle
-Dziękuje –powiedziałam
-I co podoba ci się tu ?-zapytał Kano
-Tak tak –uśmiechnęłam się
-To co zostaniesz tu ?-Zapytał Kano
-A co chcesz żebym tu została –powiedziałam
-Tak –powiedział Kano
-Naprawdę –powiedziałam zaskoczona
-Tak trochę cie poznałem i powiem ci że jesteś fajną dziewczyną –Powiedział Kano
-Dziękuje – powiedziałam i zarumieniłam się
Nagle podeszła do nas jakaś dziewczyna i rozmawia z Kano
-Kto to ?-zapytałam

(Kano lub Kido?)

Od Kano CD Kido

-Ja?-spojrzałem na niego poważnie.
-No, a kto?-stał nade mną.
Spuściłem głowę.
-Może i byłem, a może nie...-mówiłem smutnym głosem.
-To byłeś czy nie?
-T-tak...-załamałem ręce i założyłem na głowę kaptur-Ale nie chcę o tym rozmawiać...

>?<


Od Kido CD Kano

Usiedliśmy w  kółku i zaczęliśmy grę.
*Parę minut gry potem*.
-Jak ty to wygrałeś ! - zdziwił się Seto.
-Dar - zaśmiał się Kano.
-Oszustwo...widziałam jak wkładałeś do rękawa kartę - burknęłam.
-Co ? Kiedy ?
-Na początku jak widać ty też czasem mnie nie widzisz -załamana usiadłam na kanapie.
-Nie gadaj głupot - walnął mnie lekko w plecy dla zabawy.
-Nie byłaś czasem kiedyś w sierocińcu ? z skądś cię znam.....i to mnie męczy - wybełkotał Seto wstając z ziemi.

<Kano?>

Od Kano CD Angel

-Aye...-uśmiechnąłem się i chwyciłem ją za rękę-Jesteśmy teraz w głównym korytarzu, prowadzi on do klas. Te dwa skrzydła obok to są pokoje, w których mieszkamy, ale później je obejrzysz-uśmiechnąłem się.
[...]
Zabrałem ją na górne piętro do kawiarenki.
-Tutaj mamy kawiarnię, często tu przesiaduję...Możesz mnie tu znaleźć po lekcjach. Skoro już tu jesteśmy, napijesz się czegoś?-zaśmiałem się.

>Angel?<

Od Kano CD Kido

-Oj no wiesz....-rzuciłem na jej głowę wianek.
-Gramy w gry, śpiewamy...-wzruszyłem ramionami.
-Mhm...-zrzuciła wianek na ziemię.
Wyciągnąłem w kieszeni karty.
-Zagracie?-zacząłem je tasować.

>Kido?<

Od Shintaro CD Pétera

Spojrzałem jeszcze raz na chłopaka.
-Wybacz, śpieszę się...-odwróciłem się w inną stronę.
-Mistrzu! Mistrzu! Powinieneś sobie znaleźć towarzystwo! Chociaż do chwili gdy znów zamkniesz się w pokoju!-darła się Ene.
Mruknąłem coś pod nosem i znowu spojrzałem na Pétera.
-Yhh... Wiesz może, gdzie jest sklep w klawiaturami?-burknąłem.

>Péter?<