Czekałem aż pokaz się skończy i dziewczyny się przebiorą. Następnie zmieniłem się w chłopaka.
Usiadłem na jakiejś ławce, głaszcząc Harakiriego.
W końcu dziewczyny wyszły. Zgarnąłem kota i podbiegłem do Kido.
-Nah, Kido~chan! Ten kostium pasował do ciebie-zaśmiałem się.
Dziewczyna naciągnęła na głowę kaptur i ruszyła dalej.
-Kido~chan-dokąd tak pędzisz?-mruknąłem biegnąc za nią.
Po chwili złapałem ją za rękę i objąłem delikatnie.
>Kido?<
sobota, 19 lipca 2014
Od Kido CD Kano
Warknęłam na kota waląc lekko w szybę przez co się wystraszył po chwili podpłynęła do mnie Marry ciągnąc mnie za rękę.Spojrzałam na nią przekręcając głowę na bok.
-Są tam dzieciaki i mówią że chcą zobaczyć złą syrenkę - uśmiechnęła się.
-Złą ? ja jestem zła ?....-zmarszczyłam brwi.
-Tak mi mówili że masz czarny ogon więc jesteś zła.-wzruszyła uprzejmie ramionami.
-Ja im pokażę...- warknęłam.Podpłynęłam do nich.
-Widzisz to zła syrenka....-wskazał jakiś chłopak szarpiąc starszego brata był na oko w wieku Marry.
-Dla mnie to ładna dziewczyna z ogonem - wzruszył obojętnie rękami.
-Zła syrenka ! - krzyknął mały.Uśmiechnęłam się waląc ogonem w szybę przez co młody odskoczył.Marry złapała mnie od tyłu.Wybuchnęłam śmiechem.
^Kano?^
-Są tam dzieciaki i mówią że chcą zobaczyć złą syrenkę - uśmiechnęła się.
-Złą ? ja jestem zła ?....-zmarszczyłam brwi.
-Tak mi mówili że masz czarny ogon więc jesteś zła.-wzruszyła uprzejmie ramionami.
-Ja im pokażę...- warknęłam.Podpłynęłam do nich.
-Widzisz to zła syrenka....-wskazał jakiś chłopak szarpiąc starszego brata był na oko w wieku Marry.
-Dla mnie to ładna dziewczyna z ogonem - wzruszył obojętnie rękami.
-Zła syrenka ! - krzyknął mały.Uśmiechnęłam się waląc ogonem w szybę przez co młody odskoczył.Marry złapała mnie od tyłu.Wybuchnęłam śmiechem.
^Kano?^
poniedziałek, 14 lipca 2014
Od Kano CD Kido
-Chcę pływać z Kido~chan!-szarpałam (nadal w formie dziewczyny .__.) instruktora za kołnierz.
-Przykro mi, pokaz już się zaczął-mruknął.
-Co?!-warknęłam-A tak się napaliłem na ten ogon...
-Możesz spróbować za rok-dodał.
Chwyciłam Harakiriego i pobiegłam do obserwatorium, gdzie odbywał się pokaz.
Przepychając się przez tłum, dotarłam na sam początek.
Zobaczyłam Kido.
-Kido~chan!-wołałam machając w jej stronę, uśmiechając się-Kido~chan jest taka Kawaii w tym stroju-zaśmiałam się, nee?
-Ryybkaaa~-ślinił się Harakiri.
>?<
-Przykro mi, pokaz już się zaczął-mruknął.
-Co?!-warknęłam-A tak się napaliłem na ten ogon...
-Możesz spróbować za rok-dodał.
Chwyciłam Harakiriego i pobiegłam do obserwatorium, gdzie odbywał się pokaz.
Przepychając się przez tłum, dotarłam na sam początek.
Zobaczyłam Kido.
-Kido~chan!-wołałam machając w jej stronę, uśmiechając się-Kido~chan jest taka Kawaii w tym stroju-zaśmiałam się, nee?
-Ryybkaaa~-ślinił się Harakiri.
>?<
Od Kido CD Kano
-Nie idziesz na syrenkę i kropka gościu wybrał już Marry i Kido.Tylko dwie - burknęła Momo a następnie wywaliła go za drzwi...dosłownie...następnie zabrała się za strojenie nas.
{...}
Po skończeniu (nie zakładałyśmy jeszcze ogonów) ruszyłyśmy z ogonami w rękach do tego przewodnika.Dał nam jakiś sprzęt którego nie widać,ale możemy oddychać pod wodom....ta technologia...a potem kazał nam wchodzić więc tak zrobiłyśmy.
Marry:
{...}
Po skończeniu (nie zakładałyśmy jeszcze ogonów) ruszyłyśmy z ogonami w rękach do tego przewodnika.Dał nam jakiś sprzęt którego nie widać,ale możemy oddychać pod wodom....ta technologia...a potem kazał nam wchodzić więc tak zrobiłyśmy.
Marry:
Mua :
Było tam mnóstwo pięknych rybek.Po chwili zauważyłam szybę.Przez nią zaglądało do nas sporo ludzi.Kiedy Marry bawiła się z jednym dzieckiem przy szybie ja podpłynęłam na drugą stronę gdzie Nev i Seto do mnie machali.Momo stała i uśmiechała się a Kano gdzieś znikł.Przyłożyłam ręce do mojej strony szyby i lekko się uśmiechnęłam.
^Kano?^
sobota, 12 lipca 2014
Od Kano CD Kido
-Ja też chcę być syrenką!-mruknąłem.
-Tylko dziewczyny!-burknęła Momo.
-Nie fer!-warknąłem.
-Oj no Kano...-Seto oparł się o mnie.
Założyłem maskę i zamieniłem się w dziewczynę:
-Nah, nah jestem dziewczynką, więc będę syrenką!-moje oczy zabłysnęły.
Nie czekając na reakcje wepchnąłem dziewczyny do szatni, wchodząc za nimi.
>Kido? XD<
-Tylko dziewczyny!-burknęła Momo.
-Nie fer!-warknąłem.
-Oj no Kano...-Seto oparł się o mnie.
Założyłem maskę i zamieniłem się w dziewczynę:
-Nah, nah jestem dziewczynką, więc będę syrenką!-moje oczy zabłysnęły.
Nie czekając na reakcje wepchnąłem dziewczyny do szatni, wchodząc za nimi.
>Kido? XD<
piątek, 11 lipca 2014
Od Kido CD Kano
Spojrzałam na niego z taką miną :
-Jesteś jeszcze dziwniejszy niż Seto - powiedziałam szybko.
-Czemu ja nie mogę być dziwniejszy niż Seto ? - oburzył się za nami Nev.
-Bo nikt nie jest dziwniejszy niż ty - powiedziałam nie zmieniając wyrazu twarzy.
-Ok koniec czasu wracamy moje syrenki - uśmiechnął się przewodnik.Burknęłam coś pod nosem a następnie wszyscy wyszli.
-Wpadnijcie wieczorem chłopacy na wystawę - pisnęła Marry.
-IDĘ WAM POMÓC UBRAĆ SIĘ NA SYRENKI ! - dodała piskliwym głosikiem Momo.Znowu mina "wyjdź z mojego pokoju,proszę..".
-Jeśli zaczniesz mnie macać każda część którą dotkniesz mojego ciała zniknie...-powiedziałam poważnie.
^Kano?^
-Jesteś jeszcze dziwniejszy niż Seto - powiedziałam szybko.
-Czemu ja nie mogę być dziwniejszy niż Seto ? - oburzył się za nami Nev.
-Bo nikt nie jest dziwniejszy niż ty - powiedziałam nie zmieniając wyrazu twarzy.
-Ok koniec czasu wracamy moje syrenki - uśmiechnął się przewodnik.Burknęłam coś pod nosem a następnie wszyscy wyszli.
-Wpadnijcie wieczorem chłopacy na wystawę - pisnęła Marry.
-IDĘ WAM POMÓC UBRAĆ SIĘ NA SYRENKI ! - dodała piskliwym głosikiem Momo.Znowu mina "wyjdź z mojego pokoju,proszę..".
-Jeśli zaczniesz mnie macać każda część którą dotkniesz mojego ciała zniknie...-powiedziałam poważnie.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Kidoo~-zaśmiałem się, podpłynąłem do niej i chwyciłem ją za rękę.
Ukryliśmy się gdzieś w rafie koralowej.
Obróciłem się, a za mną pojawiła się ta kałamarnica.
Nagle do wody wskoczył Harakiri wrzeszcząc "Ryyyybkaa~", a za nim Konoha, który podgryzał ramię kałamarnicy.
Zwierze uciekło, ale Konoha urwał jej to ramię.
-Chce ktoś?-chwalił się swoją zdobyczą.
-Pfft~Fuuu-otrząsnąłem się i odpłynąłem za skały.
Chłopak wzruszył ramionami i pożarł ramię.
>?<
Ukryliśmy się gdzieś w rafie koralowej.
Obróciłem się, a za mną pojawiła się ta kałamarnica.
Nagle do wody wskoczył Harakiri wrzeszcząc "Ryyyybkaa~", a za nim Konoha, który podgryzał ramię kałamarnicy.
Zwierze uciekło, ale Konoha urwał jej to ramię.
-Chce ktoś?-chwalił się swoją zdobyczą.
-Pfft~Fuuu-otrząsnąłem się i odpłynąłem za skały.
Chłopak wzruszył ramionami i pożarł ramię.
>?<
sobota, 5 lipca 2014
Od Luka CD Angel
Cieszyłem się że moja dziewczyna się zgodziła jechać zemną na wakacje że przytuliłem bardzo mocno ją. Pewnej chwili nastrój radość się zmienił ponieważ powiedziałem Angel że jedziemy jutro do Japonii no i ona się wkużyła .Wytłumaczyłem Angel że dopiero dziś dostałem od taty tą wycieczkę wiec troszkę ją uspokoiłem i wtedy poszliśmy razem do pokoju żeby się pakować .Jak wróciliśmy do pokoju to od razu zaczęliśmy się pakować zajęło nam to 2 godziny ale było warto. Po 2 godzinach pakowania usiedliśmy na sofie żeby odpocząć .
-skoczyliśmy !-uśmiechnołem się
-tak-ziewneła Angel z zmęczenia
- Może dziś umnie ponocujesz ?-zapytałem
(Angel?)
-skoczyliśmy !-uśmiechnołem się
-tak-ziewneła Angel z zmęczenia
- Może dziś umnie ponocujesz ?-zapytałem
(Angel?)
czwartek, 3 lipca 2014
Od Angel CD Luka
Na uroczystość spotkaliśmy naszych przyjaciół którzy słodko wyglądali w nowych mundurkach że miałam dobry humor. Rozmailiśmy i śmialiśmy się nie myślałam że kiedyś znajdę takich przyjadł a to było wszystko dzięki Lukowi. Jak uroczystość się skoczyła to nie chciałam jeszcze wracać do pokoju wiec zaproponowałam Lukowi spacer na szczecie zgodził się i poszliśmy. Zatrzymaliśmy się na placu zabaw i usiedliśmy na huśtawkach żeby troszeczkę odpocząć i porozmawiać. Pewnej chwili rozmowy Luk zapytał mnie czy bym chciała z nim jechać do Japonii wtedy od razu odpowiedziałam mu że bardzo chętnie pojadę z nim wtedy Luk się uśmiechną i mnie mocno przytulił.
-A to za co?- uśmiechnęłam się
-Ze jesteś ze mną-uśmiechną się Luk
-Głupi jesteś!- powiedziałam zarumieniona
-Wiem ale tak na mnie działasz-zaśmiał się Luk
-Przestań! Po za tym kiedy jedziemy na tą wycieczkę-powiedziałam bardzo zarumieniona
-ooo no tu mamy problem bo jedziemy …jutro-powiedział cicho Luk
-Co!!!I teraz mi to mówisz!- Wstałam z huśtawki i byłam bardzo wkurzona
-No wiesz dziś dostałem od taty tą wycieczkę-powiedział Luk
-OH! Na szczecie mamy jeszcze dużo czasu na pakowanie wiec chodźmy- podałam mu dłoń
(Luk?)
-A to za co?- uśmiechnęłam się
-Ze jesteś ze mną-uśmiechną się Luk
-Głupi jesteś!- powiedziałam zarumieniona
-Wiem ale tak na mnie działasz-zaśmiał się Luk
-Przestań! Po za tym kiedy jedziemy na tą wycieczkę-powiedziałam bardzo zarumieniona
-ooo no tu mamy problem bo jedziemy …jutro-powiedział cicho Luk
-Co!!!I teraz mi to mówisz!- Wstałam z huśtawki i byłam bardzo wkurzona
-No wiesz dziś dostałem od taty tą wycieczkę-powiedział Luk
-OH! Na szczecie mamy jeszcze dużo czasu na pakowanie wiec chodźmy- podałam mu dłoń
(Luk?)
Od Kido CD Kano
-Ty najlepiej wyglądałbyś tam na dnie z rozbitą szybką -burknęłam.
-Oj...Kido - uśmiechnął się.Machnęłam na niego ręką.W naszą stronę zaczął płynąć rekin.Wszyscy prócz mnie uciekli nawet instruktor.Jedno spojrzenie na rekina a ten już ominął mnie z daleka.
-CZEMU WSZYSCY SIĘ MNIE BOJĄ ! - wrzasnęłam kopiąc w jakiś "kamyk" była to całkiem spora kałamarnica.Oczywiście była wkurzona i przez to musiałam uciekać.Tsaa....pierwsza rzecz która się mnie nie boi i już chce mnie pożreć.
-POMOCY ! -wrzeszczałam płynąc ile sił.
^Kano?^
-Oj...Kido - uśmiechnął się.Machnęłam na niego ręką.W naszą stronę zaczął płynąć rekin.Wszyscy prócz mnie uciekli nawet instruktor.Jedno spojrzenie na rekina a ten już ominął mnie z daleka.
-CZEMU WSZYSCY SIĘ MNIE BOJĄ ! - wrzasnęłam kopiąc w jakiś "kamyk" była to całkiem spora kałamarnica.Oczywiście była wkurzona i przez to musiałam uciekać.Tsaa....pierwsza rzecz która się mnie nie boi i już chce mnie pożreć.
-POMOCY ! -wrzeszczałam płynąc ile sił.
^Kano?^
środa, 2 lipca 2014
Od Kano CD Kido
Instruktor westchnął, wypłynął ze mną na powierzchnię, podał mi strój, po czym wskoczył do wody.
Przebrałem się i również wskoczyłem.
Podpłynąłem do nich.
-Jaka ulga...-mruknąłem-W tamtym stroju nie dało się śmiać-zaśmiałem się.
-Wolałam, gdy siedziałaś cicho-mruknęła Momo.
-Co do syrenek, to Kido wyglądałaby słodko w stroju syrenki-uśmiechnąłem się.
-Kido we wszystkim wygląda dla ciebie słodko-burknęła Momo.
-W stroju sukienki wyglądałaby podwójnie słodko, albo w spódnicy lub w sukience...-zacząłem marzyć.
>?<
Przebrałem się i również wskoczyłem.
Podpłynąłem do nich.
-Jaka ulga...-mruknąłem-W tamtym stroju nie dało się śmiać-zaśmiałem się.
-Wolałam, gdy siedziałaś cicho-mruknęła Momo.
-Co do syrenek, to Kido wyglądałaby słodko w stroju syrenki-uśmiechnąłem się.
-Kido we wszystkim wygląda dla ciebie słodko-burknęła Momo.
-W stroju sukienki wyglądałaby podwójnie słodko, albo w spódnicy lub w sukience...-zacząłem marzyć.
>?<
Od Kido CD Kano
Kiwnęłam głową a następnie ruszyłam w stronę koralowców.Nie wiem czemu,ale ten idiota wziął zwykłą maskę...reszta wzięła specjalne kombinezony w których możemy normalnie rozmawiać.Mamy w nich wmontowane mikrofony i odbiorniki.-Szkoda że nie było kostiumów syrenek - usłyszałam głos Marry.
-Nie ubrałabym - burknęłam.
-Syrenki ? dziś wieczorem urządzamy pokaz w aquarium szukamy dziewczyn które wejdą do rekinów i delfinów....mogłybyście się bawić z rybkami za kasę - zaproponował gościu.
-Jak mówiłam j-przerwała nam Momo oczywiście przypłynęła do nas z resztą.
-MARRY IDZIE JA -tym razem przerwał instruktor.
-Najbardziej chciałbym zieloną - wskazał na mnie.
-MAM NA-znowu to samo....
-Spoko koleś wciśniemy ją w to - mrugnęła do niego.Kano zaczął coś wyczyniać.
-Błagam was ludzie ! dajcie mu jakiś specjalny kostium - wrzasnęłam.
^Kano?^
-Nie ubrałabym - burknęłam.
-Syrenki ? dziś wieczorem urządzamy pokaz w aquarium szukamy dziewczyn które wejdą do rekinów i delfinów....mogłybyście się bawić z rybkami za kasę - zaproponował gościu.
-Jak mówiłam j-przerwała nam Momo oczywiście przypłynęła do nas z resztą.
-MARRY IDZIE JA -tym razem przerwał instruktor.
-Najbardziej chciałbym zieloną - wskazał na mnie.
-MAM NA-znowu to samo....
-Spoko koleś wciśniemy ją w to - mrugnęła do niego.Kano zaczął coś wyczyniać.
-Błagam was ludzie ! dajcie mu jakiś specjalny kostium - wrzasnęłam.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Kido, chill...-mruknąłem.
-Siedź cicho, blondynie-kopnęła mnie w kostkę.
Przewodnik tłumaczył nam zasady itd.
-Gotowi?-powiedział w pewnym momencie.
-Hai!-odpowiedzieli wszyscy i wskoczyli do wody.
Zacząłem przyglądać się rybkom.
-"Raj dla Harakiriego"-pomyślałem.
Podpłynąłem do Kido, uśmiechając się jak idiota za tym całym sprzętem.
Szczerząc się wskazywałem kciuk w górę, na znak "jest dobrze".
>?<
-Siedź cicho, blondynie-kopnęła mnie w kostkę.
Przewodnik tłumaczył nam zasady itd.
-Gotowi?-powiedział w pewnym momencie.
-Hai!-odpowiedzieli wszyscy i wskoczyli do wody.
Zacząłem przyglądać się rybkom.
-"Raj dla Harakiriego"-pomyślałem.
Podpłynąłem do Kido, uśmiechając się jak idiota za tym całym sprzętem.
Szczerząc się wskazywałem kciuk w górę, na znak "jest dobrze".
>?<
Od Luka CD Angel
Zabrałem nowy mundurek od Angel i szybko się przebrałem po kilku minutach byłem gotowy do wyjścia .Wyszliśmy z pokoju i poszliśmy na uroczystość ale jak szyliśmy to nie mogłem oderwać wzroku od Angel. Była naprawdę przepięknie ubrana !Jak dotarliśmy na uroczystość spotkaliśmy naszych przyjaciół i dużo z nimi rozmawialiśmy wtedy widziałem że Angel świetnie się bawi i cieszyło mnie to. Po godzinie skoczyła się uroczystość wiec pożegnaliśmy się z wszystkimi i wracaliśmy do pokój ale Angel zaproponowała mi spacer wiec zgodziłem się i poszliśmy . Zatrzymaliśmy się na placu zabaw i usiedliśmy na huśtawkach żeby troszeczkę odpocząć .
-Dziś było dużo wrażeń co nie?- powiedziałem
-Tak! już koniec roku i zaczęły się wakacje- powiedziała
-Ale na uroczystość widać było że się świetnie bawiłaś- uśmiechnąłem się
-Tak to było naprawdę zabawne-zaśmiała się
-Powiedz Angel co będziesz robiła na wakacjach masz jakieś plany?- zapytałem
-Szczerze to o tym jeszcze nie myślałam a co?- zapytała zaciekawiona
-Nic tylko mój tata wygrał wycieczkę do Japonii i mi ją dał – odwróciłem wzrok
-To super!- zarumieniła się
-I mam pytanie czy chciała byś pojechać ze mną- uśmiechnąłem się
(Angel?)
-Dziś było dużo wrażeń co nie?- powiedziałem
-Tak! już koniec roku i zaczęły się wakacje- powiedziała
-Ale na uroczystość widać było że się świetnie bawiłaś- uśmiechnąłem się
-Tak to było naprawdę zabawne-zaśmiała się
-Powiedz Angel co będziesz robiła na wakacjach masz jakieś plany?- zapytałem
-Szczerze to o tym jeszcze nie myślałam a co?- zapytała zaciekawiona
-Nic tylko mój tata wygrał wycieczkę do Japonii i mi ją dał – odwróciłem wzrok
-To super!- zarumieniła się
-I mam pytanie czy chciała byś pojechać ze mną- uśmiechnąłem się
(Angel?)
Od Kido CD Kano
Po śniadaniu zeszliśmy na dół gdzie czekał instruktor.Poszliśmy za nim do łodzi a w niej ubraliśmy specjalne kombinezony itd.Następnie wypłynęliśmy w morze.Gość zaczął nam tłumaczyć zasady itd.Przeciągając się wychyliłam się lekko z łódki smyrając wodę pod nami.
-Nie wystawiaj rąk poza łódkę - powiedziała osoba za mną.Odwracając się ujrzałam twarz instruktora.Zrobiłam kwaśną minę.
-Odczep się - syknęłam.
-Mogę go pobić ? - zapytał szybko Nev.
-Zaraz pobiję ciebie - burknęłam.Odsunął się szybko.
-OK PODZIELĘ WAS NA GRUPY JUŻ PRAWIE DOPŁYWAMY ! - ogłosił głośno instruktor.
-Ja,dziewczyna w zielonych,blond chłopak i biała dziewczyna.Reszta to grupa druga-ogłosił szybko.
-Kido nie zielona - wybełkotałam.
^Kano?^
-Nie wystawiaj rąk poza łódkę - powiedziała osoba za mną.Odwracając się ujrzałam twarz instruktora.Zrobiłam kwaśną minę.
-Odczep się - syknęłam.
-Mogę go pobić ? - zapytał szybko Nev.
-Zaraz pobiję ciebie - burknęłam.Odsunął się szybko.
-OK PODZIELĘ WAS NA GRUPY JUŻ PRAWIE DOPŁYWAMY ! - ogłosił głośno instruktor.
-Ja,dziewczyna w zielonych,blond chłopak i biała dziewczyna.Reszta to grupa druga-ogłosił szybko.
-Kido nie zielona - wybełkotałam.
^Kano?^
wtorek, 1 lipca 2014
Od Kano CD Kido
Gdy Seto otworzył drzwi, rzuciliśmy się do pokoju i pozajmowaliśmy miejsca.
Zamiast łóżek były śpiwory.
Wylądowałem obok Nevilla.
-Dobranoc-mruknął Seto i zgasił światło.
Nagle dostałem czymś w brzuch.
-Ike...-wymamrotałem.
Seto włączył światło i okazało się, że to Nevill i jego pięść.
-Dobranoc-powtórzył i ponownie wyłączył światło.
Nagle ponownie coś mnie uderzyło, ale teraz złapałem sprawcę i zacisnąłem na nim paznokcie.
Po chwili podszedłem do tego kogoś i zacząłem mu "wyginać" nogi.
-Ike, ike, ike!-powtarzał w kółko, a ja zacząłem go naśladować.
Seto włączył światło.
-Uspokoicie się?!-warknął wyłączając.
To była długa noc.
>?<
Zamiast łóżek były śpiwory.
Wylądowałem obok Nevilla.
-Dobranoc-mruknął Seto i zgasił światło.
Nagle dostałem czymś w brzuch.
-Ike...-wymamrotałem.
Seto włączył światło i okazało się, że to Nevill i jego pięść.
-Dobranoc-powtórzył i ponownie wyłączył światło.
Nagle ponownie coś mnie uderzyło, ale teraz złapałem sprawcę i zacisnąłem na nim paznokcie.
Po chwili podszedłem do tego kogoś i zacząłem mu "wyginać" nogi.
-Ike, ike, ike!-powtarzał w kółko, a ja zacząłem go naśladować.
Seto włączył światło.
-Uspokoicie się?!-warknął wyłączając.
To była długa noc.
>?<
Od Angel CD Luka
Luk jak mnie przytulił byłam wtedy bardzo szczęśliwa z tego powodu że miałam brudne myśli o nim. Nie mogłam wytrzymać tego wiec uciekłam do pokoju żeby się uspokoić z tych emocji. Jak biegłam do pokoju natknęłam się na naszą nauczycielkę która mi podarowała mundurek który musieliśmy ubrać jutro na uroczystość koca roku. Zabrałam nasze mundurki i pożegnałam się z nauczycielką i poszłam do mojego pokoju. Jak weszłam do pokoju to oglądałam nasze nowe mundurki były bardzo ładne ale trochę dziwne. Po kilku minutach położyłam się i zasnęłam. Następnego dnia u budziłam się troszkę wcześniej i szybko się przygotowałam a potem poszłam do Luka żeby dać mu nowy mundurek. Zapukałam i od razu Luk otworzył dziw i był bardzo zdziwiony że tak wyglądam.
-Hej Luk- uśmiechnęłam się
-Cześć! A co to ?-zapytał zaskoczony
-Nowy mundurze na uroczystość koca roku!- powiedziałam i dałam mu jego mundurek
-aha spoko! dzięki -powiedział i poszedł się przebrać
-Tylko szybko nie mamy czasu!- powiedziałam
-Tak tak!- powiedział
Po kilku minutach byliśmy gotowi i poszliśmy na uroczystość.
(Luka?)
-Hej Luk- uśmiechnęłam się
-Cześć! A co to ?-zapytał zaskoczony
-Nowy mundurze na uroczystość koca roku!- powiedziałam i dałam mu jego mundurek
-aha spoko! dzięki -powiedział i poszedł się przebrać
-Tylko szybko nie mamy czasu!- powiedziałam
-Tak tak!- powiedział
Po kilku minutach byliśmy gotowi i poszliśmy na uroczystość.
(Luka?)
Od Luka CD Angel
Angel odpowiedziała mi na pytanie i pocałowała mnie to było takie słodkie jej strony . Jak skoczyliśmy jeść to zrobiło się już bardzo późno że musieliśmy się pożegnać ale widziałem że Angel smuciła się z tego powodu . Wiec wpadłem na pomysł ze dam jej mój numer i jak będzie się czułą samotnie będzie do mnie dzwonić wtedy zaważyłem że cieszy się z tego powodu .Jak Angel od chodziła przypomniałem sobie że nie przytuliłem ją na dobranoc wiec zatrzymałem ją i mocno przytuliłam .
-Luk?- powiedziała zdziwiona
-Teraz możesz iść – uśmiechnąłem się i puściłem ją
-Luk ty głupku-powiedziała zarumieniona
-Wiem że mnie kochasz-zaśmiałem się
-Nie wiesz jak! Mam brudne myśli -powiedziała cichutko
-Coś mówiłaś?- zapytałem
-Nie nie! pa- pobiegła do sowiego pokoju
Wtedy nie wiedziałem o co jej chodziło ale chybko jej się spieszyło do spania. Położyłem się i myślałem o niej i po kilku minutach zasnąłem. Następnego dnia jak zwykle przygotowałem się do szkoły a tu nagle ktoś puka .Otworzyłam drzwi i ujrzałem Angel w nowym mundurku.
(Angel?)
-Luk?- powiedziała zdziwiona
-Teraz możesz iść – uśmiechnąłem się i puściłem ją
-Luk ty głupku-powiedziała zarumieniona
-Wiem że mnie kochasz-zaśmiałem się
-Nie wiesz jak! Mam brudne myśli -powiedziała cichutko
-Coś mówiłaś?- zapytałem
-Nie nie! pa- pobiegła do sowiego pokoju
Wtedy nie wiedziałem o co jej chodziło ale chybko jej się spieszyło do spania. Położyłem się i myślałem o niej i po kilku minutach zasnąłem. Następnego dnia jak zwykle przygotowałem się do szkoły a tu nagle ktoś puka .Otworzyłam drzwi i ujrzałem Angel w nowym mundurku.
(Angel?)
poniedziałek, 30 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
-Ej byłem człowiekiem nie stworkiem - warknął Nevill.
-Oj to przepraszam - zaśmiał się Kano.
-Mam cię w nosie - syknął.-Ej...Kido....-uśmiechnął się po chwili spoglądając na mnie.
-Hm....-zapytałam nie odrywając wzroku od ciekawego plakatu przede mną.
-Pouczysz mnie potem nurkować ? bo wiesz....jutro idziemy wszyscy nurkować - zapytał szybko.
-Niech Kano cię pouczy to spec od czołgania się na dnie - wzruszyłam ramionami.
-Jakoś mi się odechciało..myślę że sobie poradzę - westchnął.
-Spoko - pokiwałam głową.
{...}
Kiedy zjedliśmy było już późno więc ruszyliśmy do hotelu dali nam apartament z dwoma pokojami na przeciwko siebie.W każdym były jedynie trzy łóżka.Dziewczyny dały sobie radę,ale co z tymi debilami ?.....już się boję....
^Kano?^
-Oj to przepraszam - zaśmiał się Kano.
-Mam cię w nosie - syknął.-Ej...Kido....-uśmiechnął się po chwili spoglądając na mnie.
-Hm....-zapytałam nie odrywając wzroku od ciekawego plakatu przede mną.
-Pouczysz mnie potem nurkować ? bo wiesz....jutro idziemy wszyscy nurkować - zapytał szybko.
-Niech Kano cię pouczy to spec od czołgania się na dnie - wzruszyłam ramionami.
-Jakoś mi się odechciało..myślę że sobie poradzę - westchnął.
-Spoko - pokiwałam głową.
{...}
Kiedy zjedliśmy było już późno więc ruszyliśmy do hotelu dali nam apartament z dwoma pokojami na przeciwko siebie.W każdym były jedynie trzy łóżka.Dziewczyny dały sobie radę,ale co z tymi debilami ?.....już się boję....
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Szliśmy targiem. Wszędzie było pełno owoców morza.
-I-ile ryybeek-usłyszałem głos z mojej kieszeni.
Wyjąłem z niej Harakiriego, który rzucał się na wszystkie strony i zgarniał łapkami jedzenie.
-O-on, mówi?!-rzuciłem zwierze na ziemię.
-Czy to coś dziwnego?-burknął kot.
-Jakoś wcześniej się nie odzywałeś-zmrużyłem oczy.
-Nie miałem po co-burknął kot i wskoczył mi na ramię-POO RYBKII~
Cała nasza grupa usiadła przy stoliku i zamówiliśmy jedzenie.
Harakiri rzucił się na grillowane rybki:
-Zwierzę z laboratorium, które zmienia się w chłopaka i gadający kot... Nic mnie już nie zdziwi-mruknąłem.
>?<
-I-ile ryybeek-usłyszałem głos z mojej kieszeni.
Wyjąłem z niej Harakiriego, który rzucał się na wszystkie strony i zgarniał łapkami jedzenie.
-O-on, mówi?!-rzuciłem zwierze na ziemię.
-Czy to coś dziwnego?-burknął kot.
-Jakoś wcześniej się nie odzywałeś-zmrużyłem oczy.
-Nie miałem po co-burknął kot i wskoczył mi na ramię-POO RYBKII~
Cała nasza grupa usiadła przy stoliku i zamówiliśmy jedzenie.
Harakiri rzucił się na grillowane rybki:
-Zwierzę z laboratorium, które zmienia się w chłopaka i gadający kot... Nic mnie już nie zdziwi-mruknąłem.
>?<
Od Kido CD Kano
-Jedzenie...-nagle za nami pojawił się Konoha.
-Idź zawołaj innych - machnęłam do niego ręką kiwając głową ruszył po grupkę.Kiedy wszyscy już byli ubrałam na siebie bluzkę Kano którą znalazłam gdzieś na kocu i ruszyłam za nimi.
^Kano?^
-Idź zawołaj innych - machnęłam do niego ręką kiwając głową ruszył po grupkę.Kiedy wszyscy już byli ubrałam na siebie bluzkę Kano którą znalazłam gdzieś na kocu i ruszyłam za nimi.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Pfft~-zadrżałem-Wszędzie pełno wody i rekinów...-mruknąłem
-Nie będzie tak źle-zaśmiała się.
[...]
Weszliśmy do wody. Tym razem Kido nie musiała mnie trzymać, bo unosiłem się na wodzie.
Tsumobi pokazywała mi różne style i uczyła mnie ich.
-Zawodowo pływasz...-powiedziałem w trakcie.
-Lubię wodę...-mruknęła.
-Zgłodniałem, idziemy do jakiejś knajpy?-zaproponowałem.
>Kido?<
-Nie będzie tak źle-zaśmiała się.
[...]
Weszliśmy do wody. Tym razem Kido nie musiała mnie trzymać, bo unosiłem się na wodzie.
Tsumobi pokazywała mi różne style i uczyła mnie ich.
-Zawodowo pływasz...-powiedziałem w trakcie.
-Lubię wodę...-mruknęła.
-Zgłodniałem, idziemy do jakiejś knajpy?-zaproponowałem.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
-Nevill posmarował mi je chyba dwie minuty temu - wzruszyłam ramionami zgarniając zimne picie z mini zamrażarki.
-CO ! - wrzasnął.Podszedł do nas Nev.
-Moja pani musi chronić wszystkie części swo-zanim dokończył podcięłam mu nogi przez co upadł na ziemię.
-Zboczeniec - burknęłam otwierając wodę.
-Dziękuję - uśmiechnął się.Przewróciłam oczami a następnie zaczęłam pić.
{...}
Seto zawołał Nevilla a ten od razu pobiegł uczyć się dalej.Posmarowałam plecy Kano.Chociaż się nie opierał....
-Dobra teraz uczymy się jak normalnie pływać..nie mam zamiaru uczyć cię jutro.Momo powiedziała że jutro idziemy nurkować w oceanie - uśmiechnęłam się na samą myśl.-Będą butle tlenowe,delfiny,rybki,koralowce,roślinki,rekiny,wieloryby....-zaczęłam wymieniać kiedy Kano mi przerwał.
-REKINY ?!
-No tak.Ale co się przejmować pewnie one też mnie oleją - burknęłam pod nosem.
^Kano?^
-CO ! - wrzasnął.Podszedł do nas Nev.
-Moja pani musi chronić wszystkie części swo-zanim dokończył podcięłam mu nogi przez co upadł na ziemię.
-Zboczeniec - burknęłam otwierając wodę.
-Dziękuję - uśmiechnął się.Przewróciłam oczami a następnie zaczęłam pić.
{...}
Seto zawołał Nevilla a ten od razu pobiegł uczyć się dalej.Posmarowałam plecy Kano.Chociaż się nie opierał....
-Dobra teraz uczymy się jak normalnie pływać..nie mam zamiaru uczyć cię jutro.Momo powiedziała że jutro idziemy nurkować w oceanie - uśmiechnęłam się na samą myśl.-Będą butle tlenowe,delfiny,rybki,koralowce,roślinki,rekiny,wieloryby....-zaczęłam wymieniać kiedy Kano mi przerwał.
-REKINY ?!
-No tak.Ale co się przejmować pewnie one też mnie oleją - burknęłam pod nosem.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Zarumieniłem się i zacząłem wykonywać polecenia.
Po chwili nauczyłem się pływać najprostszym stylem.
[...]
W trakcie "przerwy"
-Haha! A mnie uczy Kido!-zaśmiałem się w stronę Nevilla.
-Pff-mruknął siadając w cieniu.
Nagle z wody wyszła Kido.
-Kido, Kido! Pogłaszcz mnie po głowie i powiedz; szybko się uczysz!-zaśmiałem się, podbiegając do niej.
W odpowiedzi dostałem pięścią po głowie.
-Baaka-mruknęła, siadając pod parasolem.
-Widzisz? Ona jest ze mnie dumna!-uśmiechnąłem się do Nevilla.
[...]
-Kidoo-zrobiłem niewinną minę.
-Czego chcesz?-burknęła.
-Mogę posmarować twoje plecy kremem?-uśmiechnąłem się.
>?<
Po chwili nauczyłem się pływać najprostszym stylem.
[...]
W trakcie "przerwy"
-Haha! A mnie uczy Kido!-zaśmiałem się w stronę Nevilla.
-Pff-mruknął siadając w cieniu.
Nagle z wody wyszła Kido.
-Kido, Kido! Pogłaszcz mnie po głowie i powiedz; szybko się uczysz!-zaśmiałem się, podbiegając do niej.
W odpowiedzi dostałem pięścią po głowie.
-Baaka-mruknęła, siadając pod parasolem.
-Widzisz? Ona jest ze mnie dumna!-uśmiechnąłem się do Nevilla.
[...]
-Kidoo-zrobiłem niewinną minę.
-Czego chcesz?-burknęła.
-Mogę posmarować twoje plecy kremem?-uśmiechnąłem się.
>?<
Od Kido CD Kano
Z dużymi oczami wskazałam na siebie.
-Tak ty - pokiwał głową.
-Dobra chodź żółwiu - machnęłam ręką.
-CO ? - wrzasnął.
-Żółwie pełzają po dnie -wzruszyłam ramionami.-Nie ważne chodź - westchnęłam.Złapałam Kano za talię (:#) i kazałam mu machać rękami i nogami.
^Kano>^
-Tak ty - pokiwał głową.
-Dobra chodź żółwiu - machnęłam ręką.
-CO ? - wrzasnął.
-Żółwie pełzają po dnie -wzruszyłam ramionami.-Nie ważne chodź - westchnęłam.Złapałam Kano za talię (:#) i kazałam mu machać rękami i nogami.
^Kano>^
Od Angel CD Luka
Luk poprosił mnie żebym zrobiła moją słyną zieloną herbatę którą nauczyłam się od niego w sierocińcu wtedy westchnęłam i zabrałam się do pracy. Po godzinie kuleczki ryżowe były gotowe wiec wtedy mogłam wlać ciepłą wodę do garnuszków żeby zaparzyć herbatę .Nie chcący poparzyłam się w rękę i Luk to widział i zabrał mnie szybko i obaczył mnie. Wtedy to było bardzo miłe jego strony że tak troszczy się o mnie. Wszystko było gotowe wiec położyliśmy wszystko na stół i zaczęliśmy jeść. Było wszystko takie pyszne że zarumieniłam się wtedy Luk zapytał czy mi smakuję wtedy uśmiechnęła się i pocałowałam go w Po liczko.
-Tak bardzo! dziękuje- uśmiechnęłam się
-Proszę -kletko zarumienił się Luk
-Muszę już wracać do pokoju bo robi się bardzo puzino a jutro do szkoły-powiedziałam
-Dobrze ale zabierz to-powiedział luk i dał mi karteczkę
-A co to ?-zapytałam
-To mój numer jak będziesz coś chciała dzwoń-uśmiechną się Luk
-Dobrze !Wiec do jutra pa-zarumieniłam się
Już miałam wychodzić to Luk mnie złapał i przykulił mnie.
(Luka?)
-Tak bardzo! dziękuje- uśmiechnęłam się
-Proszę -kletko zarumienił się Luk
-Muszę już wracać do pokoju bo robi się bardzo puzino a jutro do szkoły-powiedziałam
-Dobrze ale zabierz to-powiedział luk i dał mi karteczkę
-A co to ?-zapytałam
-To mój numer jak będziesz coś chciała dzwoń-uśmiechną się Luk
-Dobrze !Wiec do jutra pa-zarumieniłam się
Już miałam wychodzić to Luk mnie złapał i przykulił mnie.
(Luka?)
Od Luka CD Angel
Jak wróciliśmy do pokoju to Angel była bardzo zmęczona a ja stałem się głodny wiec poszedłem do kuchni żeby zrobić coś do jedzenia .Miałem ochotę na suszi wiec wyjąłem z lodówki poczesne składniki i zabrałem się na przygotowanie .Pewnej chwili przyszła do kuchni Angel i zapytała się czy może mi jakoś pomóc wtedy poprosiłem ją żeby zrobiła nam zieloną herbatę którą nauczyła się robić w sierocińcu. On tylko westchnęła i zaczęła ją przygotować .Po godzinie było wszystko gotowe wiec położyliśmy jedzenie na stole i zaczęliśmy jeść.
-I jak ?-zapytałem
-Ale co? - uśmiechnęła się Angel
- Smakuje?- zapytałem znowu
(Angel?)
-I jak ?-zapytałem
-Ale co? - uśmiechnęła się Angel
- Smakuje?- zapytałem znowu
(Angel?)
niedziela, 29 czerwca 2014
Od Kano CD Kido
-Co?!-warknąłem i zacisnąłem pięści-On lepszy ode mnie?!
-No, tak szybko się uczy, nie tak jak ty-mruknęła Momo.
-Hę?!-zmrużyłem oczy.
Zacząłem się popisywać, wykonywać różne akrobacje, gdy nagle uderzyłem głową o skałę.
-Naucz mnie...-zacząłem masować czoło.
-Czego?-spojrzała na mnie.
-Naucz mnie pływać-zrobiłem oczy szczeniaka.
>Kido?<
-No, tak szybko się uczy, nie tak jak ty-mruknęła Momo.
-Hę?!-zmrużyłem oczy.
Zacząłem się popisywać, wykonywać różne akrobacje, gdy nagle uderzyłem głową o skałę.
-Naucz mnie...-zacząłem masować czoło.
-Czego?-spojrzała na mnie.
-Naucz mnie pływać-zrobiłem oczy szczeniaka.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
-Było mnie nie macać - prychnęłam.
-Tak,tak - zaśmiał się.Marry podpłynęła do nas wraz z Momo.
-Seto uczy Nevilla pływać - oznajmiła Momo.
-Wiem....kazałam mu - wzruszyłam ramionami.
-Pływa lepiej niż Marry - stwierdziła.Tak Marry ledwo pływa w rękawkach,kamizelce i kółku.
-Czyli są postępy. - zaśmiałam się.
-No i to jakie.....już umie nurkować i pływać żabką a to parę sekund cy minut - westchnęła Momo.-Za jakieś parę minut będzie pływał lepiej niż Kano - prychnęła.
^Kano?^
-Tak,tak - zaśmiał się.Marry podpłynęła do nas wraz z Momo.
-Seto uczy Nevilla pływać - oznajmiła Momo.
-Wiem....kazałam mu - wzruszyłam ramionami.
-Pływa lepiej niż Marry - stwierdziła.Tak Marry ledwo pływa w rękawkach,kamizelce i kółku.
-Czyli są postępy. - zaśmiałam się.
-No i to jakie.....już umie nurkować i pływać żabką a to parę sekund cy minut - westchnęła Momo.-Za jakieś parę minut będzie pływał lepiej niż Kano - prychnęła.
^Kano?^
Od Angel CD Luka
Cieszyłam się że udało mi się zatrzymać Luka i powiedzieć mu o swoich uczuciach ale humor mi się zepsuł jak króliczek wygadał wszystko .Ten pleciuga !Zarumieniłam się tak bardzo że musiałam uciec od niego i uspokoić się wiec zabrałam parę walizek Luka i poszłam je zanieść do jego pokoju. Jak dotarliśmy do pokoju to wtedy byłam bardzo zmęczona że usiadłam na fotelu i zamknęłam oczy.
-Zmęczona?- uśmiechnął się Luk
-Ta…- westchnęłam
-To ty odpocznij a ja coś zrobię do jedzenia-poszedł do kuchni Luk
Po kilku minutach otworzyłam oczy i poszłam do kuchni żeby zobaczyć co robi Luk.
-Mogę ci czymś pomóc?- zapytałam zarumieniona
(Luka?)
-Zmęczona?- uśmiechnął się Luk
-Ta…- westchnęłam
-To ty odpocznij a ja coś zrobię do jedzenia-poszedł do kuchni Luk
Po kilku minutach otworzyłam oczy i poszłam do kuchni żeby zobaczyć co robi Luk.
-Mogę ci czymś pomóc?- zapytałam zarumieniona
(Luka?)
sobota, 28 czerwca 2014
Od Kano CD Kido
-Ja nie pływam... Ja tylko czołgam się po dnie...-mruknąłem zarumieniony.
Zanim cokolwiek powiedziała do wody wskoczył Konoha.
-Na bombę!-krzyknął, a wielka tafla wody nas zalała.
Wynurzyłem się, łapiąc się za talię Kido.
-Hentai! (zboczeniec)-krzyknęła i uderzyła mnie z pięści w czoło.
-Ike!-odskoczyłem.
>?<
Zanim cokolwiek powiedziała do wody wskoczył Konoha.
-Na bombę!-krzyknął, a wielka tafla wody nas zalała.
Wynurzyłem się, łapiąc się za talię Kido.
-Hentai! (zboczeniec)-krzyknęła i uderzyła mnie z pięści w czoło.
-Ike!-odskoczyłem.
>?<
Od Kido CD Kano
-BAKA ! - wrzeszczałam podpierając się na jego głowie żeby nie spaść.Wkurzony Nev wskoczył do wody i zaczął "płynąć".Patrzyłam jak powoli jego głowa zanurza się w dół.Zeskakując z Kano ruszyłam do niego zatrzymując się parę centymetrów od niego.
-Nie....umiem.....pływać - szarpał się.
-Nev....-zaczęłam,ale on dalej panikował.-NEVILL ! - wrzasnęłam.Chwycił się mnie żeby nie polecieć na dół.
-Tak pani ? - wyjąkał.
-Podnieś się przecież ja tutaj stoję a jestem niższa - syknęłam popychając go.Postawił nogi na dnie.Woda sięgała do jego toru kiedy mnie jakoś do szyjii.-Brawo umiesz stanąć w wodzie - klasnęłam w ręce.-EJ SETO ! NAUCZ TEGO DEBILA PŁYWAĆ ! - krzyknęłam.
-JASNE ! - odkrzyknął.Po chwili podszedł do nas z różowym kołem dla dzieci.Wybuchłam śmiechem.
-Staryy.....nie mam zamiaru nosić takiego gówna...-warknął Nev.Moja mina stała się bardziej poważna.
-Powiem ci że to Kido i sama to wybierała -zaśmiała się szyderczo Momo.Zanim Nev coś powiedział walnęłam go w kręgosłup.Następnie wróciłam do Kano.
-Umiesz pływać na powierzchni czy tylko na dole ?
^Kano?^
-Nie....umiem.....pływać - szarpał się.
-Nev....-zaczęłam,ale on dalej panikował.-NEVILL ! - wrzasnęłam.Chwycił się mnie żeby nie polecieć na dół.
-Tak pani ? - wyjąkał.
-Podnieś się przecież ja tutaj stoję a jestem niższa - syknęłam popychając go.Postawił nogi na dnie.Woda sięgała do jego toru kiedy mnie jakoś do szyjii.-Brawo umiesz stanąć w wodzie - klasnęłam w ręce.-EJ SETO ! NAUCZ TEGO DEBILA PŁYWAĆ ! - krzyknęłam.
-JASNE ! - odkrzyknął.Po chwili podszedł do nas z różowym kołem dla dzieci.Wybuchłam śmiechem.
-Staryy.....nie mam zamiaru nosić takiego gówna...-warknął Nev.Moja mina stała się bardziej poważna.
-Powiem ci że to Kido i sama to wybierała -zaśmiała się szyderczo Momo.Zanim Nev coś powiedział walnęłam go w kręgosłup.Następnie wróciłam do Kano.
-Umiesz pływać na powierzchni czy tylko na dole ?
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Było warto...-zacząłem masować policzek.
Potem poszliśmy się przebrać. Już miałem iść, rozłożyć się na piasku, ale zapomniałem, że w magicznej kieszonce trzymam Harakiriego. Wypuściłem go i położyłem się. Nagle Konoha (on jest supersilny) chwycił mnie za nogi i wrzucił do wody. Dosłownie wyskoczyłem z wody.
Zawinąłem się w ręcznik i usiadłem na brzegu.
-Ktoś tu się boi wody-zasmiał się Nev.
-ŻE NIBY CO?!-stanąłem do nogi i wskoczyłem do wody.
Zacząłem pływać po dnie, aż w końcu znalazłem Kido. Złapałem ją na kostki i wziąłem na barana.
>?<
Potem poszliśmy się przebrać. Już miałem iść, rozłożyć się na piasku, ale zapomniałem, że w magicznej kieszonce trzymam Harakiriego. Wypuściłem go i położyłem się. Nagle Konoha (on jest supersilny) chwycił mnie za nogi i wrzucił do wody. Dosłownie wyskoczyłem z wody.
Zawinąłem się w ręcznik i usiadłem na brzegu.
-Ktoś tu się boi wody-zasmiał się Nev.
-ŻE NIBY CO?!-stanąłem do nogi i wskoczyłem do wody.
Zacząłem pływać po dnie, aż w końcu znalazłem Kido. Złapałem ją na kostki i wziąłem na barana.
>?<
piątek, 27 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
Zanim zauważyłam dotarliśmy na miejsce....dobra odsypiałam i mnie obudzili -,-.
Kiedy wyszliśmy od razu poczułam zapach morza.Dziewczyny wyciągnęły z cztery koce a chłopacy zabrali się za cięższe rzeczy wraz ze mną.Kiedy znaleźliśmy miejsce niedaleko wysokiej skały rozłożyliśmy się.Kiedy wszystkie dziewczyny zdjęły nakrycia zostałyśmy tak.Oczywiście Nev przygotował mi wcześniej picie.Jak zawsze Kano zaczął się na nas gapić więc oberwał z liścia.
-Idziemy pływać ? - uśmiechnęła się Marry.
-CHOĆ KIDO ! - Momo złapała mnie za rękę ciągnąc do wody.
^Kano?^
Kiedy wyszliśmy od razu poczułam zapach morza.Dziewczyny wyciągnęły z cztery koce a chłopacy zabrali się za cięższe rzeczy wraz ze mną.Kiedy znaleźliśmy miejsce niedaleko wysokiej skały rozłożyliśmy się.Kiedy wszystkie dziewczyny zdjęły nakrycia zostałyśmy tak.Oczywiście Nev przygotował mi wcześniej picie.Jak zawsze Kano zaczął się na nas gapić więc oberwał z liścia.
-Idziemy pływać ? - uśmiechnęła się Marry.
-CHOĆ KIDO ! - Momo złapała mnie za rękę ciągnąc do wody.
^Kano?^
Od Luka CD Angel
Jak Angel powiedziała szczerze co do mnie czuje to wtedy już wiedziałem że to zaakceptowała i pocałowałem ją. Angel tylko uśmiechnęła się i przytuliła mnie bardzo mocno.
-Luk zostaniesz tu i nie opuść mnie !-powiedziała zarumieniona
-tak- uśmiechnąłem się
-To dobrze- uśmiechnęła się
-Angel poszłaś mnie szukać żeby mi to powiedzieć?- zaśmiałem się
-Co nie! przechodziłam tą drogą i widziałam cię- odwróciła wzrok
-ahah- powiedziałem
-Ange kłamie !Jak dowiedziała się że chcesz wracać do domu szybko poszła cię szukać żeby cię zatrzymać - powiedział króliczek Peter
-Rozumiem! Dużo się dziś dowiedziałem !-uśmiechnąłem się
- Króliczku cicho bądź !Chodźmy strąt bo robi się zimno- zabrała mi bagaże i poszliśmy do pokoju
-Tak jest księżniczko!- posuszni poszedłem za nią
(Angel?)
-Luk zostaniesz tu i nie opuść mnie !-powiedziała zarumieniona
-tak- uśmiechnąłem się
-To dobrze- uśmiechnęła się
-Angel poszłaś mnie szukać żeby mi to powiedzieć?- zaśmiałem się
-Co nie! przechodziłam tą drogą i widziałam cię- odwróciła wzrok
-ahah- powiedziałem
-Ange kłamie !Jak dowiedziała się że chcesz wracać do domu szybko poszła cię szukać żeby cię zatrzymać - powiedział króliczek Peter
-Rozumiem! Dużo się dziś dowiedziałem !-uśmiechnąłem się
- Króliczku cicho bądź !Chodźmy strąt bo robi się zimno- zabrała mi bagaże i poszliśmy do pokoju
-Tak jest księżniczko!- posuszni poszedłem za nią
(Angel?)
Od Kano CD Kido
-Zaczekajcie na mnie!-zawołałem, wbiegając po schodach nieuczesany i z worami pod oczami.
-Ktoś tu się nie wyspał-uśmiechnął się szeroko Nev.
-Ktoś mi wyłączył światło..-ziewnąłem opierając się o ścianę.
Wyszliśmy i wsiedliśmy do pojazdu. Wepchnąłem się przed Nevilla, żeby usiąść obok Kido.
Jak zwykle miała słuchawki i słuchała muzyki.
W pewnym momencie położyłem się na jej brzuchu, wziąłem od niej słuchawkę i tak siedzieliśmy.
>?<
-Ktoś tu się nie wyspał-uśmiechnął się szeroko Nev.
-Ktoś mi wyłączył światło..-ziewnąłem opierając się o ścianę.
Wyszliśmy i wsiedliśmy do pojazdu. Wepchnąłem się przed Nevilla, żeby usiąść obok Kido.
Jak zwykle miała słuchawki i słuchała muzyki.
W pewnym momencie położyłem się na jej brzuchu, wziąłem od niej słuchawkę i tak siedzieliśmy.
>?<
Od Kido CD Kano
-Jak dziecko - zaśmiałam się cicho wracając do siebie.Padłam na łóżko przykrywając się kocem (tak nie mam takich bajerów jak kołdra.)
{...}
Obudzona przez krzyki z dołu wstałam przeciągając się.Przypominając sobie o dzisiejszej wycieczce na plażę zebrałam się i zgarniając całkiem spory plecak zaczęłam do niego pakować rzeczy.Następnie w łazience ubrałam bikini a na to jakieś luźne dresy i podkoszulek w serek.Na koniec związałam włosy w luźnego kucyka.Na dole Seto krzyczał praktycznie na każdego prócz wkurzonego Nev'a.
-Co tak wolno ? - zapytałam na co wszyscy zwrócili na mnie uwagę.
-Momo i Marry zbierają się godzinę.-burknął Nev.
-Ja wstałam parę minut temu - wzruszyłam ramionami.Zanim coś odpowiedzieli w drzwiach stanęły dziewczyny.
-RUSZAMY ! - krzyknęła Momo.
^Kano?^
{...}
Obudzona przez krzyki z dołu wstałam przeciągając się.Przypominając sobie o dzisiejszej wycieczce na plażę zebrałam się i zgarniając całkiem spory plecak zaczęłam do niego pakować rzeczy.Następnie w łazience ubrałam bikini a na to jakieś luźne dresy i podkoszulek w serek.Na koniec związałam włosy w luźnego kucyka.Na dole Seto krzyczał praktycznie na każdego prócz wkurzonego Nev'a.
-Co tak wolno ? - zapytałam na co wszyscy zwrócili na mnie uwagę.
-Momo i Marry zbierają się godzinę.-burknął Nev.
-Ja wstałam parę minut temu - wzruszyłam ramionami.Zanim coś odpowiedzieli w drzwiach stanęły dziewczyny.
-RUSZAMY ! - krzyknęła Momo.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Poczłapałem do mojego pokoju. Nakarmiłem Harakiriego, położyłem się spać.
[...]
Minęła godzina, półtorej, a potem dwie. Nadal nie mogłem zasnąć.
Wstałem z łóżka i otworzyłem drzwi na korytarz.
"Jak ciemno"-pomyślałem i chwyciłem telefon, oświetlając nim przedpokój.
Wszedłem po schodach, do salonu. Nagle usłyszałem chrapanie. Oświetliłem pokój i zobaczyłem Konohę śpiącego na kanapie, a obok niego pełno jedzenia.
Pokiwałem głową i poszedłem dalej.
Dotarłem do pokoju Marry. Otworzyłem drzwiczki, zobaczyłem białowłosą śpiącą z króliczkami.
Zaśmiałem się cichutko i otworzyłem drzwi do pokoju Seto. On również spał.
Pomyślałem, że do pokoju Momo i Nevilla nie mam już po co iść.
Nagle usłyszałem trzask drzwi dobiegajacy z salonu. Zwinnymi, cichymi ruchami wszedłem do pokoju, z którego dobiegał dźwięk. Spostrzegłem Kido, która również zaglądała do pokoi reszty. Postanowiłem ją śledzić. Zeszła do piwnicy, otworzyła drzwi do mojego pokoju. Zdziwiła się tym, ze tam mnie nie ma. Schowałem się za schodami, ale potknąłem się i upadłem obok Kido.
Uniosłem ręce do góry na znak "poddaję się".
-Nie strasz mnie tak...-mruknęła.
-Często odwiedzasz innych w nocy?-zaśmiałem się.
-To nie tak...-warknęła-To tylko nawyk-szepnęła cicho-Idź już spać...
Podszedłem do niej, przytuliłem ją, a moje ręce owinęły się wokół jej talii. To nie była komfortowa pozycja, bo byłem od niej trochę niższy, ale gdybym był wyższy... Nieważne, była tak ciepła, że to w zupełności wystarczało. Kido zadrżała, zaczęła się rozglądać, żeby mieć pewność, że wszystkie drzwi są zamknięte.
-Miło, że się tak troszczysz o nas-uśmiechnąłem się-Ale nadal nie mogę spać...
-Czego chcesz? Szklanke wody? A może bajeczka na dobranoc?-mruknęła opierając się o mnie.
Pomysł Tsubomi o bajkach był kuszący, ale to nie wystarczało.
-Co myślisz o pocałunku na dobranoc?-wtuliłem się w nią.
To był jak strzał w ciemno, a ja byłem przygotowany na jakiś cios ze strony Kido. Lecz nic takiego się nie stało.
-Jeśli to ci pomoże zasnąć...-mruknęła zarumieniona. Mimo dobrze znanej mi jej siły, Kido wyglądała nieśmiało, co była całkiem słodkie.
Ponieważ była wyższa ode mnie pocałowała mnie w czoło.
-Dobranoc!-zaćwierkałem zarumieniony. Potem chwiałem się na palcach, żeby odwzajemnić pocałunek.
Jej włosy ładnie pachniały. Po chwili odsunąłem się, uśmiechając się.
-Idź do łóżka-powtórzyła puszczając mnie.
-Aye, aye, danchou!-zasalutowałem i poszedłem do pokoju.
>?<
[...]
Minęła godzina, półtorej, a potem dwie. Nadal nie mogłem zasnąć.
Wstałem z łóżka i otworzyłem drzwi na korytarz.
"Jak ciemno"-pomyślałem i chwyciłem telefon, oświetlając nim przedpokój.
Wszedłem po schodach, do salonu. Nagle usłyszałem chrapanie. Oświetliłem pokój i zobaczyłem Konohę śpiącego na kanapie, a obok niego pełno jedzenia.
Pokiwałem głową i poszedłem dalej.
Dotarłem do pokoju Marry. Otworzyłem drzwiczki, zobaczyłem białowłosą śpiącą z króliczkami.
Zaśmiałem się cichutko i otworzyłem drzwi do pokoju Seto. On również spał.
Pomyślałem, że do pokoju Momo i Nevilla nie mam już po co iść.
Nagle usłyszałem trzask drzwi dobiegajacy z salonu. Zwinnymi, cichymi ruchami wszedłem do pokoju, z którego dobiegał dźwięk. Spostrzegłem Kido, która również zaglądała do pokoi reszty. Postanowiłem ją śledzić. Zeszła do piwnicy, otworzyła drzwi do mojego pokoju. Zdziwiła się tym, ze tam mnie nie ma. Schowałem się za schodami, ale potknąłem się i upadłem obok Kido.
Uniosłem ręce do góry na znak "poddaję się".
-Nie strasz mnie tak...-mruknęła.
-Często odwiedzasz innych w nocy?-zaśmiałem się.
-To nie tak...-warknęła-To tylko nawyk-szepnęła cicho-Idź już spać...
Podszedłem do niej, przytuliłem ją, a moje ręce owinęły się wokół jej talii. To nie była komfortowa pozycja, bo byłem od niej trochę niższy, ale gdybym był wyższy... Nieważne, była tak ciepła, że to w zupełności wystarczało. Kido zadrżała, zaczęła się rozglądać, żeby mieć pewność, że wszystkie drzwi są zamknięte.
-Miło, że się tak troszczysz o nas-uśmiechnąłem się-Ale nadal nie mogę spać...
-Czego chcesz? Szklanke wody? A może bajeczka na dobranoc?-mruknęła opierając się o mnie.
Pomysł Tsubomi o bajkach był kuszący, ale to nie wystarczało.
-Co myślisz o pocałunku na dobranoc?-wtuliłem się w nią.
To był jak strzał w ciemno, a ja byłem przygotowany na jakiś cios ze strony Kido. Lecz nic takiego się nie stało.
-Jeśli to ci pomoże zasnąć...-mruknęła zarumieniona. Mimo dobrze znanej mi jej siły, Kido wyglądała nieśmiało, co była całkiem słodkie.
Ponieważ była wyższa ode mnie pocałowała mnie w czoło.
-Dobranoc!-zaćwierkałem zarumieniony. Potem chwiałem się na palcach, żeby odwzajemnić pocałunek.
Jej włosy ładnie pachniały. Po chwili odsunąłem się, uśmiechając się.
-Idź do łóżka-powtórzyła puszczając mnie.
-Aye, aye, danchou!-zasalutowałem i poszedłem do pokoju.
>?<
czwartek, 26 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
-I tak jutro idziemy - syknął Seto.
-Tak,tak idziemy - zaśmiałam się.
-Ja jestem twoim osobistym stworkiem pani - uśmiechnął się Nev.
-Nie podlizuj się pedale - burknęłam.
-Pani jak ty mi słodzisz - zarumienił się.Prychnęłam pod nosem.
-Dobra zabierać się do łóżek jutro o 10 jedziemy - machnął ręką Seto.
^Kano?^
-Tak,tak idziemy - zaśmiałam się.
-Ja jestem twoim osobistym stworkiem pani - uśmiechnął się Nev.
-Nie podlizuj się pedale - burknęłam.
-Pani jak ty mi słodzisz - zarumienił się.Prychnęłam pod nosem.
-Dobra zabierać się do łóżek jutro o 10 jedziemy - machnął ręką Seto.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Nevill...-mruknąłem, nagle podbiegłem do nich-Będę pracować tylko gdy ktoś mnie wezwie-zaśmiałem się-Muszę najpierw wymyślić jakąś reklamę...-podrapałem się po głowie.
Przez całą drogę do domu myślałem o jakimś haśle reklamowym.
Ostatecznie wymyśliłem "Kano Shuuya-demon na wynajem".
Pozostawała tylko reklama
>Kido?<
Przez całą drogę do domu myślałem o jakimś haśle reklamowym.
Ostatecznie wymyśliłem "Kano Shuuya-demon na wynajem".
Pozostawała tylko reklama
>Kido?<
Od Kido CD Kano
-Dobra łaź sobie z jakąś dziwką która będzie ci płacić ja jutro jadę na plaże - burknęłam.
-Ja nie mia-nie dokończył ponieważ przeszkodziły mu piszczące dziewczyny.
-JA JADĘ Z TOBĄ ! - powiedziały równocześnie.
-Ok piszę się ! - uśmiechnął się Seto.Zostawiając Kano z tyle wszyscy ruszyli przed siebie w stronę domu rozmawiając o następnym dniu.Podbiegł do nas też Nev z wodą dla mnie.
-Ja też mogę jechać ? będę grzeczny ! - błagał obchodząc mnie dookoła.
-Jasne - położyłam mu rękę na ramieniu żeby przestał łazić a następnie ją zabrałam.
-POWODZENIA Z PRACĄ KANO! - wrzasnęła Momo skacząc jak debil.
^Kano? (Ty pracoholiku)^
-Ja nie mia-nie dokończył ponieważ przeszkodziły mu piszczące dziewczyny.
-JA JADĘ Z TOBĄ ! - powiedziały równocześnie.
-Ok piszę się ! - uśmiechnął się Seto.Zostawiając Kano z tyle wszyscy ruszyli przed siebie w stronę domu rozmawiając o następnym dniu.Podbiegł do nas też Nev z wodą dla mnie.
-Ja też mogę jechać ? będę grzeczny ! - błagał obchodząc mnie dookoła.
-Jasne - położyłam mu rękę na ramieniu żeby przestał łazić a następnie ją zabrałam.
-POWODZENIA Z PRACĄ KANO! - wrzasnęła Momo skacząc jak debil.
^Kano? (Ty pracoholiku)^
Od Kano CD Kido
Wyszliśmy z kina.
Usiedliśmy na ławce.
-Jak wam się podobał film?-spytał Seto.
-Był całkiem spoko-wzruszyłem ramionami.
-Był straszny!-syknęła Marry.
[...]
-Ey, muszę sobie znaleźć dorywczą pracę na wakacje...-mruknąłem.
-Wakacje, plaża, morze, a ty chcesz pracować?-Kido spojrzała na mnie jak na idiotę.
-Muszę spłacić kilka długów u szefa-zaśmiałem się-A gdybym był demonem na zamówienie?-do głowy wpadł mi świetny pomysł.
-To znaczy?-wtrąciła się Momo.
-Wykonywałbym polecenia ludzi za małą opłatę-uśmiechnąłem się.
>?<
Usiedliśmy na ławce.
-Jak wam się podobał film?-spytał Seto.
-Był całkiem spoko-wzruszyłem ramionami.
-Był straszny!-syknęła Marry.
[...]
-Ey, muszę sobie znaleźć dorywczą pracę na wakacje...-mruknąłem.
-Wakacje, plaża, morze, a ty chcesz pracować?-Kido spojrzała na mnie jak na idiotę.
-Muszę spłacić kilka długów u szefa-zaśmiałem się-A gdybym był demonem na zamówienie?-do głowy wpadł mi świetny pomysł.
-To znaczy?-wtrąciła się Momo.
-Wykonywałbym polecenia ludzi za małą opłatę-uśmiechnąłem się.
>?<
Od Kido CD Kano
-Jasne - uśmiechając się zgarnęłam trochę do ręki a następnie zaczęłam go przeżuwać.
-Co się działo kiedy mnie nie było ? - Nevill usiadł centralnie za nami przez co podniosłam głowę żeby się do niego odwrócić.
-Wyrwali babie rękę i zaraz pewnie ten gościu zginie - wskazałam na całkiem ładnego chłopaka w ekranie.
-Taki piękny a ma się zmarnować - westchnął dramatycznie.
-To się nazywa kino - wzruszyłam ramionami powracając do ekranu.
{...}
Po filmie..... :3
^Kano?^
-Co się działo kiedy mnie nie było ? - Nevill usiadł centralnie za nami przez co podniosłam głowę żeby się do niego odwrócić.
-Wyrwali babie rękę i zaraz pewnie ten gościu zginie - wskazałam na całkiem ładnego chłopaka w ekranie.
-Taki piękny a ma się zmarnować - westchnął dramatycznie.
-To się nazywa kino - wzruszyłam ramionami powracając do ekranu.
{...}
Po filmie..... :3
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-To jest według ciebie fajne?-spojrzałem na nią.
-Mhm-uśmiechnęła się szerzej.
-A gdyby ktoś ci urwał rękę?-otworzyłem szeroko oczy.
-To by już nie było fajnie...-odpowiedziała.
Rozmowa na poziomie. XD
Wziąłem popcorn i zacząłem jeść.
-Chcesz trochę?-podałem Kido.
>?<
-Mhm-uśmiechnęła się szerzej.
-A gdyby ktoś ci urwał rękę?-otworzyłem szeroko oczy.
-To by już nie było fajnie...-odpowiedziała.
Rozmowa na poziomie. XD
Wziąłem popcorn i zacząłem jeść.
-Chcesz trochę?-podałem Kido.
>?<
Od Kido CD Kano
-Nie powinno być na odwrót - lekko się zaśmiałam.
-Sam nie wiem - wzruszył ramionami.Oparłam swoją głowę na jego i skupiłam się na filmie.W pewnym momencie wyrwali jakiejś babie rękę.
-Ble....-burknęłam cicho.-Ale fajne - po chwili uśmiechnęłam się.
^Kano?^
-Sam nie wiem - wzruszył ramionami.Oparłam swoją głowę na jego i skupiłam się na filmie.W pewnym momencie wyrwali jakiejś babie rękę.
-Ble....-burknęłam cicho.-Ale fajne - po chwili uśmiechnęłam się.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Yeey!-wstałem z miejsca i klasnąłem w dłonie.
Poszliśmy na nogach [na motorze nie zmieścilibyśmy się XD]
Poszliśmy na horror. Tak właściwie nie znam jego nazwy, bo Seto powiedział, że to "niespodzianka".
Ale i tak wiem swoje... On tylko chce, żeby Marry się do niego przytulała. XD
Zamówiliśmy popcorn, nachosy, picie itd...
Usiedliśmy na sali, gdzie była tylko nasza grupa.
Siedziałam obok Kido, na końcu rzędu. Skupiając swój wzrok na ekranie oparłem swoją głowę na ramieniu Danchou [liderki].
>?<
Poszliśmy na nogach [na motorze nie zmieścilibyśmy się XD]
Poszliśmy na horror. Tak właściwie nie znam jego nazwy, bo Seto powiedział, że to "niespodzianka".
Ale i tak wiem swoje... On tylko chce, żeby Marry się do niego przytulała. XD
Zamówiliśmy popcorn, nachosy, picie itd...
Usiedliśmy na sali, gdzie była tylko nasza grupa.
Siedziałam obok Kido, na końcu rzędu. Skupiając swój wzrok na ekranie oparłem swoją głowę na ramieniu Danchou [liderki].
>?<
Od Kido CD Kano
Następnego dnia mieliśmy zakończenie roku potem zanim poszliśmy na film musieliśmy iść na apel armii.Od razu przebrali mnie w strój jednego z żołnierzy.Następnie kiedy wyszłam na scenę stanęłam prosto i zaczęłam śpiewać.
W trackie piosenki jedna mała łza zsunęła mi się po policzku.Kłaniając się zeszłam ze sceny.Momo,Marry a nawet ten dziwak który dał mi pracę płakali.
-Ludzie to była zwykła piosenka - prychnęłam.
-ALE JAKA PIĘKNA ! - wrzasnęła Momo przytulając się do mnie.Westchnęłam w jej włosy.Następnie odsunęłam się kiedy wręczał mi kasę.Uśmiechnięta schowałam ją do kieszeni.
-Dobra a teraz do kina - podniosłam ręce do góry.
^Kano?^
-Ludzie to była zwykła piosenka - prychnęłam.
-ALE JAKA PIĘKNA ! - wrzasnęła Momo przytulając się do mnie.Westchnęłam w jej włosy.Następnie odsunęłam się kiedy wręczał mi kasę.Uśmiechnięta schowałam ją do kieszeni.
-Dobra a teraz do kina - podniosłam ręce do góry.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Szalony Seto-zaśmiałem się.
-Rozumiem, że nie idziesz-uśmiechnął się szeroko.
-Żartujesz? Jakbym mógł przepuścić taką okazję-mruknąłem.
Poszliśmy do domu.
Byłem tak zmęczony, że położyłem się na kanapie i zasnąłem.
>?<
-Rozumiem, że nie idziesz-uśmiechnął się szeroko.
-Żartujesz? Jakbym mógł przepuścić taką okazję-mruknąłem.
Poszliśmy do domu.
Byłem tak zmęczony, że położyłem się na kanapie i zasnąłem.
>?<
Od Angel CD Luka
Uciekłam do mojego pokoju ponieważ nie mogłam widzieć jak Luk cierpi z mojego powodu .Jak dotarłam do pokoju to na łóżku zakryłam się kołdrą i rozpłakałam się. To co zrobiłam jest dobre dla nas oboje ale dlaczego tak źle się czuje z tym! Następnego dnia źle się czułam wiec nie chciałam wychodzić z pokoju tylko leżeć na łóżku wiec nie było mnie na lekcjach .Przez cały dzień byłam w swoim pokoju, ale króliczek mnie zmusił do wyjścia wiec wyszłam z nim na nocny spacer. Na korytarzu spotkałam moją koleżankę z klasy i powiedziała mi że Luk dziś wyjeżdża do domu i pożegnał się z wszystkimi na lekcji. Wiedziałam że to wszystko moja wina że Luk wraca do domu ale musiałam go powstrzymać ponieważ tak mi serce prowadziło wiec pożegnałam się z koleżanką i od razu poszłam go szukać. Niestety nie mogłam go znaleźć w zamku wiec poszłam go szukać na dworze i nasz cześć go tam znalazłam .Podeszłam do niego i chciałam z nim porozmawiać ale on nie chał wiec odwrócił się i chciał odejść ale złapałam go i nie chciałam go puść.
-Dlaczego?- zapytał Luk
-Ponieważ….. nie możesz odejść!- powiedziałam
-Sama pozwiedzałaś że będzie najlepiej jak mnie tu nie będzie-powiedział Luk
-Ale byłam wtedy zdenerwowana !-powiedziałam
-[…]
-Luk proszę cię nie odchodź! Pytałeś mnie co do ciebie czuje wiec odpowiem ci na to-powiedziałam zarumieniona
-[…]
-Dużo do ciebie czuje ale wiem że bardzo cię kocham i bardzo się boje ze opuść mnie i już nigdy cię nie zobaczę - krzyknęłam
-Naprawdę chcesz żebym tu został?- zapytał Luk
-Tak! Ponieważ cię bardzo kocham!- krzyknęłam znowu zarumieniona
Wtedy Luk odwrócił się do mnie i pocałował :
(Luk?)
-Dlaczego?- zapytał Luk
-Ponieważ….. nie możesz odejść!- powiedziałam
-Sama pozwiedzałaś że będzie najlepiej jak mnie tu nie będzie-powiedział Luk
-Ale byłam wtedy zdenerwowana !-powiedziałam
-[…]
-Luk proszę cię nie odchodź! Pytałeś mnie co do ciebie czuje wiec odpowiem ci na to-powiedziałam zarumieniona
-[…]
-Dużo do ciebie czuje ale wiem że bardzo cię kocham i bardzo się boje ze opuść mnie i już nigdy cię nie zobaczę - krzyknęłam
-Naprawdę chcesz żebym tu został?- zapytał Luk
-Tak! Ponieważ cię bardzo kocham!- krzyknęłam znowu zarumieniona
Wtedy Luk odwrócił się do mnie i pocałował :
(Luk?)
Od Kido CD Kano
-Popsuli całą zabawę - jęknęła Momo podchodząc do nas.Następnie dołączyła reszta.Kiedy byli wszyscy mogliśmy iść do domu.
-No nic jutro ostatni dzień szkoły jak ja się ciesze że już wakacje -uśmiechnęłam się.
-No....-przeciągnął Seto.-Jutro stawiam kino ! -dodał szybko.
-Mogę iść.....-wybełkotałam do siebie.
^Kano?^
-No nic jutro ostatni dzień szkoły jak ja się ciesze że już wakacje -uśmiechnęłam się.
-No....-przeciągnął Seto.-Jutro stawiam kino ! -dodał szybko.
-Mogę iść.....-wybełkotałam do siebie.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-C-cuda się zdarzają...-zaśmiałem się nieśmiało.
Zarumieniony odwróciłem wzrok.
Po chwili podszedłem do neij bliżej i pocałowałem ją z języczkiem. [:___;]
Niektórzy zaczęli już wychodzić, a dyrektorka weszła na scenę.
-Dziękujemy za przybycie, teraz wracajcie do pokoi-oznajmiła.
>?<
Zarumieniony odwróciłem wzrok.
Po chwili podszedłem do neij bliżej i pocałowałem ją z języczkiem. [:___;]
Niektórzy zaczęli już wychodzić, a dyrektorka weszła na scenę.
-Dziękujemy za przybycie, teraz wracajcie do pokoi-oznajmiła.
>?<
środa, 25 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
-Kasa ? dostanę kasę ? ile ? - zaciekawiona podeszłam bliżej niego.
-No można powiedzieć że tak z trzy stówki - uśmiechnął się.
-Jeden raz mogę - wybełkotałam dosyć głośno.
-Cudownie ! jutro przyjdź tutaj - dał mi wizytówkę.
-Ok,ale zabieram przyjaciół - powiedziałam twardo.
-Możesz robić co tylko zapragniesz - z uśmiechem na twarzy zniknął gdzieś w tłumie.
-DOSTANĘ KASĘ ZA ŚPIEWANIE !? SŁYSZAŁEŚ O TAKICH CUDACH KANO ?- z radości nawet nie zauważyłam kiedy go pocałowałam.Bez dalszych namysłów złapałam go za tył szyji przyciągając bliżej siebie. :3
^Kano?^
-No można powiedzieć że tak z trzy stówki - uśmiechnął się.
-Jeden raz mogę - wybełkotałam dosyć głośno.
-Cudownie ! jutro przyjdź tutaj - dał mi wizytówkę.
-Ok,ale zabieram przyjaciół - powiedziałam twardo.
-Możesz robić co tylko zapragniesz - z uśmiechem na twarzy zniknął gdzieś w tłumie.
-DOSTANĘ KASĘ ZA ŚPIEWANIE !? SŁYSZAŁEŚ O TAKICH CUDACH KANO ?- z radości nawet nie zauważyłam kiedy go pocałowałam.Bez dalszych namysłów złapałam go za tył szyji przyciągając bliżej siebie. :3
^Kano?^
Od Luka CD Angel
Angel jak powiedział mi te słowa to mnie bardzo zraniła wiec nie mogłem się do niej odezwać ani po paczyć wiec uciekła do swojego pokoju. Jak zostałem sam wkurzyłem się na siebie i walnąłem stół z całej siły i rozwaliłem go ponieważ to moja wina że tak się dzieje. Zraniłem Angel moją osobą wiec murze to poprawić wiec spakowałem się i miałem zamiar odejść stąd żeby już jej nie ranić. Rano jak zwykle poszedłem na moje ostatnie lekcje wtedy nie było Angel znowu mnie unikała ale już nie będzie musiała. Pożegnałem się z wszystkimi, zabrałem swoje bagaże , wszyłem z zamku i szedłem na przystanek autobusowy ale zatrzymałem się na łące żeby po paczyć na gwiaździste niebo było na prawdę przepiękne. Jak chciałem odejść to zjawiła się Angel ale ja się odwróciłem i chciałem pójść ale ona złapała mnie za bluzę i nie chciała mnie puść.
-Puść mnie! śpieszę się na autobus!- powiedziałem lekko wkurzony
-Nie! nie!- krzyknęła
-Dlaczego?- zapytałem
(Angel?)
-Puść mnie! śpieszę się na autobus!- powiedziałem lekko wkurzony
-Nie! nie!- krzyknęła
-Dlaczego?- zapytałem
(Angel?)
Od Kano CD Kido
Dziewczyny patrzyły na nią jak na jakiś cud.
-Nie jesteś taka zła...-zaśmiała się jedna.
-Całkiem dobra-otrząsnęła się druga.
Prz.ed s;ceną był niez.ły tlum i z. trudem s;ię prz.ez. niego pr.zedos;ta/łemz.
-Kido to nasza mała błyskotka-zaśmiałem się, przybijając z nią żółwika.
Nagle wpadł na mnie jakiś facet.
-Słyszałem jak śpiewasz...-podszedł do Kido-Byłbym zaszczycony gdybyś zaśpiewała jutro na apelu dla armii.
-Dorosłych tutaj nie wpuszczają-mruknęła Tsubomi.
-Jestem łowcą talentów, oczywiście zapłacę ci za to-zaśmiał się facet.
>Kido?<
-Nie jesteś taka zła...-zaśmiała się jedna.
-Całkiem dobra-otrząsnęła się druga.
Prz.ed s;ceną był niez.ły tlum i z. trudem s;ię prz.ez. niego pr.zedos;ta/łemz.
-Kido to nasza mała błyskotka-zaśmiałem się, przybijając z nią żółwika.
Nagle wpadł na mnie jakiś facet.
-Słyszałem jak śpiewasz...-podszedł do Kido-Byłbym zaszczycony gdybyś zaśpiewała jutro na apelu dla armii.
-Dorosłych tutaj nie wpuszczają-mruknęła Tsubomi.
-Jestem łowcą talentów, oczywiście zapłacę ci za to-zaśmiał się facet.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
Wszystko było spokojne przez jakiś czas.Aż do momentu w którym przylazła Marry z Seto.-Chcą żebyś zaśpiewała - wybełkotała Marry.
-Kto ?
-Przyjaciółki Momo.Cała twoja klasa zaczęła na nie nagadywać za to że rzuciły w ciebie kapslem....-więc to był pieprzony kapsel....-no i potem zaczęli coś tam gadać jeden z kolesi w końcu w nerwach krzyknął że śpiewasz jak mistrzyni.No i one zaczęły się śmiać a potem kazali mi cię przyprowadzić - wzruszyła ramionami.
-Ośmieszę sukę - zaciskając obie pięści popchnęłam na bok Marry i Seto oraz parę osób stojących mi na drodze do sceny.Od razu złapałam za mikrofon.-Słuchajcie i płaczcie dziwki !
^Kano?^
-Kto ?
-Przyjaciółki Momo.Cała twoja klasa zaczęła na nie nagadywać za to że rzuciły w ciebie kapslem....-więc to był pieprzony kapsel....-no i potem zaczęli coś tam gadać jeden z kolesi w końcu w nerwach krzyknął że śpiewasz jak mistrzyni.No i one zaczęły się śmiać a potem kazali mi cię przyprowadzić - wzruszyła ramionami.
-Ośmieszę sukę - zaciskając obie pięści popchnęłam na bok Marry i Seto oraz parę osób stojących mi na drodze do sceny.Od razu złapałam za mikrofon.-Słuchajcie i płaczcie dziwki !
Od Kano CD Kido
-CO?!-wrzasnąłem z końca sali jak głupek.
-CHODŹ TU!-krzyknęła.
-Aye, aye!-podszedłem do niej.
-K...-nie dokończyła, bo przyłożyłem jej palec do ust.
-Możemy porozmawiać?-uśmiechnąłem się.
-Przecież rozmawiamy...-odwróciła wzrok.
-Ale nie tutaj...-na osobności.
Wyszliśmy na puste patio.
-Czego chciałeś?-mruknęła chłodno.
-Obróć się...-wskazałem palcem.
Kido westchnęła, po chwili wykonała to co jej kazałem.
Podszedłem do niej i przytuliłem ją od strony pleców.
-C-co ty robisz?-powiedziała mniej chłodniejszym tonem.
Nieśmiało zacząłem całować jej szyję. Kido zadrżała, nie wiedziała jak zareagować. Stała jak sparaliżowana. Zaśmiałem się cicho przy jej szyi. Przestałem całować i spuściłem niżej głowę, gdzie szyja łączyła się z ramionami.Delikatnie ją ugryzłem i zrobiłem jej malinkę. Po chwili liznąłem ją w szyję i objąłem ją delikatnie za talię.
>?<
-CHODŹ TU!-krzyknęła.
-Aye, aye!-podszedłem do niej.
-K...-nie dokończyła, bo przyłożyłem jej palec do ust.
-Możemy porozmawiać?-uśmiechnąłem się.
-Przecież rozmawiamy...-odwróciła wzrok.
-Ale nie tutaj...-na osobności.
Wyszliśmy na puste patio.
-Czego chciałeś?-mruknęła chłodno.
-Obróć się...-wskazałem palcem.
Kido westchnęła, po chwili wykonała to co jej kazałem.
Podszedłem do niej i przytuliłem ją od strony pleców.
-C-co ty robisz?-powiedziała mniej chłodniejszym tonem.
Nieśmiało zacząłem całować jej szyję. Kido zadrżała, nie wiedziała jak zareagować. Stała jak sparaliżowana. Zaśmiałem się cicho przy jej szyi. Przestałem całować i spuściłem niżej głowę, gdzie szyja łączyła się z ramionami.Delikatnie ją ugryzłem i zrobiłem jej malinkę. Po chwili liznąłem ją w szyję i objąłem ją delikatnie za talię.
>?<
Od Kido CD Kano
Nev przyniósł mi picie i usiadł obok.Zaczęłam pić cały czas patrząc na jego uśmiechniętą twarz kątem oka.
-Mam coś na twarzy ? - burknęłam odkładając picie na stolik obok.Pokręcił głowę.
-Po prostu jestem szczęśliwy - wzruszył ramionami.
-Aha.....-westchnęłam cicho.Wtedy zauważyłam jak był ubrany.
-Jeśli tak patrze....zawsze miałeś czerwone oczy ?
-T...tak.....
-Nie zwracałam uwagi -wzruszyłam ramionami.Uśmiechnął się....co za masochista.... -,-.
-Nieważne idź sobie z kimś pogadać czy co tam chcesz - machnęłam reką.-KANO ! - wrzasnęłam dostrzegając go gdzieś w kącie.
^Kano?^
-Mam coś na twarzy ? - burknęłam odkładając picie na stolik obok.Pokręcił głowę.
-Po prostu jestem szczęśliwy - wzruszył ramionami.
-Aha.....-westchnęłam cicho.Wtedy zauważyłam jak był ubrany.
-Jeśli tak patrze....zawsze miałeś czerwone oczy ?
-T...tak.....
-Nie zwracałam uwagi -wzruszyłam ramionami.Uśmiechnął się....co za masochista.... -,-.
-Nieważne idź sobie z kimś pogadać czy co tam chcesz - machnęłam reką.-KANO ! - wrzasnęłam dostrzegając go gdzieś w kącie.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Nevv~-zmrużyłem oczy.
Seto i Kido spojrzeli na mnie.
-Zwierzątko zawsze znajdzie swoją panią...-mruknałem-Aww, idę po coś do picia-machnąłem ręką.
Podszedłem do stołu nagle rzucił się na mnie Nevill.
-Wejście smoka-burknąłem zirytowany wstając.
-Gdzie jest Kido?-syknął.
-O tam...-wskazałem na ławkę.
Nevill chwycił jakieś picie i zaniósł jej.
-Lizus...-warknąłem do siebie.
>?<
Seto i Kido spojrzeli na mnie.
-Zwierzątko zawsze znajdzie swoją panią...-mruknałem-Aww, idę po coś do picia-machnąłem ręką.
Podszedłem do stołu nagle rzucił się na mnie Nevill.
-Wejście smoka-burknąłem zirytowany wstając.
-Gdzie jest Kido?-syknął.
-O tam...-wskazałem na ławkę.
Nevill chwycił jakieś picie i zaniósł jej.
-Lizus...-warknąłem do siebie.
>?<
Od Kido CD Kano
-Cicho bądź - wybełkotałam odwracając się do niego plecami cała czerwona.
-No nie wstydź się - szturchnął mnie lekko.Odwróciłam się z powrotem.
-Nie lubię kiedy ktoś we mnie czymś rzuca a na pewno mi się nie zdawało - westchnęłam.Po chwili wpadł na mnie Seto.-CO DZISIAJ Z WAMI JEST LUDZIE ?! - krzyknęłam.
-Sorki ktoś mnie popchnął - podniósł ręce do góry.-A tak na ogół widziałaś już Neva ? in to ma wdzianko prawie go nie poznałem - zaśmiał się.
-Przecież nie wolno mu tu przychodzić.Kazałam mu siedzieć w domu - burknęłam zaciskając pięść.
^Kano?^
-No nie wstydź się - szturchnął mnie lekko.Odwróciłam się z powrotem.
-Nie lubię kiedy ktoś we mnie czymś rzuca a na pewno mi się nie zdawało - westchnęłam.Po chwili wpadł na mnie Seto.-CO DZISIAJ Z WAMI JEST LUDZIE ?! - krzyknęłam.
-Sorki ktoś mnie popchnął - podniósł ręce do góry.-A tak na ogół widziałaś już Neva ? in to ma wdzianko prawie go nie poznałem - zaśmiał się.
-Przecież nie wolno mu tu przychodzić.Kazałam mu siedzieć w domu - burknęłam zaciskając pięść.
^Kano?^
Od Angel CD Luka
Luk nie wierzył moim tłumaczeń tylko uśmiechną się i mocno mnie przytulił ja wtedy zamknęłam oczy i zarumieniłam się. Głupi Luk! Tak bardzo cię kocham ale niestety nie mogę ci o tym powiedzieć ponieważ się bardzo boje! Przepraszam cię że cię ranie ale to będzie najlepiej dla nas. Tak sobie mówiłam w myślach i wtedy łzy mi popłynęły na twarzy że smutku.
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnął się Luk
-Luk przestań i wypuść mnie !-powiedziałam
-puszcze ja mi odpowiesz na pytanie- powiedział poważnie Luk
-Jak brzmi!- powiedziałam zarumieniona
-Angel powiedz mi szczerze co do mnie czujesz?-poparzył na mnie
-Ja… nic ….do ciebie nie czuje zrozum to w kocu!- krzyknęłam
-Angel-Luk puścił mnie
-Tylko mnie wkurzasz albo denerwujesz! Dobrze mi było jak ciebie tu nie było!- krzyknęłam jeszcze raz
-Angel-powiedział smutno
-Ja przepraszam nie chciałam tego powiedzieć!- powiedziałam
-[…]
-Ja już pójdę pa- powiedziałam i szybko pobiegłam do swojego pokoju
(Luk?)
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnął się Luk
-Luk przestań i wypuść mnie !-powiedziałam
-puszcze ja mi odpowiesz na pytanie- powiedział poważnie Luk
-Jak brzmi!- powiedziałam zarumieniona
-Angel powiedz mi szczerze co do mnie czujesz?-poparzył na mnie
-Ja… nic ….do ciebie nie czuje zrozum to w kocu!- krzyknęłam
-Angel-Luk puścił mnie
-Tylko mnie wkurzasz albo denerwujesz! Dobrze mi było jak ciebie tu nie było!- krzyknęłam jeszcze raz
-Angel-powiedział smutno
-Ja przepraszam nie chciałam tego powiedzieć!- powiedziałam
-[…]
-Ja już pójdę pa- powiedziałam i szybko pobiegłam do swojego pokoju
(Luk?)
wtorek, 24 czerwca 2014
Od Kano CD Kido
Koleżanki Momo wymieniły się spojrzeniami, a po chwili wybuchnęły śmiechem.
-Ona ma jakieś omamy-zaśmiała się jedna.
-Zmyśla niestworzone rzeczy-zaczęła druga.
-Wiesz, że to któraś z was!-syknęła Kido.
Podszedłem do Tsumobi, chwyciłem ją za ramie i zacząłem odciągać.
-Nie warto-mruknąłem i oddaliliśmy się od nich.
-Nie rozumiem czemu to zrobiły?-Kido spojrzała na mnie.
-Może zazdroszczą Ci takiego chłopaka jak ja, hehe-zaśmiałem się.
>?<
-Ona ma jakieś omamy-zaśmiała się jedna.
-Zmyśla niestworzone rzeczy-zaczęła druga.
-Wiesz, że to któraś z was!-syknęła Kido.
Podszedłem do Tsumobi, chwyciłem ją za ramie i zacząłem odciągać.
-Nie warto-mruknąłem i oddaliliśmy się od nich.
-Nie rozumiem czemu to zrobiły?-Kido spojrzała na mnie.
-Może zazdroszczą Ci takiego chłopaka jak ja, hehe-zaśmiałem się.
>?<
Od Kido CD Kano
Pokiwałam głową i zaczęliśmy tańczyć.W pewnym momencie muzyka zwolniła tak samo każdy kto tańczył.TAŃCZYMY WOLNEGO !.Zaczęłam się śmiać i w końcu pocałowałam Kano.Po paru sekundach dostałam czymś w głowę.Odrywając się od Kano wkurzona zaczęłam się rozglądać zauważyłam Momo i jej przyjaciółki wszystkie śmiały się prócz niej.Podeszłam do nich przez co od razu stanęły prosto.
-Macie jakiś problem ?- burknęłam.
-Nie takim tonem do starszych - pokręciła mi palcem przed twarzą.Zabrałam jej rękę z przed twarzy.
-Będę zwracać się do ciebie jak mi się podoba....a teraz gadać która we mnie rzuciła ? czy, ? i dlaczego ?....
^Kano^
-Macie jakiś problem ?- burknęłam.
-Nie takim tonem do starszych - pokręciła mi palcem przed twarzą.Zabrałam jej rękę z przed twarzy.
-Będę zwracać się do ciebie jak mi się podoba....a teraz gadać która we mnie rzuciła ? czy, ? i dlaczego ?....
^Kano^
Od Kano CD Kido
-Arigatou-zarumieniłem się i pocałowałem ją w policzek.
Weszliśmy na salę. Konoha jak zwykle koczował przy jedzeniu, Seto tańczył z Marry, a Momo rozmawiała z dziewczynami z jej klasy.
-Zaraz wracam-mrugnąłem w stronę Kido.
Podszedłem do Momo.
-No i jak się bawisz?-oparłem się o nią.
-To jest Kano, taki tam idiota-zaśmiała się Momo do przyjaciółek.
Gdy odszedłem, zaczęły coś sobie szeptać na ucho.
-Wróciłeem!-oznajmiłem Kido-Zatańczysz?-wyciągnąłem w jej stronę rękę.
>Kido?<
Weszliśmy na salę. Konoha jak zwykle koczował przy jedzeniu, Seto tańczył z Marry, a Momo rozmawiała z dziewczynami z jej klasy.
-Zaraz wracam-mrugnąłem w stronę Kido.
Podszedłem do Momo.
-No i jak się bawisz?-oparłem się o nią.
-To jest Kano, taki tam idiota-zaśmiała się Momo do przyjaciółek.
Gdy odszedłem, zaczęły coś sobie szeptać na ucho.
-Wróciłeem!-oznajmiłem Kido-Zatańczysz?-wyciągnąłem w jej stronę rękę.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
-Garnitur i czapka czy kostium na karnawał.....to takie trudne ? - burknęłam.Kiedy kupił to coś i ubrał się w końcu mogliśmy iść na bal.Przed salą przypomniałam sobie że nie zdążyłam mu powiedzieć jak wygląda.
-T..t...ty też ładnie w tym wyglądasz - wybełkotałam przykładając rękę do swoich ust.
^Kano?^
-T..t...ty też ładnie w tym wyglądasz - wybełkotałam przykładając rękę do swoich ust.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Jak zwykle spóźniałem się. Gdy szedłem na ten cały bal minąłem sklep nagle zobaczyłem pewien kostium.
Wyciągnąłem telefon.
"Kido, przyjdź do sklepu 'U Newsona'"-napisałem.
"Co tam robisz? Miałeś być na balu, a nie chodzić po sklepach"-otrzymałem odpowiedź.
"J-ja umieram"-wysłałem.
[...]
10 minut później Kido przybyła na miejsce.
Leżałem na ziemi.
-K-kano?!Co się stało?!-podbiegła do mnie.
-J-ja...-jęknąłem głosem umierającego-Nie wiem, który strój wybraaa~-nie dokończyłem, bo zauważyłem Kido w jej stroju.
-Idiota!-pstryknęła mnie w czoło.
-Ike!-zaśmiałem się-Wyglądasz pięknie.
-C-czego chciałeś?-burknęła zarumieniona.
-Nie wiem który strój wybrać. Ten co mam na sobie, czy ten...-wskazałem.
>Kido?<
Wyciągnąłem telefon.
"Kido, przyjdź do sklepu 'U Newsona'"-napisałem.
"Co tam robisz? Miałeś być na balu, a nie chodzić po sklepach"-otrzymałem odpowiedź.
"J-ja umieram"-wysłałem.
[...]
10 minut później Kido przybyła na miejsce.
Leżałem na ziemi.
-K-kano?!Co się stało?!-podbiegła do mnie.
-J-ja...-jęknąłem głosem umierającego-Nie wiem, który strój wybraaa~-nie dokończyłem, bo zauważyłem Kido w jej stroju.
-Idiota!-pstryknęła mnie w czoło.
-Ike!-zaśmiałem się-Wyglądasz pięknie.
-C-czego chciałeś?-burknęła zarumieniona.
-Nie wiem który strój wybrać. Ten co mam na sobie, czy ten...-wskazałem.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
-Dobrze wyglądasz - uśmiechnęłam się.
-SERIO !? - uśmiechnął się.Kiwnęłam głową.
-Dobra nie ma czasu idę spać.....jutro idę z dziewczynami na zakupy więc pewnie spotkamy się na balu - mrugając do niego zamknęłam się w swoim pokoju.
{...}
Po wielu strojach dziewczyny wybrały dla siebie kostiumy.Marry przebrała się za radosnego królika a Momo....no cóż za popową piosenkarkę.W końcu nastała moja kolej kiedy jakaś babka pokazała nam kostium wszystkie.....no nie wszystkie..podobną reakcję.
-SERIO !? - uśmiechnął się.Kiwnęłam głową.
-Dobra nie ma czasu idę spać.....jutro idę z dziewczynami na zakupy więc pewnie spotkamy się na balu - mrugając do niego zamknęłam się w swoim pokoju.
{...}
Po wielu strojach dziewczyny wybrały dla siebie kostiumy.Marry przebrała się za radosnego królika a Momo....no cóż za popową piosenkarkę.W końcu nastała moja kolej kiedy jakaś babka pokazała nam kostium wszystkie.....no nie wszystkie..podobną reakcję.
-ZAKŁADAJ ! - krzyknęła Momo popychając mnie do przebieralni.No powiem że całkiem spodobał mi się ten strój.Dla mnie w sam raz.
{...}
-ŁADUJEMY SIĘ DO BUDY KIDO ! - wrzeszczała podekscytowana Momo.-MARRY NIE WLECZ SIĘ ! - krzyczała cały czas popychając nas.W końcu do moich uszu dobiegły odgłosy muzyki.
-Poszukajmy chłopaków - zaproponowała Marry.Skinęłam głową.Znalazłyśmy Seto razem z Konohą gdzieś w rogu tylko nigdzie nie widziałam Kano.Seto miał maskę jelenia i poroże a do tego mały ogonek.A Konoha....no cóż to Konoha....
-Co ty tutaj robisz ? - Momo zwróciła uwagę na Konohę.
-Chodzę tutaj do szkoły od następnego tygodnia więc się zaliczam - wzruszył ramionami.-I jest darmowe jedzenie.....-wybełkotał ruszając do stołu.
-Wyglądasz na swój sposób pociągająco - zaśmiał się do mnie Seto.Dostał po łbie.
-Baka !- wybełkotałam odwracając się do niego plecami.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Poszukam czegoś w szafie-mruknąłem i ruszyłem do mojego pokoju.
Po kwadransie szukania znalazłem ten garnitur;
Chwyciłem czapkę w dłoń i wyszedłem.
Po drodze spotkałem Nevilla, który na mój widok wybuch śmiechem.
-Haha... -mruknąłem-Zwierząt, ani osób niechodzących do szkoły nie wpuszczają na bal-zaśmiałem się kpiąco.
-J-jak to?!-burknął.
-A tak-uśmiechnąłem się szeroko.
Zeszedłem po schodach.
-Neh, Kido co o tym myślisz?-spojrzałem na nią.
>?<
Po kwadransie szukania znalazłem ten garnitur;
Chwyciłem czapkę w dłoń i wyszedłem.
Po drodze spotkałem Nevilla, który na mój widok wybuch śmiechem.
-Haha... -mruknąłem-Zwierząt, ani osób niechodzących do szkoły nie wpuszczają na bal-zaśmiałem się kpiąco.
-J-jak to?!-burknął.
-A tak-uśmiechnąłem się szeroko.
Zeszedłem po schodach.
-Neh, Kido co o tym myślisz?-spojrzałem na nią.
>?<
Od Kido CD Kano
-Nev pozmywasz ? -przekręciłam głowę na bok.
-Tak jest - zgarnął talerze i jednym susem wrzucił je do umywalki następnie wziął się za zmywanie.Reszta przeciągając się ruszyła do salonu gdzie siedział już zadowolony Konoha.
-A ty co taki hop ? - zdziwiłam się siadając obok.
-Znalazłem jedzenie w szafce - pokazał mi cukierki.
-To moje -burknęłam zgarniając cukierki.Spojrzał na mnie oczami szczeniaka.-Ok masz -westchnęłam.-Ej....Kano ! - przeniosłam się na miejsce obok niego.
-Hmmm ? - odwróciła się w moją stronę.
-Jutro ten cały karnawał nie....? - zarumieniłam się.
-Tak...-przeciągnął.
-Wiesz co ubierasz bo ja nie ? a dobra pewnie Momo ma coś jak nie to Marry najwyżej coś kupię-machnęłam rękę.Wstałam i ruszyłam do dziewczyn.
^Kano?^
-Tak jest - zgarnął talerze i jednym susem wrzucił je do umywalki następnie wziął się za zmywanie.Reszta przeciągając się ruszyła do salonu gdzie siedział już zadowolony Konoha.
-A ty co taki hop ? - zdziwiłam się siadając obok.
-Znalazłem jedzenie w szafce - pokazał mi cukierki.
-To moje -burknęłam zgarniając cukierki.Spojrzał na mnie oczami szczeniaka.-Ok masz -westchnęłam.-Ej....Kano ! - przeniosłam się na miejsce obok niego.
-Hmmm ? - odwróciła się w moją stronę.
-Jutro ten cały karnawał nie....? - zarumieniłam się.
-Tak...-przeciągnął.
-Wiesz co ubierasz bo ja nie ? a dobra pewnie Momo ma coś jak nie to Marry najwyżej coś kupię-machnęłam rękę.Wstałam i ruszyłam do dziewczyn.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Zerwałem się z miejsca i wbiegłem po schodach.
-Kolacja...-zawołałem.
Nagle wszyscy wyszli z pokojów i w parę chwil znaleźli się w jadalni.
Usiadłem obok Kido przy stole.
-Soli?-Tsubomi spojrzała na mnie pytająco.
-Pokarmisz mnie?-zaśmiałem się.
-Umieraj-burknęła.
-Pfft~-nadąłem policzki i zacząłem sam jeść.
>?<
-Kolacja...-zawołałem.
Nagle wszyscy wyszli z pokojów i w parę chwil znaleźli się w jadalni.
Usiadłem obok Kido przy stole.
-Soli?-Tsubomi spojrzała na mnie pytająco.
-Pokarmisz mnie?-zaśmiałem się.
-Umieraj-burknęła.
-Pfft~-nadąłem policzki i zacząłem sam jeść.
>?<
Od Ayano CD Kido
Burza nadal trwałą i nie było prądu wiec prawie wszyscy usiedliśmy na podłodze i zaświecili swoje komórki żeby było jasno . Jedynie Kido z nami nie było ponieważ poszła do pokoju. Troszkę martwiłam się o nią ponieważ wyglądało to że się bardzo boi burzy wiec poszłam ją poszukać po wymyśleniu zabawy dla innych.
-Wiec co robimy teraz-powiedział znudzony Seto
-Możemy opowiadać straszne historie- wymyśliłam
-Dobry pomysł! Ja zacznę dobra!- powiedział Kano
-Dobrze! Ja na chwile was opuszczę ż- wstałam i wyszłam z pokoju
Szukałam w domku Kido ale nie było łatwo ponieważ było na prawdę ciemno a mała latarka mi mało pomagała. Na szczęście po kilku minutach otwierania drzwi do każdych pomieszczeń zostały mi jeszcze jedne drzwi i na pewno tam powinna być Kido. Nagle latarka przestała mi działać wiec powoli podeszłam do drzwi i je otworzyłam.
-Kido jesteś tu?- zapytałam szeptem
(Kido?)
-Wiec co robimy teraz-powiedział znudzony Seto
-Możemy opowiadać straszne historie- wymyśliłam
-Dobry pomysł! Ja zacznę dobra!- powiedział Kano
-Dobrze! Ja na chwile was opuszczę ż- wstałam i wyszłam z pokoju
Szukałam w domku Kido ale nie było łatwo ponieważ było na prawdę ciemno a mała latarka mi mało pomagała. Na szczęście po kilku minutach otwierania drzwi do każdych pomieszczeń zostały mi jeszcze jedne drzwi i na pewno tam powinna być Kido. Nagle latarka przestała mi działać wiec powoli podeszłam do drzwi i je otworzyłam.
-Kido jesteś tu?- zapytałam szeptem
(Kido?)
Od Kido CD Kano
Odwróciłam się do niego i zaczęłam go całować.
Zaraz przypomniałam sobie o jedzeniu.
-CHOLERA ! - odsuwałam się podeszłam do kotującego się garnka.-Nie zajmuj mi czasu - burknęłam.
-Jedzenie - do kuchni wszedł Konoha patrzą na mnie.
-Zawołaj resztę zaraz będzie - machnęłam ręką.
^Kano?^
Zaraz przypomniałam sobie o jedzeniu.
-CHOLERA ! - odsuwałam się podeszłam do kotującego się garnka.-Nie zajmuj mi czasu - burknęłam.
-Jedzenie - do kuchni wszedł Konoha patrzą na mnie.
-Zawołaj resztę zaraz będzie - machnęłam ręką.
^Kano?^
Od Luka CD Angel
Nie widziałem Angel cały dzień wtedy wydawało mi się że mnie unikała wiec zrobiło mi się smutno z tego powodu i poszedłem na długi spacer. Chyba z tego smutku zapomniałem zamknąć drzwi do mojego pokoju i były o twarde wiec w połowie drogi zawróciłem z powrotem .Jak wróciłem nie mogłem uwierzyć co zobaczyłem! Angel spała w moim pokoju i przytulała moją koszulkę wtedy zaśmiałem się wtedy u budziłem Angel. Ona po paczyła na mnie ,zaczerwieniła się i tłumaczyła się bardzo zabawnie. Ja tylko uśmiechnąłem się i przytuliłem się do niej .
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnąłem się
(Angel?)
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnąłem się
(Angel?)
poniedziałek, 23 czerwca 2014
Od Kano CD Kido
-Gomen-nasai (przepraszam)!-powtarzałem.
-Do sklepu!-wskazała na drzwi.
-A-ale jest tak ciemnoo~-zadrżałem.
-Do sklepu!-powtórzyła i rzuciła we mnie latarką.
Wziąłem głęboki oddech, założyłem kaptur na głowę i poczłapałem w blasku latarki do sklepu.
[...]
Wbiegłem do domu.
-Wróciłem!-oznajmiłem wchodząc do kuchni.
-I co? Tak źle?-mruknęła Kido, która przygotowywała.
-Gorzej...-zdjąłem kaptur z głowy.
Podszedłem do blatu, gdzie Kido wyczyniała różne cuda. Zacząłem wypakowywać mleko.
Raz po raz spoglądałem na nią. Po chwili podszedłem do niej przytulając ją od tyłu.
-Taka ciepła-wtuliłem się w nią.
>?< [Kano pedofil XD]
-Do sklepu!-wskazała na drzwi.
-A-ale jest tak ciemnoo~-zadrżałem.
-Do sklepu!-powtórzyła i rzuciła we mnie latarką.
Wziąłem głęboki oddech, założyłem kaptur na głowę i poczłapałem w blasku latarki do sklepu.
[...]
Wbiegłem do domu.
-Wróciłem!-oznajmiłem wchodząc do kuchni.
-I co? Tak źle?-mruknęła Kido, która przygotowywała.
-Gorzej...-zdjąłem kaptur z głowy.
Podszedłem do blatu, gdzie Kido wyczyniała różne cuda. Zacząłem wypakowywać mleko.
Raz po raz spoglądałem na nią. Po chwili podszedłem do niej przytulając ją od tyłu.
-Taka ciepła-wtuliłem się w nią.
>?< [Kano pedofil XD]
Od Kido CD Kano
Uśmiechnęłam się w pocałunku.
-Ja ciebie też kocham - odpowiedziałam a następnie cmoknęłam go w czoło.Po godzinie wróciliśmy do domu.Zaczęło się ściemniać,ale olać to co nie ? mamy dom :3.Wchodząc do środka zostaliśmy przywitani przez Neva i Seto.
-Kazałaś mi z nim jechać na jednym rowerze ? wiesz to jest gorsze niż tortury ! - wrzasnął Seto.Miał całą poobijaną twarz.
-Co ci ?
-Jak to co ? ten debil kazał mi się wozić.Kiedy odmówiłem zaczął mnie bić.-wrzasnął ponownie.
-I...? - przedłużyłam.
-Nie ważne - machnął ręką.Nev znowu polazł gdzieś za Seto.Weszłam do kuchni.Jak zwykle to ja mam robić żarcie.Jak zwykle ktoś musiał coś popsuć....Kano przylazł i przez przypadek wylał całe mleko,które było potrzebne do dania.Jego mina wyglądała tak.
-Idziesz po mleko do sklepu,albo nie ma kolacji ! - zaprotestowałam siadając na ziemi w kuchni.
^Kano?^
-Ja ciebie też kocham - odpowiedziałam a następnie cmoknęłam go w czoło.Po godzinie wróciliśmy do domu.Zaczęło się ściemniać,ale olać to co nie ? mamy dom :3.Wchodząc do środka zostaliśmy przywitani przez Neva i Seto.
-Kazałaś mi z nim jechać na jednym rowerze ? wiesz to jest gorsze niż tortury ! - wrzasnął Seto.Miał całą poobijaną twarz.
-Co ci ?
-Jak to co ? ten debil kazał mi się wozić.Kiedy odmówiłem zaczął mnie bić.-wrzasnął ponownie.
-I...? - przedłużyłam.
-Nie ważne - machnął ręką.Nev znowu polazł gdzieś za Seto.Weszłam do kuchni.Jak zwykle to ja mam robić żarcie.Jak zwykle ktoś musiał coś popsuć....Kano przylazł i przez przypadek wylał całe mleko,które było potrzebne do dania.Jego mina wyglądała tak.
-Idziesz po mleko do sklepu,albo nie ma kolacji ! - zaprotestowałam siadając na ziemi w kuchni.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Neh, zawsze możesz dostać moją złotą rybkę... -zaśmiałem się-O ile Nevill jej nie usmaży-zmrużyłem oczy.
Jak już wcześniej ustaliliśmy poszliśmy na diabelski młyn. Usiedliśmy w przedziale, czekając aż młyn się uniesie. Gdy "karuzela" była już na samej górze wspiąłem się na dach wagonika. Popatrzyłem na Kido z góry, podałem jej rękę i pomogłem jej wejść. Usiedliśmy na dachu.
-Kido, Kido, patrz!-zaśmiałem się wskazując na zachód słońca.
Tsubomi oparła się o moje ramię.
-Kido?-zarumieniłem się.
-Huh?-spojrzała na mnie.
-Kocham cię-pogłaskałem jej policzek i pocałowałem ją.
>Kido?<
Jak już wcześniej ustaliliśmy poszliśmy na diabelski młyn. Usiedliśmy w przedziale, czekając aż młyn się uniesie. Gdy "karuzela" była już na samej górze wspiąłem się na dach wagonika. Popatrzyłem na Kido z góry, podałem jej rękę i pomogłem jej wejść. Usiedliśmy na dachu.
-Kido, Kido, patrz!-zaśmiałem się wskazując na zachód słońca.
Tsubomi oparła się o moje ramię.
-Kido?-zarumieniłem się.
-Huh?-spojrzała na mnie.
-Kocham cię-pogłaskałem jej policzek i pocałowałem ją.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
Dostaliśmy na nagrodę złotą rybkę.Oparłam się o ramię Kano kiedy przyglądał się zwierzakowi.
-Czyli będzie kolacja dla twojego kocurka - prychnęłam.
-CO ! - wrzasnął.
-Nie tylko ty umiesz żartować - zaśmiałam się.
Następnie poszliśmy na strzelnicę.Miałam tak samo jak Kano trzy strzały.Dwa razy nie trafiłam.
-Patrz jaka idiotka nie potrafi strzelić do jednego celu - zaśmiała się jakaś dziewczyna z tyłu.
-Już ja lepiej posługuję się bronią - dodała druga.Odwracając się strzeliłam w jedną przez co się wywaliła.
-Odpuszczę sobie tą nagrodę - wymamrotałam.
^Kano?^
-Czyli będzie kolacja dla twojego kocurka - prychnęłam.
-CO ! - wrzasnął.
-Nie tylko ty umiesz żartować - zaśmiałam się.
Następnie poszliśmy na strzelnicę.Miałam tak samo jak Kano trzy strzały.Dwa razy nie trafiłam.
-Patrz jaka idiotka nie potrafi strzelić do jednego celu - zaśmiała się jakaś dziewczyna z tyłu.
-Już ja lepiej posługuję się bronią - dodała druga.Odwracając się strzeliłam w jedną przez co się wywaliła.
-Odpuszczę sobie tą nagrodę - wymamrotałam.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Podrapałem się po głowie.
-W mieście otwarli podobno nowe, wesołe miasteczko...-mruknąłem.
Usiadłem za Kido, a ona ruszyła motorem.
[...]
-Jesteśmy-wzruszyła ramionami.
Zaparkowaliśmy i zsiedliśmy.
-Może najpierw weźmiemy udział w jakichś konkursach, a potem na diabelski młyn?-uśmiechnąłem.
Poszliśmy na stanowisko zwane "strąć topielca". Zabawa polegała na tym, że ktoś siedzi nad kadzią z wodą, a ty masz w niego trafić żeby go zwalić.
Podrzuciłem piłkę dwa razy w powietrzu.
-Masz 3 strzały...-mruknął jakiś facet.
Za pierwszym razem chybiłem. Za drugim rzuciłem za lekko.
W końcu wyobraziłem sobie, że tam siedzą Nevill i Konoha. Wziąłem zamach i strąciłem chłopaka.
-Nah, Kido chodźmy po nagrodę, a potem ty weźmiesz w czymś udział-zaśmiałem się.
>?<
-W mieście otwarli podobno nowe, wesołe miasteczko...-mruknąłem.
Usiadłem za Kido, a ona ruszyła motorem.
[...]
-Jesteśmy-wzruszyła ramionami.
Zaparkowaliśmy i zsiedliśmy.
-Może najpierw weźmiemy udział w jakichś konkursach, a potem na diabelski młyn?-uśmiechnąłem.
Poszliśmy na stanowisko zwane "strąć topielca". Zabawa polegała na tym, że ktoś siedzi nad kadzią z wodą, a ty masz w niego trafić żeby go zwalić.
Podrzuciłem piłkę dwa razy w powietrzu.
-Masz 3 strzały...-mruknął jakiś facet.
Za pierwszym razem chybiłem. Za drugim rzuciłem za lekko.
W końcu wyobraziłem sobie, że tam siedzą Nevill i Konoha. Wziąłem zamach i strąciłem chłopaka.
-Nah, Kido chodźmy po nagrodę, a potem ty weźmiesz w czymś udział-zaśmiałem się.
>?<
Od Kido CD Kano
Cała klasa wybuchła śmiechem przez co gwałtownie obudziłam się ze swojego snu,ale ucichła kiedy wstałam z miejsca i ruszyłam do wyjścia.Kiedy otworzyłam drzwi oburzona nauczycielka krzyknęła z końca sali.
-Gdzie ty idziesz Kido ?!
-Do domu koniec lekcji.....-przedłużyłam.Chwyciła się za głowę.-Do widzenia - zamknęłam drzwi za sobą.Kano wybiegł za mną.
-To teraz idziemy na randkę ne ? - uśmiechnął się.Kiwnęłam lekko głową na "Tak".Kiedy wyszliśmy ze szkoły Nev stał już z moim motorem i uśmieszkiem na twarzy.
-Wracamy do domu ?
-Idę na randkę z Kano.Pojedziesz do domu z Seto zaraz będzie dzwonek i koniec jego lekcji.A teraz oddawaj kluczyki - wyciągnęłam rękę.Spojrzał wrogo na Kano a następnie westchnął i oddał mi kluczyki.Zsiadł z motoru i usiadł gdzieś na schodku szkoły.Wsiadłam na motor i przeciągnęłam się.
-To gdzie jedziemy ?
^Kano?^
-Gdzie ty idziesz Kido ?!
-Do domu koniec lekcji.....-przedłużyłam.Chwyciła się za głowę.-Do widzenia - zamknęłam drzwi za sobą.Kano wybiegł za mną.
-To teraz idziemy na randkę ne ? - uśmiechnął się.Kiwnęłam lekko głową na "Tak".Kiedy wyszliśmy ze szkoły Nev stał już z moim motorem i uśmieszkiem na twarzy.
-Wracamy do domu ?
-Idę na randkę z Kano.Pojedziesz do domu z Seto zaraz będzie dzwonek i koniec jego lekcji.A teraz oddawaj kluczyki - wyciągnęłam rękę.Spojrzał wrogo na Kano a następnie westchnął i oddał mi kluczyki.Zsiadł z motoru i usiadł gdzieś na schodku szkoły.Wsiadłam na motor i przeciągnęłam się.
-To gdzie jedziemy ?
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Nagle zadzwonił dzwonek.Wszyscy się zaczęli zbierać.
-A wy gdzie? Nie skończyłam-burknęła nauczycielka-We środę jedziemy na zieloną szkołę. Tak więc macie się dobrać w kilka osób, do pokoju.
-To będzie dłuugi tydzień-mruknąłem pod nosem.
-Masz nam coś do powiedzenia, Kano?-nauczycielka spojrzała na mnie-Może ogłosisz to na forum, teraz "jesteś nauczycielem", poprowadź lekcje.
Podszedłem do tablicy, nadąłem policzki.
-Dzieci, koniec lekcji...-klasnąłem w dłonie.
>?<
-A wy gdzie? Nie skończyłam-burknęła nauczycielka-We środę jedziemy na zieloną szkołę. Tak więc macie się dobrać w kilka osób, do pokoju.
-To będzie dłuugi tydzień-mruknąłem pod nosem.
-Masz nam coś do powiedzenia, Kano?-nauczycielka spojrzała na mnie-Może ogłosisz to na forum, teraz "jesteś nauczycielem", poprowadź lekcje.
Podszedłem do tablicy, nadąłem policzki.
-Dzieci, koniec lekcji...-klasnąłem w dłonie.
>?<
Od Kido CD Ayano
-Strzelają ! - wrzasnęłam skaczą na Kano.Seto zaczął się śmiać.
-A tak jak zwykle panikuje - prychnął.
-Jeśli ktoś będzie mnie szukał idę do pokoju Kano - krzyknęłam zbiegając po schodach do piwnicy.
^Ayano?^
-A tak jak zwykle panikuje - prychnął.
-Jeśli ktoś będzie mnie szukał idę do pokoju Kano - krzyknęłam zbiegając po schodach do piwnicy.
^Ayano?^
Od Kido CD Kano
-Nie....-wybełkotałam zakrywając twarz górą od bluzy.W końcu udało nam się w ciszy dojść do klasy.
-Dobrze że jesteście.....jutro...dam,dam,dam ! jutro mamy karnawał.Więc jutro nie ma lekcji jedynie macie przyjść o 17:00 do szkoły przebrani w dowolny kostium będzie to jak bal.
^Kano?^
-Dobrze że jesteście.....jutro...dam,dam,dam ! jutro mamy karnawał.Więc jutro nie ma lekcji jedynie macie przyjść o 17:00 do szkoły przebrani w dowolny kostium będzie to jak bal.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Nagle usłyszałem jak ktoś wymienił moje imię.
-Hmm? Co jest?-zerwałem się z miejsca.
-Uważaj do kogo się zwracasz. Idź z Kido odnieść dziennik-burknęła nauczycielka.
-Aye, aye...-machnąłem ręką i wstałem.
Wyszliśmy z klasy i szliśmy pustym korytarzem.
Oparłem się o Kido.
-Nah, to co mieliśmy zrobić?-zaśmiałem się.
-Odnieść dziennik-mruknęła bez emocji.
Dotarliśmy do klasy i wykonaliśmy polecenie. Ponownie wracaliśmy tym samym korytarzem.
Po chwili złapałem Kido za rękę.
-A-Ale nie zapomniałaś o... naszej... randce?-zarumieniłem się.
>Kido?<
-Hmm? Co jest?-zerwałem się z miejsca.
-Uważaj do kogo się zwracasz. Idź z Kido odnieść dziennik-burknęła nauczycielka.
-Aye, aye...-machnąłem ręką i wstałem.
Wyszliśmy z klasy i szliśmy pustym korytarzem.
Oparłem się o Kido.
-Nah, to co mieliśmy zrobić?-zaśmiałem się.
-Odnieść dziennik-mruknęła bez emocji.
Dotarliśmy do klasy i wykonaliśmy polecenie. Ponownie wracaliśmy tym samym korytarzem.
Po chwili złapałem Kido za rękę.
-A-Ale nie zapomniałaś o... naszej... randce?-zarumieniłem się.
>Kido?<
Od Ayano CD Kido
Kido zaproponowała mi obejrzenie horror od razu kiwnęłam głową że tak
.Zaprowadziła mnie do pokoju i usiedliśmy wszyscy żeby oglądać. Włóczyli
Tv i zaczęliśmy oglądać horror o tytule ,,Śmiertelna Wyliczanka’’. Był
super straszny że wszyscy przytulali poduszki a ja jadłam popcorn
.Nagle piorun strzelił i wszystko zgasło i wszyscy krzyknęli z
przerażenia .Ja wyciągnęłam z kieszeni telefon i włóczyłam latarkę żeby
było trochę jasno.
-Nic wam nie jest? Gdzie jest włącznik żeby zaświeć światło ?-zapytałam
-Nie można zaświeć światła! Chyba korki wysiadły - powiedziała przerażona Momo
-W takim momencie!- zaśmiałam się
Nagle zaczęło lać bardzo mocno , głośno grzmiało i znowu strzelić piorun.
(Kido?)
-Nic wam nie jest? Gdzie jest włącznik żeby zaświeć światło ?-zapytałam
-Nie można zaświeć światła! Chyba korki wysiadły - powiedziała przerażona Momo
-W takim momencie!- zaśmiałam się
Nagle zaczęło lać bardzo mocno , głośno grzmiało i znowu strzelić piorun.
(Kido?)
Od Kido CD Kano
-Jednym słowem....chwiejnie - wzruszyłam ramionami.
-Dobra,dobra spóźnimy się - narzekał Nev.-Mogę kierować twoim motorem ?
-Możesz mnie odebrać teraz jadę z Seto tym dziwnym rowerem - westchnęłam.
-Się robi - zasalutował pędząc do swojego pokoju.
{...}
-KIDO ! - wrzasnęła nauczycielka.
-Tak ?.-przekręciłam głowę na bok jak idiota.
-Idź do klasy drugiej S (klasa Seto i Marry) i oddaj dziennik nauczycielce...
-Nie idę....
-Kano idź z nią ! - wrzasnęła podchodząc do mnie.-IDŹ!
-Dobra ! - wybełkotałam zgarniając dziennik z jej rąk.
^Kano?^
-Dobra,dobra spóźnimy się - narzekał Nev.-Mogę kierować twoim motorem ?
-Możesz mnie odebrać teraz jadę z Seto tym dziwnym rowerem - westchnęłam.
-Się robi - zasalutował pędząc do swojego pokoju.
{...}
-KIDO ! - wrzasnęła nauczycielka.
-Tak ?.-przekręciłam głowę na bok jak idiota.
-Idź do klasy drugiej S (klasa Seto i Marry) i oddaj dziennik nauczycielce...
-Nie idę....
-Kano idź z nią ! - wrzasnęła podchodząc do mnie.-IDŹ!
-Dobra ! - wybełkotałam zgarniając dziennik z jej rąk.
^Kano?^
niedziela, 22 czerwca 2014
Od Kano CD Kido
Oparłem się o ramię Kido.
-Ty chyba serio niczego nie pamiętasz-uśmiechnąłem się.
-Jest coś istotnego, co miałabym pamiętać?-mruknęła pod nosem.
-Jak Konoha prawie mnie zjadł, jak prawie wyznałem ci miłość-zacząłem wymieniać śmiejąc się-Kilka faktów pominę-przewróciłem oczami.
Dotknąłem dłonią jej czoła.
-Ale chyba dziś jest w porządku-zaśmiałem się-Jak się czujesz?
>?<
-Ty chyba serio niczego nie pamiętasz-uśmiechnąłem się.
-Jest coś istotnego, co miałabym pamiętać?-mruknęła pod nosem.
-Jak Konoha prawie mnie zjadł, jak prawie wyznałem ci miłość-zacząłem wymieniać śmiejąc się-Kilka faktów pominę-przewróciłem oczami.
Dotknąłem dłonią jej czoła.
-Ale chyba dziś jest w porządku-zaśmiałem się-Jak się czujesz?
>?<
Od Kido CD Kano
~Czekajcie no.....która jest godzina ? jadłam kolację ? chyba tsa...~zaczęłam rozmyślać jak jakaś idiotka.Przeciągając się przewróciłam się na drugą stronę.
{...}
Ubrałam na siebie mundurek szkolny
{...}
Ubrałam na siebie mundurek szkolny
I ruszyłam po schodach na dół.
-Cześć Kano - wybełkotałam jeszcze porannym głosem.
-Nie gniewasz się już ? - zmarszczył brwi.
-O co ? - przekręciłam głowę na bok.
-Chyba wczoraj serio bolała cię głowa - ogłosił szybko Seto kierujący się razem z Konohą i Nevillem w naszą stronę.
-Kiedy zajrzałem do niej w nocy była cała czerwona - powiedział zmartwiony Nev.
-To dlatego miałam okład na czole - dotknęłam jeszcze zimnego miejsca na czole.Kiwnął głową.
-Pamiętasz coś ? - dodała Momo stojąca za nimi razem z Marry.
-Tylko....chyba jedynie to kiedy wróciłam z pola kiedy podpinałam bezpieczniki -wzruszyłam ramionami.
-Nie ważne ! Idziemy do szkoły - złapała mnie za rękę.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Wstalem z ziemi.
-Przepraszam-machnalem reka w strone drzwi.
Poczlapalem w strone pokoju [na schodach wywalilem sie 2 razy].
Rzuciłem się na łózko i siedziałem w milczeniu, wpatrując się tępym wzrokiem w sufit.
>Kido?<
-Przepraszam-machnalem reka w strone drzwi.
Poczlapalem w strone pokoju [na schodach wywalilem sie 2 razy].
Rzuciłem się na łózko i siedziałem w milczeniu, wpatrując się tępym wzrokiem w sufit.
>Kido?<
Od Kido CD Kano
Burknęłam coś pod nosem i otworzyłam szybko drzwi przez co ten debil wpadł do środka.-Czego się tłuczesz ? -syknęłam.-Czego tu Konoha ? - zwróciłam się do stojącego za Kano chłopaka.
-JEDZENIE ! - wykrzyknął.Zaczęłam grzebać po kieszeni.
-Łap zjedz lizaka - rzuciłam mu lizaka.
-Dziękuję - uśmiechając się odszedł.
-Jestem chora ne przeszkadzać - zamknęłam drzwi wywalając za nie Kano.
^Kano?^
-JEDZENIE ! - wykrzyknął.Zaczęłam grzebać po kieszeni.
-Łap zjedz lizaka - rzuciłam mu lizaka.
-Dziękuję - uśmiechając się odszedł.
-Jestem chora ne przeszkadzać - zamknęłam drzwi wywalając za nie Kano.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
Wszyscy spojrzeli na mnie.
-No co?-wzruszyłem ramionami.
Poszedłem pod drzwi Kido.
-Puk, puk-zapukałem.
-Idź sobie-usłyszałem.
-Nie pójdę, dopóki nie otworzysz-opałem się o drzwi.
[...]
Zacząłem grać sam, ze sobą w karty.
Nagle wszyscy zaczęli do siebie mówić "Dobranoc".
-Ey, zacze...-zanim zdążyłem dokończyć ktoś wyłączył światło i siedziałem sam w ciemności.
-Jedzenie-usłyszałem głos.
-Kidooo!-piszczałem-Przepraszam, przepraszam, przepraszam-szeptałem, uderzając o drzwi.
>?<
-No co?-wzruszyłem ramionami.
Poszedłem pod drzwi Kido.
-Puk, puk-zapukałem.
-Idź sobie-usłyszałem.
-Nie pójdę, dopóki nie otworzysz-opałem się o drzwi.
[...]
Zacząłem grać sam, ze sobą w karty.
Nagle wszyscy zaczęli do siebie mówić "Dobranoc".
-Ey, zacze...-zanim zdążyłem dokończyć ktoś wyłączył światło i siedziałem sam w ciemności.
-Jedzenie-usłyszałem głos.
-Kidooo!-piszczałem-Przepraszam, przepraszam, przepraszam-szeptałem, uderzając o drzwi.
>?<
Od Kido CD Kano
Wkurzona podniosłam się z krzesła i złapałam go za kołnierz.Momo i Seto panicznie zaczęli mnie powstrzymywać.
Westchnęłam puszczając go.
-Głowa mnie boli nie umieram - wymamrotałam.-Ale jeśli myślisz że jestem chora to dobra....chorych się nie odwiedza ne ? - prychnęłam.Zamknęłam się w pokoju.
^Kano?^
Westchnęłam puszczając go.
-Głowa mnie boli nie umieram - wymamrotałam.-Ale jeśli myślisz że jestem chora to dobra....chorych się nie odwiedza ne ? - prychnęłam.Zamknęłam się w pokoju.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-K-kotku?-podrapałem się po głowie-Coś tu jest nie tak-zmrużyłem oczy.
Wdrapałem się po schodach i usiadłem przy stole.
Spojrzałem na Kido, która bez przerwy się uśmiechała.
-Wszystko w porządku?-ponownie zmrużyłem oczy.
-Tylko trochę boli mnie głowa-mruknęła.
-Kido jest śmiertelnie chora!-zacząłem wymachiwać rękami.
>?<
Wdrapałem się po schodach i usiadłem przy stole.
Spojrzałem na Kido, która bez przerwy się uśmiechała.
-Wszystko w porządku?-ponownie zmrużyłem oczy.
-Tylko trochę boli mnie głowa-mruknęła.
-Kido jest śmiertelnie chora!-zacząłem wymachiwać rękami.
>?<
Od Kido CD Kano
Nie będę czekać jestem głodna.... -,-.Ruszyłam w stronę schodów po drodze natchnęłam się na Konohę.
-Choć zrobimy ramen - machnęłam ręką w jego stronę.Uśmiechnął się i ruszył za mną.Zaczęłam kroić warzywa a on stał i się gapił.Walnęłam się w twarz.-Włącz TV a ja zrobię jedzenie - zmrużyłam na niego oczy.
{...}
Kiedy dałam jedzenie kosmicie ruszyłam na dół gdzie Kano dalej bił się z innymi.
-RAMEN ! - jedno słowo i Seto wraz z Nevillem ruszyli po schodach na górę.Podeszłam do Kano i pocałowałam go w czoło.-Jedzenie kotku.....-Zanim się zorientował już byłam na górze i jadłam Ramen z innymi.
^Kano?^
-Choć zrobimy ramen - machnęłam ręką w jego stronę.Uśmiechnął się i ruszył za mną.Zaczęłam kroić warzywa a on stał i się gapił.Walnęłam się w twarz.-Włącz TV a ja zrobię jedzenie - zmrużyłam na niego oczy.
{...}
Kiedy dałam jedzenie kosmicie ruszyłam na dół gdzie Kano dalej bił się z innymi.
-RAMEN ! - jedno słowo i Seto wraz z Nevillem ruszyli po schodach na górę.Podeszłam do Kano i pocałowałam go w czoło.-Jedzenie kotku.....-Zanim się zorientował już byłam na górze i jadłam Ramen z innymi.
^Kano?^
Od Kano CD Kido
-Myślałbym...-mruknąłem.
-Myślałbyś? Na tyle mnie cenisz?-warknęła oburzona.
-...jak przywrócić cię do życia. Jeśli nie udałoby mi się, chodziłbym trzy razy dziennie na twój cmentarz. Pewnego dnia sam bym nie wytrzymał i popełniłbym samobójstwo-zaśmiałem się nerwowo
Zanim cokolwiek zdążyła odpowiedzieć podszedłem do niej i przytuliłem ją;
-Ale mam nadzieję, że niczego takiego nie planujesz...-szepnąłem jej na ucho-Nah, Kido, Kido...-zaśmiałem się-Kocha...-nie dokończyłem.
Nagle do pokoju wpadł Konoha.
-Szukałem lodówki-burknął bez emocji-Chłopak w zielonym mówił, że tutaj jest.
Puściłem Kido i chwyciłem jakiś mój sweter.
-Setoo...-warknąłem pod nosem-Zaprowadzę cię-uśmiechnąłem się do chłopaka-Zaraz wracam-machnąłem ręką w stronę Kido.
Złapałem chłopaka za ramię i wyszliśmy z pokoju. Za ścianą zobaczyłem Nevilla i Seto, którzy się śmieją.
-Więc to tak!-zacząłem ich gonić po całym domu, okładając ich nogi swetrem.
>?<
.
-Myślałbyś? Na tyle mnie cenisz?-warknęła oburzona.
-...jak przywrócić cię do życia. Jeśli nie udałoby mi się, chodziłbym trzy razy dziennie na twój cmentarz. Pewnego dnia sam bym nie wytrzymał i popełniłbym samobójstwo-zaśmiałem się nerwowo
Zanim cokolwiek zdążyła odpowiedzieć podszedłem do niej i przytuliłem ją;
-Ale mam nadzieję, że niczego takiego nie planujesz...-szepnąłem jej na ucho-Nah, Kido, Kido...-zaśmiałem się-Kocha...-nie dokończyłem.
Nagle do pokoju wpadł Konoha.
-Szukałem lodówki-burknął bez emocji-Chłopak w zielonym mówił, że tutaj jest.
Puściłem Kido i chwyciłem jakiś mój sweter.
-Setoo...-warknąłem pod nosem-Zaprowadzę cię-uśmiechnąłem się do chłopaka-Zaraz wracam-machnąłem ręką w stronę Kido.
Złapałem chłopaka za ramię i wyszliśmy z pokoju. Za ścianą zobaczyłem Nevilla i Seto, którzy się śmieją.
-Więc to tak!-zacząłem ich gonić po całym domu, okładając ich nogi swetrem.
>?<
.
Od Ayano CD Olivera
Usiedliśmy przy stole i piliśmy ciepłą czekoladę. Jak otworzyłam
pudełeczko to James porwał jedno ciasteczko i uciekł pod postacią kotka
.Trochę się martwiłam ponieważ na dworze pada deszcz a on cały zmoknie
ale trudno. Po kilku minutach zjedliśmy i wypiliśmy nasze czekoladę i
ciasteczka .
-Jestem pełna!- zaśmiałam się
-Ja też-zaśmiał się
-Teraz jak jesteśmy pojedzeni to czas na historie o duchach- uśmiechnęłam się
-Historie o duchach!- powiedział cie kawsko
-Ostatnio wypożyczyłam książkę o duchach i chciałam ją dziś przeczytać chciał byś posucha? -zapytałam
(Oliver?)
-Jestem pełna!- zaśmiałam się
-Ja też-zaśmiał się
-Teraz jak jesteśmy pojedzeni to czas na historie o duchach- uśmiechnęłam się
-Historie o duchach!- powiedział cie kawsko
-Ostatnio wypożyczyłam książkę o duchach i chciałam ją dziś przeczytać chciał byś posucha? -zapytałam
(Oliver?)
sobota, 21 czerwca 2014
Od Kido CD Ayano
(Kido mieszka w domku razem z Momo,Marry,Nev'em,Seto i Kano).
-Czego tutaj chcesz ? - przekręciłam głowę na bok.
-P...przyniosłam album - wybełkotała.
-Nie lubię oglądać starych zdjęć - westchnęłam.-Ale właź - machnęłam ręką.
-Nie jesteś już smutna ? - zdziwiła się.
-Czemu mam być smutna cały dzień ? przecież i tak to nic nie zmieni....
-Eee...Kido ! mam tu dla ciebie coś fajnego - ucieszony zlazł z pierwszego piętra.
-Wymyślił horror i tak widziałem lepsze - prychnął za nim Nev.
-Popsułeś niespodziankę.....-warknął.
-Choć Ayano oglądniesz z nami - zaproponowałam na co kiwnęła głową.Usiadłam pomiędzy Kano a Nev'em którzy jak zawsze próbowali zaimponować.
-Mam nadzieję że nie będzie burzy....nie lubię jej.....-wymruczałam włączając TV.
^Ayano?^
-Czego tutaj chcesz ? - przekręciłam głowę na bok.
-P...przyniosłam album - wybełkotała.
-Nie lubię oglądać starych zdjęć - westchnęłam.-Ale właź - machnęłam ręką.
-Nie jesteś już smutna ? - zdziwiła się.
-Czemu mam być smutna cały dzień ? przecież i tak to nic nie zmieni....
-Eee...Kido ! mam tu dla ciebie coś fajnego - ucieszony zlazł z pierwszego piętra.
-Wymyślił horror i tak widziałem lepsze - prychnął za nim Nev.
-Popsułeś niespodziankę.....-warknął.
-Choć Ayano oglądniesz z nami - zaproponowałam na co kiwnęła głową.Usiadłam pomiędzy Kano a Nev'em którzy jak zawsze próbowali zaimponować.
-Mam nadzieję że nie będzie burzy....nie lubię jej.....-wymruczałam włączając TV.
^Ayano?^
Od Kido CD Kano
-Nie zaczynaj głupich tematów debilu - pstryknęłam go palcem w tył głowy przez co spojrzał na mnie.-Ale jak już pytasz pewnie płakałabym ile wlezie...-wybełkotałam.-Teraz twoja kolej Romeo - uśmiechnęłam się.
^Kano?^
^Kano?^
piątek, 20 czerwca 2014
Od Angel CD Luka
Nie mogłam uwierzyć Luk mnie pocałował! To był mój pierwszy pocałunek !Moje serce było jak szalone nie mogłam tego wyczytać wiec wyszłam z budynku i wracałam do domu. Nie dałam rady rozmawiać z Lukiem wiec całą drogę szliśmy w milczeniu. Jak już wróciliśmy Luk chciał zemną o tym rozmawiać ale ja nie chciałam wiec szybko weszłam do pokoju zamykając pokój na klucz.
-Witaj z powrotem Angel coś się stało-zapytał króliczek Peter
-Znowu się zakochałam w tym głupku- powiedziałam i przytuliłam króliczku
-Angel ty go kochasz i nie przestałaś tylko ci się tak wydawało że zapomniałaś-powiedział Królicze
-Ale ja nie mogę ponieważ się boje-powiedziałam
-Czego?- zapytał króliczek
-Ze znowu mnie opuść a tego już bym nie wyczytała- powiedziałam
-Angel-powiedział króliczek
-Będę go unikać i już- powiedziałam
-Angel tak nie możesz-powiedział króliczek
Wtedy zasnęłam i spałam bardzo długo że nie poszłam na lekcje. Cały dzień unikałam Luka ponieważ nie mogłam z nim teraz rozmawiać i paczyć na niego ale nie mogłam unikać go ciągle wiec poszłam do pokoju jego. Drzwi były otwarte ale nikogo nie było wiec usiadłam na kanapie i czekałam na niego. Na stole leżała jego koszula wiec podniosłam ją i mocno przytuliłam. Jego zapach i ciepło na korzyli było że zarumieniłam się i zasnęłam przytulając ją. Po kilku godzinach obudziłam się i zauważyłam Luka który stał i paczył na mnie.
-To nie tak jak myślisz! Ja czekałam na ciebie bardzo długo że byłam zmęczona wiec zasnęłam i zakryłam się twą koszulą-powiedziałam całą zarumieniona
(Luk?)
-Witaj z powrotem Angel coś się stało-zapytał króliczek Peter
-Znowu się zakochałam w tym głupku- powiedziałam i przytuliłam króliczku
-Angel ty go kochasz i nie przestałaś tylko ci się tak wydawało że zapomniałaś-powiedział Królicze
-Ale ja nie mogę ponieważ się boje-powiedziałam
-Czego?- zapytał króliczek
-Ze znowu mnie opuść a tego już bym nie wyczytała- powiedziałam
-Angel-powiedział króliczek
-Będę go unikać i już- powiedziałam
-Angel tak nie możesz-powiedział króliczek
Wtedy zasnęłam i spałam bardzo długo że nie poszłam na lekcje. Cały dzień unikałam Luka ponieważ nie mogłam z nim teraz rozmawiać i paczyć na niego ale nie mogłam unikać go ciągle wiec poszłam do pokoju jego. Drzwi były otwarte ale nikogo nie było wiec usiadłam na kanapie i czekałam na niego. Na stole leżała jego koszula wiec podniosłam ją i mocno przytuliłam. Jego zapach i ciepło na korzyli było że zarumieniłam się i zasnęłam przytulając ją. Po kilku godzinach obudziłam się i zauważyłam Luka który stał i paczył na mnie.
-To nie tak jak myślisz! Ja czekałam na ciebie bardzo długo że byłam zmęczona wiec zasnęłam i zakryłam się twą koszulą-powiedziałam całą zarumieniona
(Luk?)
Od Olivera CD Ayano
-Ojeej! Jeszcze więcej słodyczy!-klasnąłem w dłonie.
-Jest jeden warunek...-uśmiechnęła się.
-Jaki?-spojrzałem na nią.
-Ciastka po czekoladzie-zaśmiała się.
Usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy pić gorącą czekoladę.
-Jaka dobra...-uśmiechnąłem się.
-Tak sądzisz?-Ayano zaśmiała się.
Kiwnąłem głową na "tak".
Gdy Ayano otworzyła pudełko, by sięgnąć po ciastka James wzbił się w powietrze i porwał smakołyk.
-Jameees!-zerwałem się od stołu, machając rękami, by sięgnąć ptaka-Oddawaj to!
Nagle ptak zamienił się w kota i wyskoczył przez okno.
-Czy on uciekł?-Ayano wstała.
-Nie martw się Ayano-San, wróci-uśmiechnąłem się pogodnie siadając przy niej.
>Ayano?<
-Jest jeden warunek...-uśmiechnęła się.
-Jaki?-spojrzałem na nią.
-Ciastka po czekoladzie-zaśmiała się.
Usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy pić gorącą czekoladę.
-Jaka dobra...-uśmiechnąłem się.
-Tak sądzisz?-Ayano zaśmiała się.
Kiwnąłem głową na "tak".
Gdy Ayano otworzyła pudełko, by sięgnąć po ciastka James wzbił się w powietrze i porwał smakołyk.
-Jameees!-zerwałem się od stołu, machając rękami, by sięgnąć ptaka-Oddawaj to!
Nagle ptak zamienił się w kota i wyskoczył przez okno.
-Czy on uciekł?-Ayano wstała.
-Nie martw się Ayano-San, wróci-uśmiechnąłem się pogodnie siadając przy niej.
>Ayano?<
Od Ayano CD Olivera
Skoczyłam
robić nam ciepłą czekoladę i chciałam dacii na stół ale zaważyłam i
szybko zareagowałam na nie bezpieczeństwo. Szybko złapałam Olivera i
pudełeczko na szczecie chłopcu się nic nie stało ponieważ miał miłe
lodowanie spadł na mnie wtedy ja miałam niestety niemiłe lodowanie .
-Ała !Nic ci się nie stało?- powiedziałam -Nie !Przepraszam-powiedział -To nic! Na szczecie nic ci się nie stało – uśmiechnęłam się -Ale zrobiłem bałagan- powiedział smutnym głosem -Bałagan można posprzątać- zaśmiałam się -Przepraszam-powiedział -Nic się nie stało wiec nie smuci się! Ale na większy wypadek poproś o pomoc jak nie dajesz rady z czymś dobrze-powiedziałam -Dobrze-powiedział -No dobra chodźmy do stół i wypijmy naszą czekoladę-zaśmiałam się -Dobrze! Ayano co jest w tym pudełku?- zapytał cie kawsko -Coś dobrego! - uśmiechnęłam się -Ale co!?-zapytał znowu Wtedy na stole otworzyłam pudełeczko i w środku były ciasteczka w kształcie zwierzątek. (Oliver) |
|
Od Olivera CD Ayano
Zacząłem się rozglądać i w końcu znalazłem tą szafkę. Rzeczywiście była tam naklejka z czyżem złotawym.
-Patrz James, wygląda jak ty-pogłaskałem ptaka, który usiadł mi na ramieniu.
Szafka była dość wysoko. Próbowałem do niej doskoczyć, ale na daremne.
Po chwili zrobiłem wierzę z dwóch krzeseł. Ostrożnie wdrapałem się na chwiejną "budowlę".
Otworzyłem drzwiczki i sięgnąłem po pudełko.
-Znala...-nie dokończyłem, ponieważ wieża runęła na ziemię, a ja razem z nią.
>Ayano?<
-Patrz James, wygląda jak ty-pogłaskałem ptaka, który usiadł mi na ramieniu.
Szafka była dość wysoko. Próbowałem do niej doskoczyć, ale na daremne.
Po chwili zrobiłem wierzę z dwóch krzeseł. Ostrożnie wdrapałem się na chwiejną "budowlę".
Otworzyłem drzwiczki i sięgnąłem po pudełko.
-Znala...-nie dokończyłem, ponieważ wieża runęła na ziemię, a ja razem z nią.
>Ayano?<
Od Kano CD Kido
-Ja w nie sosie?-uśmiechnąłem się szeroko tuląc poduszkę.
-Nie udawaj...-mruknęła.
-Nev-uśmiech zniknął z mojej twarzy.
-Huh?-usiadła obok mnie.
-Ciągle tylko Nevill, Nev to, Nev tamto...-zacząłem kręcić głową.
Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy.
W pewnym momencie złapałem ją za rękę, przyciągnąłem do siebie i przewróciłem ją na łóżko chichocząc.
Nachyliłem się nad nią i pocałowałem ją delikatnie. Po chwili odwróciłem wzrok i wstałem z niej.
-Neh... Kido, co by było gdybym umarł?-uśmiechnąłem się i ponownie przytulałem poduszkę.
>Kido?<
-Nie udawaj...-mruknęła.
-Nev-uśmiech zniknął z mojej twarzy.
-Huh?-usiadła obok mnie.
-Ciągle tylko Nevill, Nev to, Nev tamto...-zacząłem kręcić głową.
Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy.
W pewnym momencie złapałem ją za rękę, przyciągnąłem do siebie i przewróciłem ją na łóżko chichocząc.
Nachyliłem się nad nią i pocałowałem ją delikatnie. Po chwili odwróciłem wzrok i wstałem z niej.
-Neh... Kido, co by było gdybym umarł?-uśmiechnąłem się i ponownie przytulałem poduszkę.
>Kido?<
Od Ayano CD Olivera
Weszłam do kuchni i robiłam nam pyszną ciepłą czekoladę. Nagle
usłyszałam kroki wtedy obróciłam się i spojrzałam na Olivera a on
schował się za ścianą to było takie słodkie że zaśmiałam się. Oliver był
taki nie śmiały że aż słodki tak sobie myślałam w myślach. Nagle Oliver
wychylił się nieśmiało i zapytał mnie czy może mi jakoś pomoc wtedy
zaśmiałam się.
-Pewnie że tak! Czy mógłbyś wyciągnąć z szafy czerwone pudełeczko- powiedziałam
-Dobrze ale która to szafa?- zapytał Oliver
-To szafa z naklejką kształcie ptaszka czyż złotawy- uśmiechnęłam się.
(Oliver?)
-Pewnie że tak! Czy mógłbyś wyciągnąć z szafy czerwone pudełeczko- powiedziałam
-Dobrze ale która to szafa?- zapytał Oliver
-To szafa z naklejką kształcie ptaszka czyż złotawy- uśmiechnęłam się.
(Oliver?)
Od Ayano CD Kido
Wszyscy byli smutni i to była moja wina ponieważ nie wiedziałam że jest
dziś rocznica zmarcia rodziców Kido. Wszyscy wrócili do zamku a ja
zostałam sama i naddatek zaczął padać deszcz. Wiedziałam jak Kido
teraz się czuje ponieważ też tak się czuje dlatego że mój rodzice też
mają rocznice zmarcia ale ja nie pokazuje swojego smutku. Wiedziała jak
poprawisz humor Kido chyba… Bo jak mi jest smutno i tęsknie za rodzicami
oglądam album. Nagle przypomniało mi się że moja mama dała mi coś
takiego i wtedy już zrozumiałam z kąt Kido wdziałam wcześniej !Na
zdjęcia! . Już zrozumiałam że moja mama znała rodziców Kido. Szybko
pobiegłam do pokoju i wyjęłam z pudełka album mojej mamy i szybko
pobiegłam do pokoju Kido ale zatrzymałam się i położyłam album pod
dziwami.
-Tak będzie dobrze !Nie chcę znowu coś zepsuć-powiedziała bardzo smutno
Jak miałam odchodzić to Kido otworzyła dziw i zaważyła mnie.
(Kido)
-Tak będzie dobrze !Nie chcę znowu coś zepsuć-powiedziała bardzo smutno
Jak miałam odchodzić to Kido otworzyła dziw i zaważyła mnie.
(Kido)
czwartek, 19 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
Przeciągając się zaczęłam rozglądać się za bezpiecznikiem.
-Znalazłem -oznajmił Nevill podchodząc do pudła.Podeszłam do niego i otwierając pudło zaczęłam się rozglądać.
-Masz nową kostkę spaliła się - podrapałam się po głowie.
-Coś tak myślałem - zaśmiał się.Podał mi kostkę i kiedy ją wkręciłam "Stało Się Światło".Weszliśmy z powrotem do środka.
-Kano złaź ze stołu na nim się je -burknęłam.Załamany zlazł i popełzał do swojego pokoju.Westchnęłam cicho.Ruszyłam za nim kiedy wysłałam Nevilla do jego pokoju.Zapukałam i kiedy usłyszałam ciche "Proszę.." weszłam do środka.
-Co taki nie w sosie ? -przekręciłam głowę na bok zamykając za sobą drzwi.
^Kano?^
-Znalazłem -oznajmił Nevill podchodząc do pudła.Podeszłam do niego i otwierając pudło zaczęłam się rozglądać.
-Masz nową kostkę spaliła się - podrapałam się po głowie.
-Coś tak myślałem - zaśmiał się.Podał mi kostkę i kiedy ją wkręciłam "Stało Się Światło".Weszliśmy z powrotem do środka.
-Kano złaź ze stołu na nim się je -burknęłam.Załamany zlazł i popełzał do swojego pokoju.Westchnęłam cicho.Ruszyłam za nim kiedy wysłałam Nevilla do jego pokoju.Zapukałam i kiedy usłyszałam ciche "Proszę.." weszłam do środka.
-Co taki nie w sosie ? -przekręciłam głowę na bok zamykając za sobą drzwi.
^Kano?^
Od Kido CD Ayano
-Nie mam zamiaru być mokra -burknęłam.
-No wyluzuj....-Momo lekko walnęła mnie w bok.
-N...nie mam dzisiaj humoru - wybełkotałam.
-Czemu nie ? - przekrzywiła na bok głowę.Seto i Kano spojrzeli po sobie a następnie spojrzeli na Nev'a.
-No dobra....-warknął cicho.-Nikt tego nie chce powiedzieć wiem....-dodał szybko.
-O co chodzi ? - zapytała szybko Marry.Seto zaczął mnie zagadywać i razem z Kano zaciągnęli mnie gdzieś.Następnie Seto zostawił mnie z nawijającym Kano obok.
*Nevill*
-Ile razy mam mówić kiedy jest smutna zostawić ją w spokoju - burknął Seto.
-Ale o co wam do cholery chodzi ? - warknęła w końcu zirytowana Momo.
-Nie musicie się kłócić - wtrąciła nieśmiało Ayano.
-Słuchaj mnie uważnie.Dzisiaj mija rocznica śmierci całej rodziny Kido nie dziw się że jest smutna.Dzisiaj nie mam zamiaru w nic grać - syknąłem popychając Seto na bok następnie ruszyłem w stronę Kido i Kano.
*Kido*
-Wracamy do domu ? - uśmiechnął się w moją stronę Nevill.Kiwnęłam lekko głową.Razem z nim oraz Kano wróciliśmy.
^Ayano?^
-No wyluzuj....-Momo lekko walnęła mnie w bok.
-N...nie mam dzisiaj humoru - wybełkotałam.
-Czemu nie ? - przekrzywiła na bok głowę.Seto i Kano spojrzeli po sobie a następnie spojrzeli na Nev'a.
-No dobra....-warknął cicho.-Nikt tego nie chce powiedzieć wiem....-dodał szybko.
-O co chodzi ? - zapytała szybko Marry.Seto zaczął mnie zagadywać i razem z Kano zaciągnęli mnie gdzieś.Następnie Seto zostawił mnie z nawijającym Kano obok.
*Nevill*
-Ile razy mam mówić kiedy jest smutna zostawić ją w spokoju - burknął Seto.
-Ale o co wam do cholery chodzi ? - warknęła w końcu zirytowana Momo.
-Nie musicie się kłócić - wtrąciła nieśmiało Ayano.
-Słuchaj mnie uważnie.Dzisiaj mija rocznica śmierci całej rodziny Kido nie dziw się że jest smutna.Dzisiaj nie mam zamiaru w nic grać - syknąłem popychając Seto na bok następnie ruszyłem w stronę Kido i Kano.
*Kido*
-Wracamy do domu ? - uśmiechnął się w moją stronę Nevill.Kiwnęłam lekko głową.Razem z nim oraz Kano wróciliśmy.
^Ayano?^
Od Luka CD Angel
Przebrałem się i jak wchodziłem z szatni spotkałem wujka wiec przywitałem się i trochę gawędziliśmy nagle Angel przyszła do nas wiec przestawiłem jej mojego wujka. Lecz jak wujek coś palnie głupiego to rozmowa z nim niema sensu wiec poszedłem z Angel po pływać. Skoczyliśmy do wody i zaczęliśmy się wyścigowa na rozgrzewkę potem chlapaliśmy się i rzucaliśmy piłkom do siebie .Nagle Angel zanurkowała i ja również .Po płynąłem do niej bardzo blisko a ona wtedy obróciła się w moją stronę i po paczyliśmy sobie głęboko w oczy. Nie mogłem już wyczytać swych uczuci do Angel wiec jak ona zamknęła oczy pocałowałem ją. Angel wtedy odsunęła się odemknie ,wyszła z wody i ja również.
-Angel ja-powiedziałem
-Wracam do domu- powiedziała i weszła do szatni
-Poczekaj !Idę z tobą !-pozwiedzałem i szybko się przebrałem
Wyszliśmy z budynku i szliśmy na piechotę wtedy chciałem z nią porozmawiać ale ona nie chciała zemną gadać wiec szliśmy całą drogą milczeniu. Jak dotarliśmy do zamku odprowadziłem Angel do pokoju.
-Angel!- powiedziałem
-Luk mówiłam ci już jestem zmęczona pogadamy jutro- powiedziała i weszła do pokoju
-Dobrze wiec pa-powiedziałem odchodząc
(Angel?)
-Angel ja-powiedziałem
-Wracam do domu- powiedziała i weszła do szatni
-Poczekaj !Idę z tobą !-pozwiedzałem i szybko się przebrałem
Wyszliśmy z budynku i szliśmy na piechotę wtedy chciałem z nią porozmawiać ale ona nie chciała zemną gadać wiec szliśmy całą drogą milczeniu. Jak dotarliśmy do zamku odprowadziłem Angel do pokoju.
-Angel!- powiedziałem
-Luk mówiłam ci już jestem zmęczona pogadamy jutro- powiedziała i weszła do pokoju
-Dobrze wiec pa-powiedziałem odchodząc
(Angel?)
Od Olivera CD Ayano
-D-dziękuję...-mruknąłem nieśmiało.
-Huh?-spojrzała na mnie.
-Dziękuję-powtórzyłem rumieniąc się.
Ayano uśmiechnęła się i ruszyła do kuchni.
Zdjąłem przemoknięty płaszcz i zacząłem się przebierać.
Ubrania były na mnie odrobinę za duże, ale nie stanowiło to większego problemu.
Gdy skończyłem spojrzałem na wystrój wnętrza. Bardzo mi się podobało.
Poczłapałem do kuchni i zacząłem się przyglądać Ayano, która przygotowywała czekoladę.
Gdy spojrzała na mnie schowałem się za ścianą.
-P-pomóc Ci?-wychyliłem się nieśmiało.
>Ayano?<
-Huh?-spojrzała na mnie.
-Dziękuję-powtórzyłem rumieniąc się.
Ayano uśmiechnęła się i ruszyła do kuchni.
Zdjąłem przemoknięty płaszcz i zacząłem się przebierać.
Ubrania były na mnie odrobinę za duże, ale nie stanowiło to większego problemu.
Gdy skończyłem spojrzałem na wystrój wnętrza. Bardzo mi się podobało.
Poczłapałem do kuchni i zacząłem się przyglądać Ayano, która przygotowywała czekoladę.
Gdy spojrzała na mnie schowałem się za ścianą.
-P-pomóc Ci?-wychyliłem się nieśmiało.
>Ayano?<
Od Kano CD Kido
-Sugerujesz, że ja nie myślę?-mruknąłem.
Kido w odpowiedzi machnęła ręką i ruszyła z Nevillem.
-W czym jestem gorszy?-złapałem Momo za kołnierzyk.
-O-on jest wyższy, milszy i pomocny-wymieniała nerwowo.
-Skończ-załamany rzuciłem się na stół, bo myślałem, że to kanapa.
>?<
Kido w odpowiedzi machnęła ręką i ruszyła z Nevillem.
-W czym jestem gorszy?-złapałem Momo za kołnierzyk.
-O-on jest wyższy, milszy i pomocny-wymieniała nerwowo.
-Skończ-załamany rzuciłem się na stół, bo myślałem, że to kanapa.
>?<
Od Ayano CD Kido
Jak Kido poszła to ja chwilkę myślałam co przynieś jutro i nagle mnie
olśniło !Szybko pobiegłam do pokoju i zaczęłam wykonywać mój genialny
pomysł. Całą noc pracowałam że spóźniłam się na ranę lekcje i zasnęłam
na nich ale pani mi dziś darował wtedy byłam bardzo wdzięczna że nie
dalą mi kar. Po lekcjach szybko pobiegłam na boisko zauważyłam że
wszyscy siedzą na ziemi bardzo smutni wiec szybko podeszłam do nich.
-Cześć !Co takie smutne miny?- uśmiechnęłam się
-Momo zniszczyła piłkę wiec nie możemy grać !-powiedział wkurzony Kano
-To nie moja wina! Sama piłka poleciała do krzewu różanego i przebiła się- powiedział Momo
-Ale to ty ją tam kopnęłaś!- powiedziała Kido
-Tak! przepraszam!- powiedziała smutno Momo
-Nic się nie stało!- uśmiechnęłam się
-Ale nie możemy teraz grać wiec będzie nudno-powiedział Seto
-Zrobimy coś innego- powiedziałam
-Na przykład co ?-zapytała Kido
-Może wojna na pistolety na wodę- wyciągnęłam pistolety z torby
(Kido)
-Cześć !Co takie smutne miny?- uśmiechnęłam się
-Momo zniszczyła piłkę wiec nie możemy grać !-powiedział wkurzony Kano
-To nie moja wina! Sama piłka poleciała do krzewu różanego i przebiła się- powiedział Momo
-Ale to ty ją tam kopnęłaś!- powiedziała Kido
-Tak! przepraszam!- powiedziała smutno Momo
-Nic się nie stało!- uśmiechnęłam się
-Ale nie możemy teraz grać wiec będzie nudno-powiedział Seto
-Zrobimy coś innego- powiedziałam
-Na przykład co ?-zapytała Kido
-Może wojna na pistolety na wodę- wyciągnęłam pistolety z torby
(Kido)
Od Ayano CD Olivera
Zaśpiewaliśmy wszyscy razem piękną piosenkę ale musieliśmy przerwać
ponieważ zaczęło padać. Musieliśmy się pożegnać z zjawami i szybko
pobiec do zamku. Jak już byliśmy w zamku to byliśmy cali mokś.Nie
chciałam żeby Oliwer zachorował wiec zaprowadziłam go do mojego pokoju i
dałam mu ręcznik i ubrania mojego kuzyna które przez przypadek
zabrałam ze sobą.
-Szybko się przebierz bo zmarzniesz i pochorujesz a tego nie chcemy- uśmiechnęłam sie
-Dobrze-powiedział
-A ja zrobię nam ciepłą czekoladę do picia- zaśmiałam się
(Oliver?)
-Szybko się przebierz bo zmarzniesz i pochorujesz a tego nie chcemy- uśmiechnęłam sie
-Dobrze-powiedział
-A ja zrobię nam ciepłą czekoladę do picia- zaśmiałam się
(Oliver?)
Od Kido CD Kano
-Ty jesteś kosmitą - pojawiłam się nagle za Kano przez co nerwowo odskoczył.
-N-n-nie strasz mnie tak ! - wrzasnął.Zaśmiałam się.
-No nic....Nev..choć idziemy sprawdzić bezpieczniki - machnęłam ręką w jego stronę.
-A CZEMU ON IDZIE !?? - zaprotestował Kano.
-Bo widzi w ciemności,nie boi się jej i myśli -zaczęłam wymieniać na palcach.
^Kano?^
-N-n-nie strasz mnie tak ! - wrzasnął.Zaśmiałam się.
-No nic....Nev..choć idziemy sprawdzić bezpieczniki - machnęłam ręką w jego stronę.
-A CZEMU ON IDZIE !?? - zaprotestował Kano.
-Bo widzi w ciemności,nie boi się jej i myśli -zaczęłam wymieniać na palcach.
^Kano?^
Od Kido CD Ayano
-Rozmyślam - westchnęłam wstając.
-A mogę wiedzieć o czym ? - uśmiechnęła się.
-O niczym ważnym - uśmiechnęłam się słabo.
-Na pewno ? - zapytała zmartwiona.
-Po prostu o przeszłości nie każda jest piękna - otrzepałam tyłek z ziemi i wkładając ręce do kieszeni bluzy ruszyłam do domu.-Jeśli chcesz żebym jutro zagrała przynieś coś dobrego - machnęłam do niej z pełnym uśmiechem.Następnie kiedy weszłam do budynku szkoły mina mi zrzedła.Przemierzając sale,ogrody i ulice w końcu trafiłam do naszego domku.
^Ayano?^
-A mogę wiedzieć o czym ? - uśmiechnęła się.
-O niczym ważnym - uśmiechnęłam się słabo.
-Na pewno ? - zapytała zmartwiona.
-Po prostu o przeszłości nie każda jest piękna - otrzepałam tyłek z ziemi i wkładając ręce do kieszeni bluzy ruszyłam do domu.-Jeśli chcesz żebym jutro zagrała przynieś coś dobrego - machnęłam do niej z pełnym uśmiechem.Następnie kiedy weszłam do budynku szkoły mina mi zrzedła.Przemierzając sale,ogrody i ulice w końcu trafiłam do naszego domku.
^Ayano?^
Od Olivera CD Ayano
-Zaśpiewajcie, zaśpiewajcie!-klasnęła w dłonie Jamie i zaczęła grać na swojej gitarze.
Skinąłem głową i nieśmiało uśmiechnąłem się do Ayano.
Wziąłem głęboki oddech i zacząłem śpiewać;
W pewnym momencie włączyła się Ayano.
>Ayano?<
Skinąłem głową i nieśmiało uśmiechnąłem się do Ayano.
Wziąłem głęboki oddech i zacząłem śpiewać;
>Ayano?<
Od Ayano CD Olivera
Cmentarz wyglądał przepięknie i kolorowo że łzy mi popłynęły z radość
ale wytarłam łzy i uśmiechnęłam się do chłopca. Byłam bardzo ciekawa czy
zjawom i duchom spodoba się teraz to miejsce. Nagle Oliver chciał
przestawić mi swych przyjaciół wiec podeszliśmy do paru nagrobków i
ujrzeliśmy zjawy wtedy nie mogłam uwierzyć że naprawdę poznałam i
ujrzałam zjawy które są bardzo miłe.
-Witajcie! Miło mi was poznać- uśmiechnęłam się
To ty ozdobiłaś ten cmentarz- powiedziała zjawa Akira
-Nie tyko ja też Oliver- Zaśmiałam się
-Bardzo dziękujemy Ayano i Oliver - uśmiechnęła się Jamie
-To nic! Chcieliśmy tylko żeby cmentarz nie wyglądał tak smutno i ponuro prawda Oliver?- powiedziałam zarumieniona
-Tak-uśmiechną się
- Jeszcze raz wam dziękujemy jest tu tak ślicznie-powiedziały zjawy
-Cieszymy się ze wam się podoba-zaśmiałam się
-Może teraz razem zaśpiewamy-zaproponował Oliver
-To dobry pomysł!- uśmiechnęłam się
(?)
-Witajcie! Miło mi was poznać- uśmiechnęłam się
To ty ozdobiłaś ten cmentarz- powiedziała zjawa Akira
-Nie tyko ja też Oliver- Zaśmiałam się
-Bardzo dziękujemy Ayano i Oliver - uśmiechnęła się Jamie
-To nic! Chcieliśmy tylko żeby cmentarz nie wyglądał tak smutno i ponuro prawda Oliver?- powiedziałam zarumieniona
-Tak-uśmiechną się
- Jeszcze raz wam dziękujemy jest tu tak ślicznie-powiedziały zjawy
-Cieszymy się ze wam się podoba-zaśmiałam się
-Może teraz razem zaśpiewamy-zaproponował Oliver
-To dobry pomysł!- uśmiechnęłam się
(?)
Od Angel CD Luka
Luk zabrał mnie na basen tak się cieszyłam że moje marzenie się spełniło że ze szczęścia skakałam ! Na dodatek trochę się dowiedziałam o jego rondzie że tu pracuje. Poszliśmy do rozdzielnych szatni żeby się przebrać w struj .Jak wchodziłam do szatni zaważyłam na ławce strój który był dla mnie wtedy trochę czułam się jak dziecko ponieważ Luk zawsze się opiekuje mną ale to jest takie słodkie że lubię jak to robi. Jak wyszłam z szatni zaważyłam Luka który rozmawia z starszym mężczyzną wiec podeszłam do niego.
-Wujku poznaj Angel-powiedział Luk
-To ta dziewczyna co mi dużo opowiadałeś?- zapytał
-Tak- Leko się zarumienił Luk
-Wiec miło mi panienkę poznać-powiedział
- Mi pana też- uśmiechnęłam się
-Jesteś taka radosna osobą wiedziałem że Luk znajdzie taką miłą dziewczynę- powiedział
-Ale my nie jesteśmy parą-powiedzieliśmy równocześnie
-Naprawdę a wyglądacie-zaskoczył się
-Nie..Wuju my jedzmy po pływać-powiedział Luk i złapał mnie za rękę i skoczyliśmy razem do basenu
Bawiliśmy się świetnie !Najpierw Wiśki a potem rzucaliśmy piłką plażową nagle zanurkowałam i Luk za mną. Wodzie poparzyliśmy sobie głęboko w oczy i wtedy serce mi szybko biło wiec zamknęłam oczy a wtedy Luk pocałował mnie.
-Wujku poznaj Angel-powiedział Luk
-To ta dziewczyna co mi dużo opowiadałeś?- zapytał
-Tak- Leko się zarumienił Luk
-Wiec miło mi panienkę poznać-powiedział
- Mi pana też- uśmiechnęłam się
-Jesteś taka radosna osobą wiedziałem że Luk znajdzie taką miłą dziewczynę- powiedział
-Ale my nie jesteśmy parą-powiedzieliśmy równocześnie
-Naprawdę a wyglądacie-zaskoczył się
-Nie..Wuju my jedzmy po pływać-powiedział Luk i złapał mnie za rękę i skoczyliśmy razem do basenu
Bawiliśmy się świetnie !Najpierw Wiśki a potem rzucaliśmy piłką plażową nagle zanurkowałam i Luk za mną. Wodzie poparzyliśmy sobie głęboko w oczy i wtedy serce mi szybko biło wiec zamknęłam oczy a wtedy Luk pocałował mnie.
wtorek, 17 czerwca 2014
Od Olivera CD Ayano
-D-dobrze...-wziąłem kilka kwiatków do ręki i zacząłem ustawiać je na grobach.
[...]
Po 30-u minutach cmentarz wydawał się innym miejscem niż wcześniej.
-Wooa-zacząłem podziwiać naszą pracę.
-No widzisz, jak ładnie-uśmiechnęła się Ayano.
-Ciekawe jak się podoba zjawom-odwzajemniłem uśmiech-Przedstawię ci moich przyjaciół.
Podeszliśmy do paru nagrobków.
-To jest Jamie-wskazałem na jeden-To Jimmy, a to Akira.
Spod ziemi wyszły zjawy, których wymieniłem imię.
-To jest Ayano, ona udekorowała cmentarz-powiedziałem.
>Ayano?<
[...]
Po 30-u minutach cmentarz wydawał się innym miejscem niż wcześniej.
-Wooa-zacząłem podziwiać naszą pracę.
-No widzisz, jak ładnie-uśmiechnęła się Ayano.
-Ciekawe jak się podoba zjawom-odwzajemniłem uśmiech-Przedstawię ci moich przyjaciół.
Podeszliśmy do paru nagrobków.
-To jest Jamie-wskazałem na jeden-To Jimmy, a to Akira.
Spod ziemi wyszły zjawy, których wymieniłem imię.
-To jest Ayano, ona udekorowała cmentarz-powiedziałem.
>Ayano?<
Od Kano CD Kido
-Wystraszył?-podrapał się po głowie.
-No wiesz, jak ktoś się czegoś boi to ucieka-powiedziała Marry.
-Kot się mnie boi?-spytał bez emocji.
-Nie zdziwiłbym się...-zebrałem się ze ściany, masując swoje czoło.
-Kot-Konoha wskazał palcem na Nevilla.
Murzyn (XD) Kido jak zwykle zaczął syczeć.
-Co cię tutaj sprowadza?-spytała Momo.
Konoha podrapał się po głowie.
-Nie wiem, chyba czegoś szukałem-wzruszył ramionami.
Zacząłem kręcić głową. Nagle zgasły świeczki, a chłopak zaczął świecić w ciemności.
-K-kosmita!-odskoczyłem do tyłu.
-Huh? To tylko to-wyjął spod bluzki lampę, a światła zapaliły się.
>?<
-No wiesz, jak ktoś się czegoś boi to ucieka-powiedziała Marry.
-Kot się mnie boi?-spytał bez emocji.
-Nie zdziwiłbym się...-zebrałem się ze ściany, masując swoje czoło.
-Kot-Konoha wskazał palcem na Nevilla.
Murzyn (XD) Kido jak zwykle zaczął syczeć.
-Co cię tutaj sprowadza?-spytała Momo.
Konoha podrapał się po głowie.
-Nie wiem, chyba czegoś szukałem-wzruszył ramionami.
Zacząłem kręcić głową. Nagle zgasły świeczki, a chłopak zaczął świecić w ciemności.
-K-kosmita!-odskoczyłem do tyłu.
-Huh? To tylko to-wyjął spod bluzki lampę, a światła zapaliły się.
>?<
Od Ayano CD Kido
Kido zgodziła się z nami grać wiec cieszyłam się z tego powodu.
Podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwszą grupom byłam ja ,Kido i
Nevill a drugą Seto ,Momo i Kano a sędziom była Marry.I zaczęliśmy
świetną zabawę. Bramki i wygrana nie interesowała nas tylko radość i
zabawa. Jak robiło się trochę chłodno musieliśmy już koniczyn grę wiec
grupa pierwsza wygrała mecz jednym punktem.
-Świetnie się bawiłam może jutro rewanż- uśmiechnęła się Momo
-Jak wszyscy będą chcieli-powiedziałam
-My na pewno!- powiedzieli chłopcy
-Wiec do Jutra- zaśmiałam się
-Tak !pa-wszyscy się pożegnali
Jak już pożegnałam się z wszystkimi i wracałam zaważyłam że zapomniałam zabrać telefonu z boiska wiec musiałam szybko wracać .Na szczecie był tam gdzie go zostawiłam. Zaważyłam że Kido sieci sama nadal na boisku wiec podeszłam do niej.
-Hej! Co tak sama siedzisz tu taj?- zapytałam
(?)
-Świetnie się bawiłam może jutro rewanż- uśmiechnęła się Momo
-Jak wszyscy będą chcieli-powiedziałam
-My na pewno!- powiedzieli chłopcy
-Wiec do Jutra- zaśmiałam się
-Tak !pa-wszyscy się pożegnali
Jak już pożegnałam się z wszystkimi i wracałam zaważyłam że zapomniałam zabrać telefonu z boiska wiec musiałam szybko wracać .Na szczecie był tam gdzie go zostawiłam. Zaważyłam że Kido sieci sama nadal na boisku wiec podeszłam do niej.
-Hej! Co tak sama siedzisz tu taj?- zapytałam
(?)
Od Kido CD Kano
Popchnęłam Kano na ścianę a następnie stanęłam przed chłopakiem. (Jak wszyscy kochają nim poniewierać :3).
-Jesteś dziwny - stwierdziłam.Kiwnął głową.-Widać że się interesujesz tym co mówię - prychnęłam.-Nieważne czemu goniłeś tego kota co ?
-Bo biegł....-odpowiedział.Plaskacz w czoło.
-Może wystraszył się ciebie - wzruszyłam ramionami.
^Kano?^
-Jesteś dziwny - stwierdziłam.Kiwnął głową.-Widać że się interesujesz tym co mówię - prychnęłam.-Nieważne czemu goniłeś tego kota co ?
-Bo biegł....-odpowiedział.Plaskacz w czoło.
-Może wystraszył się ciebie - wzruszyłam ramionami.
^Kano?^
Od Luka CD Angel
Miałem w planach iść z Angel na obiecane miejsce po lekcjach wiec nie mogłem doczekać się radość Angel jak tam pójdziemy. Jak już lekcje się skoczyły, szybko się spakowałem i zabrałem Angel na basen. Angel skakała z radość ponieważ to było jej marzenie żeby iść na basen i po pływać ale nie wiedziała że mam jeszcze jedną niespodziankę dla niej .
-Wchodzimy- uśmiechnąłem się
-Jeszcze się pytasz!- uśmiechnęła się
-To chodź!- powiedziałem
-Poczekaj !Nie mam stroju kąpielowego- powiedziała zarumieniona
-Tym się nie przejmuj !Twój strój czeka w szatni-zaśmiałem się
-Jak to w szatni?- powiedziała zdziwiona
-Mój wujek tu pracuje wiec wszystko nam załatwił –powiedziałem
-Naprawdę ale super!- powiedziała zachwycona
-Wiem !Dobra wiec przebierzemy się i zobaczymy się za chwile –powiedziałem i weszłam do szatni
(?)
-Wchodzimy- uśmiechnąłem się
-Jeszcze się pytasz!- uśmiechnęła się
-To chodź!- powiedziałem
-Poczekaj !Nie mam stroju kąpielowego- powiedziała zarumieniona
-Tym się nie przejmuj !Twój strój czeka w szatni-zaśmiałem się
-Jak to w szatni?- powiedziała zdziwiona
-Mój wujek tu pracuje wiec wszystko nam załatwił –powiedziałem
-Naprawdę ale super!- powiedziała zachwycona
-Wiem !Dobra wiec przebierzemy się i zobaczymy się za chwile –powiedziałem i weszłam do szatni
(?)
Od Kano CD Kido
-Hmm...-chłopak zaczął myśleć.
-Hmm?-spojrzałem na niego.
-Nie rozmawiam z tobą-mruknął i "uderzył" mnie;
-Myślę, że mam na imię Konoha-mruknął bez emocji.
-Ik, ik, ikee!-złapałem się za nogę, za którą wcześniej mnie chwycił.
>?<
-Hmm?-spojrzałem na niego.
-Nie rozmawiam z tobą-mruknął i "uderzył" mnie;
-Myślę, że mam na imię Konoha-mruknął bez emocji.
-Ik, ik, ikee!-złapałem się za nogę, za którą wcześniej mnie chwycił.
>?<
poniedziałek, 16 czerwca 2014
Od Kido CD Kano
-Biały wstań no tu - machnęłam ręką w górę.Wstał patrząc na mnie.Nevill wskoczył przez okno w postaci stworka.
-Jeszcze jeden kotek - powiedział chłopak podchodząc do niego.Nev syknął i zmieniając się w człowieka złapał chłopaka za kołnierz.
-Nie wolno dotykać Kido....ani jej straszyć...-zagroził.
-Nie dotknął mnie a wystraszyć to jedynie mogli się oni - wskazałam na tył gdzie znajdował się Kano i Marry.
-Dobrze - uśmiechnął się puszczając go.
-Jak masz na imię ? - zapytałam łagodnie popychając na bok Nev'a.
^Kano?^
-Jeszcze jeden kotek - powiedział chłopak podchodząc do niego.Nev syknął i zmieniając się w człowieka złapał chłopaka za kołnierz.
-Nie wolno dotykać Kido....ani jej straszyć...-zagroził.
-Nie dotknął mnie a wystraszyć to jedynie mogli się oni - wskazałam na tył gdzie znajdował się Kano i Marry.
-Dobrze - uśmiechnął się puszczając go.
-Jak masz na imię ? - zapytałam łagodnie popychając na bok Nev'a.
^Kano?^
Od Kido CD Ayano
-Dobra,ale tylko raz - prychnęłam.
-IDZIEMY ! -krzyknęła Momo łapiąc mnie za rękę.Na boisku podzieliliśmy się na dwie drużyny.Oczywiście pierwsze bramki strzelałam sama jedną strzelił Seto....wygrała drużyna...
^Ayano?^
-IDZIEMY ! -krzyknęła Momo łapiąc mnie za rękę.Na boisku podzieliliśmy się na dwie drużyny.Oczywiście pierwsze bramki strzelałam sama jedną strzelił Seto....wygrała drużyna...
^Ayano?^
Od Kano CD Kido
Westchnąłem i wróciłem do pokoju.
Usiadłem na łóżku i zacząłem czytać książkę.
Nagle zgasło światło.
-Kyaa-wykrzyknąłem przerażony.
Wypełzłem z pokoju.
Nagle wpadłem na kogoś.
-K-kido?-zacząłem bawić się jej włosami.
-Bezpieczniki zgasły-usłyszałem jej głos.
Nagle zbiegli się wszyscy.
Zaczęliśmy szukać jakiegoś źródła światła (no może nie wszyscy...)
-Jak ciemno-zacząłem się wtulać w Kido-To takie straszne.
Nagle Seto znalazł świeczki i zapalił je.
Odetchnąłem z ulgą i puściłem Kido.
Usiadłem na kanapie. Nagle coś chwyciło mnie za stopę.
-Mam cię-usłyszałem głos.
Zacząłem piszczeć.
-Puść mnie, puść mnie!-próbowałem wyrwać się z uścisku. Nagle zza kanapy wyszedł ten sam chłopak z baru;
I rzucił się na Harakiriego.
>?<
Usiadłem na łóżku i zacząłem czytać książkę.
Nagle zgasło światło.
-Kyaa-wykrzyknąłem przerażony.
Wypełzłem z pokoju.
Nagle wpadłem na kogoś.
-K-kido?-zacząłem bawić się jej włosami.
-Bezpieczniki zgasły-usłyszałem jej głos.
Nagle zbiegli się wszyscy.
Zaczęliśmy szukać jakiegoś źródła światła (no może nie wszyscy...)
-Jak ciemno-zacząłem się wtulać w Kido-To takie straszne.
Nagle Seto znalazł świeczki i zapalił je.
Odetchnąłem z ulgą i puściłem Kido.
Usiadłem na kanapie. Nagle coś chwyciło mnie za stopę.
-Mam cię-usłyszałem głos.
Zacząłem piszczeć.
-Puść mnie, puść mnie!-próbowałem wyrwać się z uścisku. Nagle zza kanapy wyszedł ten sam chłopak z baru;
I rzucił się na Harakiriego.
>?<
niedziela, 15 czerwca 2014
Od Ayano CD Kido
Wszyscy rozmawiali o słodyczach a mi nie oto chodziło! Tylko o świetnej zabawie!
-Słuchajcie mi nie chodziło o słodycze tylko spluną grę!- krzyknęłam
-Spluną gre?- zapytali
-No bo spóle gry są fajne i zabawne !Jak druga osoba świetne się bawi wiec chodźcie zagrać w piłkę !-zaśmiałam się
-Masz racje! Chodźmy- powiedziały Momo i Marry.
-My też idziemy!- powiedzieli chłopcy
-A ty Kido idziesz!- zapytałam
-Nie dzięki!- powiedziała
-Proszę!- zlałam jej dłoń
(Kido?)
-Słuchajcie mi nie chodziło o słodycze tylko spluną grę!- krzyknęłam
-Spluną gre?- zapytali
-No bo spóle gry są fajne i zabawne !Jak druga osoba świetne się bawi wiec chodźcie zagrać w piłkę !-zaśmiałam się
-Masz racje! Chodźmy- powiedziały Momo i Marry.
-My też idziemy!- powiedzieli chłopcy
-A ty Kido idziesz!- zapytałam
-Nie dzięki!- powiedziała
-Proszę!- zlałam jej dłoń
(Kido?)
Od Ayano CD Olivera
Oliver zgodził mi pomóc nie wiedział jak wtedy mnie uszczęśliwił z tego
powodu. Usiedliśmy i zabraliśmy się do pracy .Pokazałam Oliverowi jak
składa się z papieru kwiaty wtedy od razu złapał o co chodzi i składał
zemną kwiaty.
-Udało się!- po chwili pokazał mi kwiatka.
-Super robota! Tak dalej i cmentarz będzie wyglądał ślicznie! –poczochrałam mu włosy
-Dobrze-uśmiechną się
Po 4 godzinach świetnej pracy zrobiliśmy 50 kolorowych papierowych kwiatków .
-Super! Teraz na pewno cmentarz będzie wyglądał ślicznie i duchy i zjawy będą szczęśliwe –zaśmiałam się
-Na pewno!- również się zaśmiał
-Teraz Czema ozdabiać cmentarz tymi kolorowymi kwiatkami wiec Oliver pomożesz?- uśmiechnęłam się
(Oiver?)
-Udało się!- po chwili pokazał mi kwiatka.
-Super robota! Tak dalej i cmentarz będzie wyglądał ślicznie! –poczochrałam mu włosy
-Dobrze-uśmiechną się
Po 4 godzinach świetnej pracy zrobiliśmy 50 kolorowych papierowych kwiatków .
-Super! Teraz na pewno cmentarz będzie wyglądał ślicznie i duchy i zjawy będą szczęśliwe –zaśmiałam się
-Na pewno!- również się zaśmiał
-Teraz Czema ozdabiać cmentarz tymi kolorowymi kwiatkami wiec Oliver pomożesz?- uśmiechnęłam się
(Oiver?)
Od Kido CD Kano
-Stoi - uśmiechnęłam się.Po chwili do pokoju wparował Nevill.
-Czyli nie mogę jutro po ciebie przyjść ? -spanikował.Pokręciłam przecząco głową.-CZEMU ! - wrzasnął.
-Słyszałeś idę na randkę z Kano.Hmm.....możesz iść z Seto,Momo i Marry do parku czy gdzie tam chcesz - westchnęłam.
-Ale ich nie lubię....no może Seto trochę....,ale nie lubię nikogo prócz ciebie..-burknął.Wzruszyłam ramionami.
-Wejść mojego laptopa i posprzątaj jutro w moim pokoju tyle.-wzruszyłam ramionami.
-DZIEKUJĘ !- przytulił mnie.Popychając go spojrzałam na niego wkurzona.
-Zabiję....-syknęłam.
-Jesteś taka zła ! kocham to ! - zaczął piszczeć. (drugi Grell....)
-No popatrz masochista się znalazł - machnęłam ręką w stronę Nevilla.
-Mów jeszcze.....-wypchnęłam go za okno....(tak za okno :3).
-Widzimy się jutro - pocałowałam Kano wypychając go z pokoju.Zapakowałam na jutro książki a następnie,prysznic i łóżko.
^Kano?^
-Czyli nie mogę jutro po ciebie przyjść ? -spanikował.Pokręciłam przecząco głową.-CZEMU ! - wrzasnął.
-Słyszałeś idę na randkę z Kano.Hmm.....możesz iść z Seto,Momo i Marry do parku czy gdzie tam chcesz - westchnęłam.
-Ale ich nie lubię....no może Seto trochę....,ale nie lubię nikogo prócz ciebie..-burknął.Wzruszyłam ramionami.
-Wejść mojego laptopa i posprzątaj jutro w moim pokoju tyle.-wzruszyłam ramionami.
-DZIEKUJĘ !- przytulił mnie.Popychając go spojrzałam na niego wkurzona.
-Zabiję....-syknęłam.
-Jesteś taka zła ! kocham to ! - zaczął piszczeć. (drugi Grell....)
-No popatrz masochista się znalazł - machnęłam ręką w stronę Nevilla.
-Mów jeszcze.....-wypchnęłam go za okno....(tak za okno :3).
-Widzimy się jutro - pocałowałam Kano wypychając go z pokoju.Zapakowałam na jutro książki a następnie,prysznic i łóżko.
^Kano?^
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.jpg)

.full.1214669.png)