wtorek, 13 maja 2014

Od Kido CD Kano

-Ja go nie zaprosiłam to Seto...-odpowiedziałam zbierając swoją tackę.
-No to on go będzie szkolił - powiedział Gruby (tak go nazywamy jego prawdziwe imię to Borys ;p).
-Się robi - zasalutował odchodząc z nim.Ruszyłam do stolika przydzielonego dla mnie.
-Co podać ? - zapytałam jakąś babcię.Jak zwykle u takich owsianka.Podałam ją i zdjęłam górę garniaka.
-Gdzie masz ubranie ? -zapytał Seto który przechodził razem z Kano.
-Znudził mi się -odpowiedziała.No i następny stolik.
-Co podać? - zapytałam dziewczynę i chłopaka którzy byli na randce.....chyba....
-Dwie cole i może pizza - uśmiechnął się.
-Coś jeszcze ? zapytałam
-Twój numer słonko...-mrugnął do mnie.
-Czyli dwie cole i pizza...-powiedziałam odchodząc.

<Kano?>

Od Pétera do Schintaro

Siedziałem na parapecie jednego z witraży. Był wielki i przedstawiał scenę ,kiedy faraon nakazuje zabierać dzieci hebrajczykom i wrzucać je do Nilu. Sama rzeka nie była przedstawioną w błękicie, ale szkarłacie, który miał zapewne przypominać o przelewie niewinnej krwi. Nie patrząc na witraż, pieczołowicie pucowałem mój prawy but. Można było się w nim przejrzeć. Założyłem go z szerokim uśmiechem. Teraz lewy..
-No kogo my tu mamy...- usłyszałem głos. Banda głupich osiemnastolatków. Jakieś tam pół demony. Ich "szef" był jednak w połowie syreną, co szczerze mnie bawiło. Coś się mnie uczepili. Nie jestem już "no-wy" ,więc teoretycznie powinni się odczepić. - Cygański pucybut, no proszę!- zarechotali. Westchnąłem. Uśmiechnąłem się z zażenowaniem, czując że zaraz wybuchnę. Zamknąłem oczy. Spojrzałem na nich.
-Nie mam na ciebie czasu Arielko.- odgryzłem się. Zmarszczył brwi.
-Nie pogrywaj ...- nie dokończył. Starałem się być w miarę miły dla wszystkich, ale z takimi trzeba krótko. Mój czyściuteńki lewy glan, spotkał się z jego twarzą. Zachwiał się zszokowany. Nachyliłem się i zabrałem swoje obuwie.
-Przepraszam, ale dziś się śpieszę.- powiedziałem uśmiechając się prawie przyjaźnie. Wyminąłem ich. Skręciłem w lewy korytarz i zetknąłem sie z wyższym o głowę lub więcej brunetem.
-No cześć jak masz na imię?- powiedziałem radośnie się śmiejąc.


<Schintaro?  >

Od Kano CD Kido

-Liczyłem na coś bardziej dziewczęcego, ale ten strój nie jest zły...-zaśmiałem się.
-Nawet tutaj w pracy nie możesz przestać się chichrać?-burknęła.
-Gomene (przepraszam), ale to takie zabawne, hrhrhr..-uśmiechnąłem się.
Nagle zauważyłem kamerę i zacząłem robić do niej glupie miny i pozy typu;
  
 Nagle przyszedł jakiś facet i złapal mnie za kaptur.
-Widzę, że mamy nowych rekrutów-przyprowadził mnie do Kido.
-Aye, aye... Zamierzam tu pracować-zaśmiałem się.

>Kido?<
 

Od Kido CD Kano

-Widać - wybełkotałam...-Ej Seto jutro idziemy do tej restauracji ? -zmieniłam temat.
-No raczej przecież mieliśmy tam pracować - odpowiedział.
-Gdzie ? ja też mogę ? - przerwał nam Kano.
-Oczywiście ! nim więcej tym lepiej - uśmiechnął się Seto.
-Z daleka ode mnie - dodałam.
[...]
-Zakładasz sukienkę ciekawe jak będziesz w ....-zaczął nawijać Kano łażąc ze sukienką.
-Mam formalny strój.....robię za kelnerkę nie za gwiazdkę - odpowiedziałam.
<Kano ?>

Od Kano CD Kido

-Oh przepraszam...-podniosłem się z ziemi-Tylko mnie nie zabijaj... Chcialem jeszcze tak dużo rzeczy zrobić przed swoją śmiercią...

-W twoich ustach brzmi to jak żart-wtrącił się Seto.
-Huh? Ja jestem poważny...-uśmiechnąłem się.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

Zamówiliśmy lody i ruszyliśmy przejść się po parku.W pewnym momencie Kano niechcący wtrącił mi moje lody z ręki i spadły na ziemię.
-Upss....pr....
-Jak mogłeś zabić mój skarb ! teraz zginiesz jak on....-warknęłam.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

[...]
-Woaa... Ile tutaj wyboru...-rozglądałem się i próbowałem wybrać jakiś smak.
-Wybieraj szybciej, bo tamujesz kolejkę-mruknęła Kido.
-Wiem! Chcę takie jak ty-zaśmiałem się.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

No i reszta dnia jakoś dziwacznie upłynęła po lekcjach dziewczyny które chciały mnie "pobić" w końcu same zostały pobite przeze mnie i Seto.Same tego chciały.Na końcu razem z Seto i Kano poszliśmy na lody.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Postanowiłem rozluźnić sytuację i zaczałem naśladować Kido. Również polożyłem się na ławce.
Odgarnęła grzywkę z czoła, a ja tak samo.
Założyla kaptur i ja również. Oparła się o krzesło, a ja za nią.
-Możesz przestać?-mruknęła.
Dorysowałem swojej ręce oczy i "zielone włosy".
-Możesz przestać?-powtórzyłem głosem staruszki.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

Otworzyłam okno i przełożyłam przez nie jedną rękę i nogę.
-Co ty wyprawiasz Kido ! - wrzasnęła.
-Idę na podwieczorek - odpowiedziałam odwracając się do niej.
-Po pierwsze mamy lekcje a po drugie nie wychodzi się oknem.....-burknęła.
-Ale jadam na dworze a tędy szybciej jest - wskazałam palcem na pole.
-Siadaj - usiadłam na parapecie.
-Do ławki ...-położyłam się na ławce usypiając.

<Kano?>

Od Kano CD Angel

-I z czego się tak śmiejesz?-rozglądam się-Nie rozumiem cię... Co cię tak śmieszy?!
Obróciłem się kilka razy w kółko, żeby zorientować się o co chodzi.
-Nie ładnie, nie ładnie...-usiadłem na ziemi.
Nagle usłyszałem jakiś szmer. Moje brązowe oczy zmieniły kolor na czerwony i zacząłem niuchać.
-Tu cię mam!-chwyciłem Blac za ogon.

>Angel?<

Od Kano CD Kido

-Ale jesteście śmieszne...-zacząłem się śmiać na całą klasę-Trzy na jedną... Nie uważacie, że to nie fer?
Dziewczyny spojrzały na mnie.
-Nie wtrącaj się!-burknęły.
Uniosłem ręce do góry.
-Jesteście nieuprzejme... Tak mi się przez was przykro zrobiło-moje oczy zaświeciły i założyłem maskę ze smutną miną.
-Kano zdejmij to z twarzy!-krzyknęła nauczycielka-I przestań gadać.
Dziewczyny zaśmiały się cicho.
-I z czego rżycie?!-wykrzyknąłem.
-Kano ostatnie ostrzeżenie!-dodała nauczycielka.

>Kido?<

Od Angel CD Kano

Blac miała dużo energii wiec szybko uciekała a aj nie znałam dobrze tego zamku wiec mogłam się zgubić lecz inna sprawa z Kano bo on znał dobrze ten zamek a nie mógł nawet Blac złapać która też nie znała tego miejsca. Pewien chwili już Kano miał Blac lecz ona nie dała się i uciekła w inną stronę.
-Blac nie da się tak łatwo złapać –uśmiechnęłam się
-Widzę-powiedział Kano
-Na Blac jest tylko jeden sposób- powiedziałam
-Jaki ?-powiedział Kano
-A tego ci nie powiem ponieważ siwienie się teraz bawię- uśmiechnęłam się
Nagle zauważyłam że Blac stoi obok Kano tylko jest niewidzialna i że robi śmieszne miny tak mnie to rozbawiło że upuściłam siekierę na podłogę.

(Kano?)

Od Kido CD Kano

Ruszyłam w stronę pielęgniarki.
-Kido w tą stronę - wskazał Seto.Teraz ruszyłam w dobrą stronę.-Nic ci nie jest ? - zapytał.Pokręciłam przecząco głową.Usiadłam na kanapie czy tam stole (zapomniałam -,-) u pielęgniarki.
-Ściągnij bluzę - powiedziała.
-Nie - odpowiedziałam stanowczo.
-Trzeba ją wyprać...jest cała we krwii...mogę...
-Sama to zrobię.... nie potrzebuję niczego innego...-burknęłam.
-Dobrze - poddała się.
[...]
Można powiedzieć że "naprawiła" mi nos i mogłam wracać do klasy i plastrem na nosie.Miałam przecięty nos ;p.W klasie już czekały te trzy dziewczyny.Były strasznie wkurzone.
-Poczekaj do końca lekcji - warknęła jedna z nich.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Kido wstała.
-Idę z nią-zaproponowałem.
-Nie, ty zostajesz-odpowiedziała stanowczo nauczycielka.
-Idę z nią!-powtórzyłem i wstałem.
-Dobrze, ale wiedz Kano, że masz nieobecność...-dodała.
-Usprawiedliwię to-uśmiechnąłem się.
Z nami poszedł również Seto.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Nie słyszałeś co się stało ? - zdziwiła się jedna z dziewczyn.
-Przecież go nie było -prychnął jakiś chłopak.Jeszcze do tego wbiegł Seto.
Nie miałam sił się kłócić więc cały czas milczała.
-Co się stało ?! - zapytał ponownie nieco głośniej Kano.
-Ja słyszałem że dostała w ławkę przez "trójkę"- powiedziała jakaś dziewczyna.Zaczęli wszyscy nawijać bez słowa wstałam i ruszyłam do wyjścia.Weszła nauczycielka.
-Kido idź do pielęgniarki twój nos nie wygląda za dobrze i jesteś cała we krwii. - zmartwiła się.Kiwnęłam głową.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

Wszedłem do klasy 10 minut po dzwonku.
-Konichiiwa senpai, przepraszam za spóźnie...-nie dokończyłem, bo nauczycielki nie było.
Usiadłem bez słowa w ławce. Nagle zauważyłem Kido (tak, widzę cię nawet jeśli jesteś niewidoczna).
-Wszystko w porządk...-spojrzałem na dziewczynę, ale gdy zobaczyłem krew podbiegłem do niej-Ej! Co się stało?!

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Wracam do siebie - machnęłam ręką ruszając w stronę swojego pokoju.
-Narka - usłyszałam głos Seto zanim zamknęłam drzwi.
*Seto*
-Jutro mam sprawdzian więc idę się uczyć narka - zasalutowałem znikając za drzwiami.
*Kido*
Położyłam się do łóżka i usnęłam.
[...]
Następnego dnia mieliśmy zaplanowane wszystkie lekcje.Usiadłam tam gdzie zawsze w klasie była jedynie "trójka klasowa".Dziewczyny które kochały znęcać się nad innymi w tym na mnie.
-Dziwaku wiesz co było na zadanie ? - podeszły do mnie.
-Nie muszę ci mówić....-burknęłam.
-Ale powiesz - dodała druga.Wstałam i spokojnie ruszyłam w stronę wyjścia.Nie wiem która ale jakaś złapała mnie za włosy i walnęła moją głową o biurko.
*Dzwonek na lekcję*
W tym samym czasie weszła nauczycielka.Podniosłam się z ziemi na którą wcześniej upadłam.
-Co tu się do cholery dzieje ! do dyrektora wasza trójka! - wrzasnęła.Reszta klasy przyglądała się nim.Wróciłam na miejsce i zniknęłam zakrywając krwawiący nos rękawem bluzy.

<Kano? każda klasa ma trójkę klasową ;p>

Od Kano CD Kido

-Ale wyglądasz taaaak ślicznie!-tarzałem się po ziemi.
-Cicho tam siedź-burknęła.
Zakryłem dłonią twarz, ale to nie pomogło.
-Przestań w końcu!-odwróciła się.
-Wybacz nie mogę...-ponownie zakryłem twarz.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Czego się śmiejesz jak osioł ? - burknęłam wstając.No i reszta kiedy zobaczyłam się w lustrz i umyłam twarz wyglądała jakoś tak :
 W tym samym czasie wrócił Seto.
-Co mu zrobiłaś ? - zapytał.
-Nie zostawiaj mnie z nim już nigdy więcej sam,na sam -burknęłam wychodząc z pomieszczenia.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

-Ok...-zaśmiałem się.
[...]
Usiadłem obok śpiącej Kido.
Nagle usłyszałem szepty. Wybiegłem na korytarz.
Zobaczyłem dwie dziewczyny, które na mój widok uciekły ze śmiechem. Nagle zobaczyłem jakąś torebkę na ziemi.
-Ej zostawiłyście coś!-machałem torebką, ale dziewczyny zniknęły-No cóż...-wróciłem do "klubu".
Ponownie usiadłem obok Kido. Nagle zawartość torebki się wysypała.... Znalazłem same kosmetyki.
Wpadłem na "genialny" pomysł i pomalowałem jej powieki i usta.
Wybuchnąłem śmiechem. Nagle dziewczyna obudziła się, a ja odruchowo wskoczyłem na szafę.

>Kido?<

Od Kido CD Kano

-Nie musiałaś kopać tak mocno - stwierdził Seto.Prychnęłam klękając obok Kano i masując go po brzuchu.-No i tak przeprasza - prychnął.
-Nie prawda - burknęłam wstając i siadając na kanapie obok.
*Seto*
Po paru minutach okazało się że Kido usnęła.Zauważyłem nauczyciela który przeszedł gdzieś obok.
-Wrócę za parę minut muszę zapytać kiedy mogę poprawiać ! - wrzasnąłem wybiegając z pokoju.

<Kano?>

Od Kano CD Kido

-No muszę mu przyznać rację...-oglądałem zdjęcie-Szkoda tylko, że wyszłaś jak żaba-zwróciłem się do Kido.
-Co?!-podeszła do mnie.
-Żarcik, żarcik!-zaśmiałem się.
Kido tylko w odpowiedzi kopnęła mnie w brzuch.
-Bolało...-padłem na ziemię-Jaki ciekawy suuuufit!-spojrzałem na niego.

>Kido, Seto?<

Od Kido CD Kano

-Jesteś jak dziecko - westchnęłam.
-Robimy fotkę ! - wrzasnął zgarniając aparat.Oczywiście Seto był "za".
-No i jest pęknie - uśmiechnął się Seto.
-Dla ciebie wszystko jest piękne - burknęłam.
-Bo tak....

<Kano?>

Od Kano CD Angel

-Huh?-zarumieniłem się-Aye, aye...-pobiegłem za dziewczyną.
Zwierzątko uciekało wzdłuż korytarza.
-Znam ten korytarz jak własną kieszeń... Pobiegnę przodem i złapię to-uśmiechnąłem się i oddzieliłem się od Angel.
Zwierzę biegło prosto na bufet, wiec wyprzedziłem je w nadziei, że wpadnie w moją pułapkę.
Jednak nic nie jest po mojej myśli...
W ostatniej chwili zwierzę skręciło w drugą stronę.

>Angel?<

Od Angel CD Kano

Chłopa był bardzo zabawny ponieważ ciągle mnie rozśmieszał ale słuchałam ostrzeżenia króliczka Petera ponieważ tylko on mnie w sierocińcu nie zdradził wiec byłam bardzo czujna nagle Kano zaproponował mi żebym została w tym wielkim zamku. Byłam bardzo szczęśliwa że mogę tu zostać i być księżniczkom taką samą jak w bajce mamy .Jak chciałam Kano odpowiedzieć że zostanę to nagle z torby wyszła Blac i pobiegła stronę wielkiego korytarza
-Blac czekaj !-powiedziałam
-Kto to ?-zapytał Kano
-To twoja wina że Blac uciekła!- Powiedziałam zdenerwowana
-Hę?- powiedział Kano
-Za karę idziesz zemną ją poszukać -powiedziałam i złapałam chłopakowi za rękę

(Kano?)

Od Kano CD Angel

-Ah no tak... Wybacz mi, na śmierć zapomniałem...-zaśmiałem się.
Maskotka szepnęła coś do Angel.
-Ten królik mówi?-chwyciłem zabawkę, ale nagle ją oddałem w ręce dziewczyny-Ojej...Zapomniałem.
[...]
-Skoro już tu jesteś to może zostaniesz?-uśmiechnąłem się w stronę Angel.

>Angel?<

Od Kano CD Kido

Ruszyliśmy w stronę sali.
-No, no... Nie rzuca się zbytnio w oczy...-mruknąłem.
-Coś ci się nie podoba?-Kido rzuciła mi stanowcze spojrzenie.
-Ależ skądże! Jest zajebista!-uśmiechnąłem się.
[...]
-Skoro mamy salę to teraz można podzielić role...-usiadłem na krześle.
-Huh?-Seto i Kido spojrzeli na mnie jednocześnie.
-Kido, ty będziesz liderką, bo jesteś najpoważniejsza...-wskazałem na nią.
-A ja, a ja?-Seto mnie okrążał.
-Będziesz drugim członkiem (tak, członkiem XDD) i będziesz.... Będziesz pomagał liderce-zaśmiałem się-A ja będę trzecim członkiem-wskazałem na palcach.
Wyjąłem zwykłe karty z kieszeni. Nagle na nich pojawiły się nasze twarze. Podałem Kido, moją kartę i kartę Seto. Seto dostał moją kartę i kartę Kido, a ja ich karty.
-To są karty dzięki którym możemy się szybko kontaktować, ale zważając na twoje moje, Seto... Ty ich nie potrzebujesz, chociaż... Na wszelki wypadek je weź-uśmiechnąłem się.
-Rozumiem...-zgarnął karty do kieszeni.
-Ne, ne... Witajcie w Mekakushi Dan-ukłoniłem się, ale nie mogłem się powstrzymać i mimo mej woli... wybuchłem śmiechem.

>Kido?<