Kido zgodziła się z nami grać wiec cieszyłam się z tego powodu.
Podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwszą grupom byłam ja ,Kido i
Nevill a drugą Seto ,Momo i Kano a sędziom była Marry.I zaczęliśmy
świetną zabawę. Bramki i wygrana nie interesowała nas tylko radość i
zabawa. Jak robiło się trochę chłodno musieliśmy już koniczyn grę wiec
grupa pierwsza wygrała mecz jednym punktem.
-Świetnie się bawiłam może jutro rewanż- uśmiechnęła się Momo
-Jak wszyscy będą chcieli-powiedziałam
-My na pewno!- powiedzieli chłopcy
-Wiec do Jutra- zaśmiałam się
-Tak !pa-wszyscy się pożegnali
Jak już pożegnałam się z wszystkimi i wracałam zaważyłam że zapomniałam
zabrać telefonu z boiska wiec musiałam szybko wracać .Na szczecie był
tam gdzie go zostawiłam. Zaważyłam że Kido sieci sama nadal na boisku
wiec podeszłam do niej.
-Hej! Co tak sama siedzisz tu taj?- zapytałam
(?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz