poniedziałek, 16 czerwca 2014

Od Kano CD Kido

Westchnąłem i wróciłem do pokoju.
Usiadłem na łóżku i zacząłem czytać książkę.
Nagle zgasło światło.
-Kyaa-wykrzyknąłem przerażony.
Wypełzłem z pokoju.
Nagle wpadłem na kogoś.
-K-kido?-zacząłem bawić się jej włosami.
-Bezpieczniki zgasły-usłyszałem jej głos.
Nagle zbiegli się wszyscy.
Zaczęliśmy szukać jakiegoś źródła światła (no może nie wszyscy...)
-Jak ciemno-zacząłem się wtulać w Kido-To takie straszne.
Nagle Seto znalazł świeczki i zapalił je.
Odetchnąłem z ulgą i puściłem Kido.
Usiadłem na kanapie. Nagle coś chwyciło mnie za stopę.
-Mam cię-usłyszałem głos.
Zacząłem piszczeć.
-Puść mnie, puść mnie!-próbowałem wyrwać się z uścisku. Nagle zza kanapy wyszedł ten sam chłopak z baru;
I rzucił się na Harakiriego.




>?<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz