Luk jak mnie przytulił byłam wtedy bardzo szczęśliwa z tego powodu że miałam brudne myśli o nim. Nie mogłam wytrzymać tego wiec uciekłam do pokoju żeby się uspokoić z tych emocji. Jak biegłam do pokoju natknęłam się na naszą nauczycielkę która mi podarowała mundurek który musieliśmy ubrać jutro na uroczystość koca roku. Zabrałam nasze mundurki i pożegnałam się z nauczycielką i poszłam do mojego pokoju. Jak weszłam do pokoju to oglądałam nasze nowe mundurki były bardzo ładne ale trochę dziwne. Po kilku minutach położyłam się i zasnęłam. Następnego dnia u budziłam się troszkę wcześniej i szybko się przygotowałam a potem poszłam do Luka żeby dać mu nowy mundurek. Zapukałam i od razu Luk otworzył dziw i był bardzo zdziwiony że tak wyglądam.
-Hej Luk- uśmiechnęłam się
-Cześć! A co to ?-zapytał zaskoczony
-Nowy mundurze na uroczystość koca roku!- powiedziałam i dałam mu jego mundurek
-aha spoko! dzięki -powiedział i poszedł się przebrać
-Tylko szybko nie mamy czasu!- powiedziałam
-Tak tak!- powiedział
Po kilku minutach byliśmy gotowi i poszliśmy na uroczystość.
(Luka?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz