-Serio zdawało się, że coś słyszałem...-mruknąłem.
-T-TO TYLKO JA!-tłumaczyła się.
-Aha-odpowiedziałem prosto.
-Mistrzuuu!-oparła się Ene o ekran;
-Hym?-spojrzałem na nią.
-Do wesołego miasteczka!-krzyczała.
-Ciszej, ciszej...Nie wszyscy muszą wiedzieć-burknąłem.
Ene "przypadkiem" usunęła jakiś mój folder.
-Chyba będę zmuszona pousuwać wszystkie pliki-zaśmiała się.
-N-niech ci będzie...Mała szantarzystko!-mruknąłem.
[Angel?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz