-Ja nie pływam... Ja tylko czołgam się po dnie...-mruknąłem zarumieniony.
Zanim cokolwiek powiedziała do wody wskoczył Konoha.
-Na bombę!-krzyknął, a wielka tafla wody nas zalała.
Wynurzyłem się, łapiąc się za talię Kido.
-Hentai! (zboczeniec)-krzyknęła i uderzyła mnie z pięści w czoło.
-Ike!-odskoczyłem.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz