-Kidoo~-zaśmiałem się, podpłynąłem do niej i chwyciłem ją za rękę.
Ukryliśmy się gdzieś w rafie koralowej.
Obróciłem się, a za mną pojawiła się ta kałamarnica.
Nagle do wody wskoczył Harakiri wrzeszcząc "Ryyyybkaa~", a za nim Konoha, który podgryzał ramię kałamarnicy.
Zwierze uciekło, ale Konoha urwał jej to ramię.
-Chce ktoś?-chwalił się swoją zdobyczą.
-Pfft~Fuuu-otrząsnąłem się i odpłynąłem za skały.
Chłopak wzruszył ramionami i pożarł ramię.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz