-Ty najlepiej wyglądałbyś tam na dnie z rozbitą szybką -burknęłam.
-Oj...Kido - uśmiechnął się.Machnęłam na niego ręką.W naszą stronę zaczął płynąć rekin.Wszyscy prócz mnie uciekli nawet instruktor.Jedno spojrzenie na rekina a ten już ominął mnie z daleka.
-CZEMU WSZYSCY SIĘ MNIE BOJĄ ! - wrzasnęłam kopiąc w jakiś "kamyk" była to całkiem spora kałamarnica.Oczywiście była wkurzona i przez to musiałam uciekać.Tsaa....pierwsza rzecz która się mnie nie boi i już chce mnie pożreć.
-POMOCY ! -wrzeszczałam płynąc ile sił.
^Kano?^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz