-Nic mi nie jest - burknęłam wychodząc na zaplecze.*Seto*
-Daj jej ochłonąć.Po prostu kiedy nazywają ją potworem jakoś odlatuje i lepiej zostawić ją samą na jakiś czas.Za godzinę będzie wszystko dobrze - uśmiechnąłem się.
[...]
*Kido*
Koniec pracy.Zdążyłam jeszcze trochę popracować,ale rozmawiałam jedynie z klientami.
-Robię przyjęcie chcecie zostać na noc ? - zapytał radośnie Seto kiedy szliśmy do akademika.
-Jasne - odpowiedział Kano tym samym tonem.
-Jeśli tak bardzo chcesz - prychnęłam.
-Czyli jednak chcesz iść - droczył się Kano.
-Zamknij się idę tylko dla tego żeby nic wam się nie stało -przyspieszyłam kroku.
-Dobra,dobra widzimy się u mnie za godzinę - machnął ręką Seto.
[...]
Zgarnęłam rzeczy i powoli ruszyłam w stronę pokoju Seto.
Seto był w pokoju razem z Kano.
-To co się robi na takich spotkaniach ? - zapytałam.
-Co...-zdziwił się Seto.
-Nigdy na takim czymś nie byłam - wzruszyłam ramionami.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz