Oliver zgodził mi pomóc nie wiedział jak wtedy mnie uszczęśliwił z tego
powodu. Usiedliśmy i zabraliśmy się do pracy .Pokazałam Oliverowi jak
składa się z papieru kwiaty wtedy od razu złapał o co chodzi i składał
zemną kwiaty.
-Udało się!- po chwili pokazał mi kwiatka.
-Super robota! Tak dalej i cmentarz będzie wyglądał ślicznie! –poczochrałam mu włosy
-Dobrze-uśmiechną się
Po 4 godzinach świetnej pracy zrobiliśmy 50 kolorowych papierowych kwiatków .
-Super! Teraz na pewno cmentarz będzie wyglądał ślicznie i duchy i zjawy będą szczęśliwe –zaśmiałam się
-Na pewno!- również się zaśmiał
-Teraz Czema ozdabiać cmentarz tymi kolorowymi kwiatkami wiec Oliver pomożesz?- uśmiechnęłam się
(Oiver?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz