Jak Angel powiedziała szczerze co do mnie czuje to wtedy już wiedziałem że to zaakceptowała i pocałowałem ją. Angel tylko uśmiechnęła się i przytuliła mnie bardzo mocno.
-Luk zostaniesz tu i nie opuść mnie !-powiedziała zarumieniona
-tak- uśmiechnąłem się
-To dobrze- uśmiechnęła się
-Angel poszłaś mnie szukać żeby mi to powiedzieć?- zaśmiałem się
-Co nie! przechodziłam tą drogą i widziałam cię- odwróciła wzrok
-ahah- powiedziałem
-Ange kłamie !Jak dowiedziała się że chcesz wracać do domu szybko poszła cię szukać żeby cię zatrzymać - powiedział króliczek Peter
-Rozumiem! Dużo się dziś dowiedziałem !-uśmiechnąłem się
- Króliczku cicho bądź !Chodźmy strąt bo robi się zimno- zabrała mi bagaże i poszliśmy do pokoju
-Tak jest księżniczko!- posuszni poszedłem za nią
(Angel?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz