-POGRZAŁO CIĘ ! -wrzeszczałem biegając dookoła i panikując.Momo walnęła mnie w buzię z liścia.-KIDO MNIE TAK BIŁA ! - rozpłakałem się upadając na kolana.Marry przytuliła mnie.Podszedł do nas szef.
-Znajdziemy ją - oznajmiła Momo.
-Pomogę wam szukać mojej najpiękniejszej kelnerki - powiedział poważnym głosem zbierając parasolkę.
-Po co parasolka ? - zapytał Kano.
-Dostaną nią po głowie - kiwnął głową sam do siebie.
*Kido*
Kręcąc głową podniosłam się z ziemi.
-Gdzie ja....-otworzyłam szerzej oczy.Byłam w jakimś ciemnym pokoju jedynie gdzieś paliło się małe światło....
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz