niedziela, 1 czerwca 2014

Od Kano CD Kido

-M-miałem w kieszeni...-mruknąłem.
-Parasol w kieszeni?-spojrzała na mnie.
-Bo to magiczna kieszeń! Mam w niej nawet łóżko...-zaśmiałem się.
[...]
Szliśmy wzdłuż ulicy.
Nagle przejechało auto i oblało nas.
Podałem Kido bluzę.
-Weź, bo zmokniesz-uśmiechnąłem się.
-N-nie potrzebuję tego-dygotała z zimna.
Podparłem ją o ścianę i ubrałem jej bluzę.
-Powinnaś zdjąć tą...-rozpiąłem jej mokre ubrania.
-Przecież mogę to sama zrobić!-odsunęła się.
Zaśmiałem się.

>Kido?<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz