Ene była zajęta jedzeniem, więc w spokoju mogliśmy się zabrać za gotowanie.
Zaczęliśmy szukać po szafkach produktów z listy.
(...)
-Mamy prawie wszystko... Brakuje tylko drożdży...-wspiąłem się na blat by poszukać w szafkach.
Nagle wyczułem woreczek z drożdżami. Chwyciłem go w ręce...
Nagle się poślizgnąłem, a woreczek spadł na mnie.
-Znalazłem!-uśmiechnąłem się wstając z ziemi.
[Angel?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz