-Ojej jak nudno, jak nudno...-machnąłem ręką w stronę Seto.
Poszedłem na zaplecze by przynieść zamówienie jednego z klientów, ale potknąłem się o leżące na ziemi rolki.
[...]
Założyłem rolki na nogi i wjechałem na salę.
Zacząłem się popisywać przed Kido; robiłem różne akrobacje, okrążałem ją...
Ale w pewnym momencie *BAM* wylądowałem twarzą na drzwiach.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz