środa, 14 maja 2014

Od Pétera CD Shintaro

-Aha, a ja Péter.- dodałem jakby to go obchodziło i uśmiechnąłem się. Chłopak wydał mi się dość dziwny, ale zignorowałem ostrzeżenie w moim umyśle. Chociaż to "Stul dziób" było co najmniej nieuprzejme. Ważne że przeprosił, czy jakoś tak to się mówiło. Przypomniałem sobie że nadal trzymam but w dłoni. Założyłemgo pośpiesznie. W tym czasie chłopak zdążył już odejść kilka kroków dalej. Zmarszczyłem brwi.
-Nie zmuszaj mnie do bycia nachalnym.- powiedziałem i podbiegłem do niego. Szedł niezbyt szybko, więc z łatwością dotrzymywałem mu kroku. Przyśpieszył jednak. Milczał. Chciałem z nim pogadać, zatrzymać go na trochę przy sobie. Nie chciałem szwędać się samotnie po korytarzach baz celu. W krótkich podskokach przybliżyłem się z powrotem do chłopaka. - Czekaj! Nie zostawiaj mnie tu samego!- powiedziałem. Brzmiało trochę jak z melodramatu. Chwyciłem go za rękę. Nie mogłem dostrzec jego twarzy, ale zastygł w bezruchu.

<Shintaro? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz