-No cześć jak masz na imię?-zapytał.
Miałem zignorować pytanie i pójść dalej, ale nagle usłyszałem krzyk w jednej ze słuchawek;
-Mistrzu! Czyżbyś zapomniał o dobrych manierach? Przedstaw mu się!-krzyczała Ene.
-Stul dziób...-warknąłem.
-Huh?-chłopak spojrzał na mnie jak na wroga.
-Gomene (przepraszam)... Umm... Jestem Shintaro-głos mi zadrżał.
>Péter?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz