niedziela, 11 maja 2014

Od Kano Do Kido

Szedłem po korytarzu czytając książkę.
Nagle wpadłem na jakąś dziewczynę, która upadła na ziemię.
-Jakże mi przykro...-machnąłem ręką bez emocji.
Po chwili podałem jej dłoń żeby wstała.
-Nie zauważyłem cię...-uśmiechnąłem się.

>Kido?<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz