-Cicho bądź - wybełkotałam odwracając się do niego plecami cała czerwona.
-No nie wstydź się - szturchnął mnie lekko.Odwróciłam się z powrotem.
-Nie lubię kiedy ktoś we mnie czymś rzuca a na pewno mi się nie zdawało - westchnęłam.Po chwili wpadł na mnie Seto.-CO DZISIAJ Z WAMI JEST LUDZIE ?! - krzyknęłam.
-Sorki ktoś mnie popchnął - podniósł ręce do góry.-A tak na ogół widziałaś już Neva ? in to ma wdzianko prawie go nie poznałem - zaśmiał się.
-Przecież nie wolno mu tu przychodzić.Kazałam mu siedzieć w domu - burknęłam zaciskając pięść.
^Kano?^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz