Luk nie wierzył moim tłumaczeń tylko uśmiechną się i mocno mnie przytulił ja wtedy zamknęłam oczy i zarumieniłam się. Głupi Luk! Tak bardzo cię kocham ale niestety nie mogę ci o tym powiedzieć ponieważ się bardzo boje! Przepraszam cię że cię ranie ale to będzie najlepiej dla nas. Tak sobie mówiłam w myślach i wtedy łzy mi popłynęły na twarzy że smutku.
-Teraz możesz mnie przytulać!- uśmiechnął się Luk
-Luk przestań i wypuść mnie !-powiedziałam
-puszcze ja mi odpowiesz na pytanie- powiedział poważnie Luk
-Jak brzmi!- powiedziałam zarumieniona
-Angel powiedz mi szczerze co do mnie czujesz?-poparzył na mnie
-Ja… nic ….do ciebie nie czuje zrozum to w kocu!- krzyknęłam
-Angel-Luk puścił mnie
-Tylko mnie wkurzasz albo denerwujesz! Dobrze mi było jak ciebie tu nie było!- krzyknęłam jeszcze raz
-Angel-powiedział smutno
-Ja przepraszam nie chciałam tego powiedzieć!- powiedziałam
-[…]
-Ja już pójdę pa- powiedziałam i szybko pobiegłam do swojego pokoju
(Luk?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz