-Dobra łaź sobie z jakąś dziwką która będzie ci płacić ja jutro jadę na plaże - burknęłam.
-Ja nie mia-nie dokończył ponieważ przeszkodziły mu piszczące dziewczyny.
-JA JADĘ Z TOBĄ ! - powiedziały równocześnie.
-Ok piszę się ! - uśmiechnął się Seto.Zostawiając Kano z tyle wszyscy ruszyli przed siebie w stronę domu rozmawiając o następnym dniu.Podbiegł do nas też Nev z wodą dla mnie.
-Ja też mogę jechać ? będę grzeczny ! - błagał obchodząc mnie dookoła.
-Jasne - położyłam mu rękę na ramieniu żeby przestał łazić a następnie ją zabrałam.
-POWODZENIA Z PRACĄ KANO! - wrzasnęła Momo skacząc jak debil.
^Kano? (Ty pracoholiku)^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz