W jednym momencie zerwałem się z mojego miejsca i podbiegłem do Kido.
-No co, nie cieszysz się?-oparłem się o nią.
Kido mruknęła tylko coś pod nosem.
-To są wasze role-nauczycielka podała nam kartki.
-M-musical?-zacząłem się jąkać.
-Tak, coś ci nie pasuje?-spojrzała na mnie.
-Nie, nie! Jest suuuuper-uniosłem ręce do góry zakłopotany.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz