-No nic widzimy się po lekcjach - machnęłam ręką.Przebrałam się w garderobie a następnie ruszyłam na lekcje.Po lekcjach nie musieliśmy ubierać jak na razie tego czegoś....
Na początku było "przedstawienie" postaci.
Ten kapturek był samotny,niechciany,ale dobry.....
Wchodząc na scenę z jakimś koszykiem zaczęłam śpiewać i tańczyć:
Następnie schowałam się za drzewem bo nadeszła część wilka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz