-Uune... Kiedy próba?-poprawiłem swoje "uszy".
-Dziś, po ostatniej lekcji-uśmiechnęła się nauczycielka.
Jeszcze raz przeglądnąłem swój scenariusz.
-Wszystko ok, tylko... NIE POTRAFIĘ ŚPIEWAĆ!-warknąłem.
-Nauczysz się... Mamy 4 dni do przedstawienia-uśmiechnęła się nauczycielka.
-C-cztery?!-złapałem się za serce-To za mało!-oparłem się o szafkę, żeby się nie przewrócić.
-Damy radę-nauczycielka wyszła z garderoby.
-Ale z niej optymistka-mruknęła Kido.
-Uune?-zaśmiałem się.
>Kido?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz