Koleżanki Momo wymieniły się spojrzeniami, a po chwili wybuchnęły śmiechem.
-Ona ma jakieś omamy-zaśmiała się jedna.
-Zmyśla niestworzone rzeczy-zaczęła druga.
-Wiesz, że to któraś z was!-syknęła Kido.
Podszedłem do Tsumobi, chwyciłem ją za ramie i zacząłem odciągać.
-Nie warto-mruknąłem i oddaliliśmy się od nich.
-Nie rozumiem czemu to zrobiły?-Kido spojrzała na mnie.
-Może zazdroszczą Ci takiego chłopaka jak ja, hehe-zaśmiałem się.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz