poniedziałek, 30 czerwca 2014

Od Angel CD Luka

Luk poprosił mnie żebym zrobiła moją słyną zieloną herbatę którą nauczyłam się od niego w sierocińcu wtedy westchnęłam i zabrałam się do pracy. Po godzinie kuleczki ryżowe były gotowe wiec wtedy mogłam wlać ciepłą wodę do garnuszków żeby zaparzyć herbatę .Nie chcący poparzyłam się w rękę i Luk to widział i zabrał mnie szybko i obaczył mnie. Wtedy to było bardzo miłe jego strony że tak troszczy się o mnie. Wszystko było gotowe wiec położyliśmy wszystko na stół i zaczęliśmy jeść. Było wszystko takie pyszne że zarumieniłam się wtedy Luk zapytał czy mi smakuję wtedy uśmiechnęła się i pocałowałam go w Po liczko.
-Tak bardzo! dziękuje- uśmiechnęłam się
-Proszę -kletko zarumienił się Luk
-Muszę już wracać do pokoju bo robi się bardzo puzino a jutro do szkoły-powiedziałam
-Dobrze ale zabierz to-powiedział luk i dał mi karteczkę
-A co to ?-zapytałam
-To mój numer jak będziesz coś chciała dzwoń-uśmiechną się Luk
-Dobrze !Wiec do jutra pa-zarumieniłam się
Już miałam wychodzić to Luk mnie złapał i przykulił mnie.
(Luka?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz