Z dużymi oczami wskazałam na siebie.
-Tak ty - pokiwał głową.
-Dobra chodź żółwiu - machnęłam ręką.
-CO ? - wrzasnął.
-Żółwie pełzają po dnie -wzruszyłam ramionami.-Nie ważne chodź - westchnęłam.Złapałam Kano za talię (:#) i kazałam mu machać rękami i nogami.
^Kano>^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz