Usiedliśmy przy stole i piliśmy ciepłą czekoladę. Jak otworzyłam
pudełeczko to James porwał jedno ciasteczko i uciekł pod postacią kotka
.Trochę się martwiłam ponieważ na dworze pada deszcz a on cały zmoknie
ale trudno. Po kilku minutach zjedliśmy i wypiliśmy nasze czekoladę i
ciasteczka .
-Jestem pełna!- zaśmiałam się
-Ja też-zaśmiał się
-Teraz jak jesteśmy pojedzeni to czas na historie o duchach- uśmiechnęłam się
-Historie o duchach!- powiedział cie kawsko
-Ostatnio wypożyczyłam książkę o duchach i chciałam ją dziś przeczytać chciał byś posucha? -zapytałam
(Oliver?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz