Burknęłam coś pod nosem i otworzyłam szybko drzwi przez co ten debil wpadł do środka.-Czego się tłuczesz ? -syknęłam.-Czego tu Konoha ? - zwróciłam się do stojącego za Kano chłopaka.
-JEDZENIE ! - wykrzyknął.Zaczęłam grzebać po kieszeni.
-Łap zjedz lizaka - rzuciłam mu lizaka.
-Dziękuję - uśmiechając się odszedł.
-Jestem chora ne przeszkadzać - zamknęłam drzwi wywalając za nie Kano.
^Kano?^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz