niedziela, 22 czerwca 2014

Od Kano CD Kido

-Myślałbym...-mruknąłem.
-Myślałbyś? Na tyle mnie cenisz?-warknęła oburzona.
-...jak przywrócić cię do życia. Jeśli nie udałoby mi się, chodziłbym trzy razy dziennie na twój cmentarz. Pewnego dnia sam bym nie wytrzymał i popełniłbym samobójstwo-zaśmiałem się nerwowo
Zanim cokolwiek zdążyła odpowiedzieć podszedłem do niej i przytuliłem ją;
-Ale mam nadzieję, że niczego takiego nie planujesz...-szepnąłem jej na ucho-Nah, Kido, Kido...-zaśmiałem się-Kocha...-nie dokończyłem.
Nagle do pokoju wpadł Konoha.
-Szukałem lodówki-burknął bez emocji-Chłopak w zielonym mówił, że tutaj jest.
Puściłem Kido i chwyciłem jakiś mój sweter.
-Setoo...-warknąłem pod nosem-Zaprowadzę cię-uśmiechnąłem się do chłopaka-Zaraz wracam-machnąłem ręką w stronę Kido.
Złapałem chłopaka za ramię i wyszliśmy z pokoju. Za ścianą zobaczyłem Nevilla i Seto, którzy się śmieją.
-Więc to tak!-zacząłem ich gonić po całym domu, okładając ich nogi swetrem.

>?<
.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz