-Tak więc chce...-wzięłam głęboki oddech.
-Zgadzam się pod warunkiem, że to będzie JEDNO życzenie-powiedział mistrz.
-Ehh...-usunęłam listę moich życzeń-Tak więc chce statyw, który mógłby sam jeździć... Żebyście nie musieli mnie obracać...-rozmarzyłam się.
[?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz