Westchnąłem. Już miałem coś powiedzieć, ale zaburczało mi w brzuchu.
-Yh... Ja idę coś przekąsić... Jakby coś się działo, pisz...-ubrałem płaszcz i teleportowałem się do miasta na poziomie 81.
Jak zwykle słyszałem niemiłe komentarze na swój temat.
Bez słowa usiadłem przy stoliku i położyłem się na nim.
-Co podać?-spojrzała na mnie z odrazą kelnerka.
[Luka?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz