-Zaraz wracam...-uśmiechnąłem się i ruszyłem w stronę pokoju Kido.
Zapukałem do drzwi.
-Chwilkę!-usłyszałem.
[...]
Pięć minut później w drzwiach stanęła Kido.
-Czego chcesz?-spojrzała na mnie.
-Umm...-zarumieniłem się-Idziesz do sklepu, ne?
-Mhm-wzruszyła ramionami.
-Czy mogłabyś...-nerwowo zacząłem bawić się swoimi palcami-Kupić trochę karmy dla Harakiriego? Oczywiście oddam ci kase.
-Idź sobie sam...-mruknęła.
Nachyliłem się nad nią i pocałowałem ją w policzek.
-Proszę...-zarumieniłem się i próbowałem zrobić minę szczeniaczka.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz