Wzruszyłem ramionami i poszedłem do szafy po jakiś sprzęt. Otworzyłem drzwi...I BACH! Z 10 królików wyskoczyło na mnie i pobiegły do salonu, gdzie byli Seto, Marry, Kido, Momo i Nevill.
Złapałem dwa i pokazałem w stronę Marry.
-Nie za dużo ich masz?-zaśmiałem się.
-Uważajcie, bo uciekną!-panikowała.
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz