-Każdy lubi co innego - odparła urażona.Powoli wstając zaczęłam łapać....no uciekały bardziej ode mnie....warknęłam pod nosem.Nevill spokojnie łapał króliki w postaci chłopaka.Następnie gdzieś je cisnął do jej pokoju.Wrócił siadając na mojej pufie.
-Wynocha - machnęłam na niego ręką.Zrobił minę małego zagubionego dziecka.-No....dobra....możesz.....-wyjąkałam siadając między jego nogami.
-Dziękuję pani - uśmiechnął się przytulając mnie.
-Możesz siedzieć,ale łapy precz - wymamrotałam.
-Tak,pani....-wziął ręce siedząc grzecznie.
-Włączycie jakiś film ?- zasugerowała Momo.
-HORROR ! - krzyknął Seto.Zanim ktoś coś powiedział Seto już włączał najnowszą Piłę.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz