-Pisałaś?-spojrzałem na nią pytająco.
-Nie ważne!-powtórzyła.
-Prałaś?
-Nie!
-Pracowałaś?-przybliżyłem się do niej.
-Nie, przestań!-burknęła.
-Piłaś?-zaśmiałem się.
-Co?! Mówiłam, że nie ważne!-mruknęła.
Stanąłem na łóżku i chwyciłem kroplówkę, która miała udawać butelkę.
-Już to sobie wyobrażam... Kido się schlała!-zacząłem się śmiać i "pić kroplówkę".
>?<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz