-Co się dzieje - zaczął nawijać z tyłu Seto.
-Kano jest w szpitalu - zapłakałam.
-Nie płacz mała - zaśmiał się lekko klepiąc mnie po głowie.Walnęłam go w twarz więc zabrał rękę..
[...]
Weszliśmy do pomieszczenia w którym leżał Kano.Oczywiście teraz moja twarz była jak z kamienia.
<Kano?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz