wtorek, 3 czerwca 2014

Od Kano CD Kido

Mimo iż wstałem najwcześniej musiałem się jeszcze zebrać. Wszyscy byli gotowi do wyjścia, tylko ja musiałem się spakować.
-Pośpiesz się!-wrzeszczała Momo.
-Dogonię was! Idźcie beze mnie...-mruknąłem.
[...]
W końcu byłem gotowy.
-J-już 9?!-spojrzałem na zegar. Zgarnąłem książki i wybiegłem z domu.
Szedłem chodnikiem wzdłuż ulicy. Nagle zobaczyłem kotka, a prosto w jego stronę jechało auto.
Bez zastanowienia wskoczyłem na ulicę i złapałem zwierzątko. Nie było już czasu, więc stworzyłem hologram bariery. Samochód zaczął hamować. Niestety był tak rozpędzony, że potrącił mnie.
Siłą uderzenia padłem na ziemię, a kotek obok mnie. Nie miałem siły wstać. Nagle zwierzę zaczęło miałczeć.
Westchnąłem... Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić przyjechała karetka.
[Perspektywa w klasie]
Nagle zadzwonił telefon Kido.
Odebrała;
-Dzień dobry, tutaj doktor [...]. Nasz pacjent... Jak mu... Kano, chciał żeby powiadomić jakieś Mekakushi Dan... Powiedział, że pani wie co to jest...Ale przejdźmy do rzeczy; pacjent został potrącony przez samochód. Doszło do niewielkich zadrapań oraz do złamania ręki-tłumaczył doktor.

>?<

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz